Res Futura: żadna z teorii o celu podróży szefa CIA do Moskwy nie dominowała w polskiej infosferze
Europejski Kolektyw Analityczny Res Futura oszacował, że wpisy dotyczące wizyty dyrektora Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA) w stolicy Rosji dotarły do 14 mln odbiorców oraz zebrały 70 tys. reakcji w ciągu jednej doby. W raporcie stwierdzono, że 84 proc. z nich zostało odnotowanych na platformie X.
Jak podkreślono, „teorii o celu wizyty krąży kilkanaście na raz i żadna nie zdominowała rozmowy liczebnie”. Najczęściej spekulacje dotyczyły: wymiany więźniów między USA i Rosją, rozmów pokojowych w sprawie Ukrainy, planowanej mobilizacji w Rosji oraz wywarcia nacisku na Rosję, aby ograniczyła wsparcie militarne dla Iranu.
Według analizy Res Futury wypowiedzi polskich internautów, zajmujących stanowisko wobec wizyty Ratcliffe’a, dotyczyły tego czy jest ona świadectwem realnego zagrożenia dla Polski i NATO. Jak oszacowano 53 proc. z nich ma alarmistyczny wydźwięk, a 47 proc. nie widzi w tym podstaw do niepokoju.
Wskazano także, że 6 proc. wpisów na platformach społecznościowych dotyczyło porównania podróży Ratcliffe’a do Moskwy z wizytą jego poprzednika na stanowisku szefa CIA, do której doszło w listopadzie 2021 r. Dyrektor CIA William J. Burns, który kierował agencją za prezydentury Joe Bidena, udał się wtedy do Moskwy, aby ostrzec rosyjskie władze przed konsekwencjami ataku na sąsiedni kraj i przedstawić następstwa takiego kroku. Rosja rozpoczęła pełnoskalową wojnę z Ukrainą 24 lutego 2022 r.
Brak oficjalnych komunikatów Waszyngtonu i Moskwy bezpośrednio po wizycie Ratcliffe’a sprawił, że w przestrzeni medialnej zaczęły się pojawiać doniesienia, w tym fake newsy i treści propagandowe, wypełniające tę lukę informacyjną.
Na portalach społecznościowych, w tym na platformie X, rozpowszechniono zmanipulowane nagranie przedstawiające rzekome zdjęcie amerykańskiej flagi z budynku ambasady USA w Moskwie, co miało sugerować ewakuację dyplomatów lub zerwanie stosunków dyplomatycznych. W rzeczywistości wideo pokazywało jedynie pusty maszt na elewacji American Center, czyli amerykańskiego ośrodka kulturalnego w stolicy Rosji. Zgodnie z amerykańskim Kodeksem Flagi, symbole narodowe mogą być ściągane na noc, jeśli nie są odpowiednio oświetlone, co oznacza, że brak flagi nie wynikał z żadnego nadzwyczajnego zarządzenia władz.
Amerykańska placówka dyplomatyczna w Moskwie przez cały czas prowadzi normalną działalność.
Dodatkowo w tym samym czasie prezydent USA Donald Trump nakazał opuszczenie flag do połowy masztu na wszystkich rządowych obiektach, w tym ambasadach, w związku z żałobą po śmierci piosenkarki Dolly Parton. Ta zmanipulowana narracja zyskała dużą popularność na profilach polsko-, angielsko-, niemiecko-, hiszpańsko- i portugalskojęzycznych, generując nawet setki tysięcy odsłon. Wpisuje się ona w działania mające na celu wywołanie paniki i dezinformacji na Zachodzie.
Wizyta Ratcliffe’a wywołała falę propagandowych treści na prokremlowskich kontach na Telegramie. Wśród powtarzających się fałszywych narracji pojawiła się teoria, że amerykańska strona chce porozumieć się z Rosją w sprawie Ukrainy bez udziału Kijowa oraz państw sojuszniczych. Ponadto przylot szefa CIA do Moskwy przedstawiano jako dowód słabej pozycji USA, które rzekomo muszą prosić Rosję o pomoc w zakończeniu konfliktu z Iranem.
Wtorkowa wizyta Ratcliffe'a w Moskwie trwała cztery godziny. W komentarzu wydanym przez Kreml długo po zakończeniu rozmów szefa CIA stwierdzono, że było to rutynowy „kontakt między służbami specjalnymi”. Prezydent Trump określił wizytę Ratcliffe’a jako „w pewnym sensie rutynową”, dodając, że „coś może z niej wyniknąć”. (PAP)
mzb/ ap/
Polska, Warszawa





