MP w slalomie kajakowym: Popis Klaudii Zwolińskiej. Zdobyła trzy złota!
Jak co roku mistrzostwa Polski w kajakowym slalomie rozgrywane są na torze Kolna w Krakowie. Dla reprezentantów Polski była to okazja, by potwierdzić swoją formę przed zbliżającymi się mistrzostwami Europy, które odbędą się we włoskiej Ivrei. Wśród faworytów wymieniani byli medaliści mistrzostw świata, Klaudia Zwolińska i Michał Pasiut, lecz konkurencja nie zamierzała odpuszczać. Dość powiedzieć, że Zwolińska w kwalifikacjach w konkurencji C1 zajęła dziesiąte miejsce, po ominięciu jednej z bramek.
W finale wszystko wróciło jednak do normy. W C1 medalistka olimpijska pokonała tor bezbłędnie i była szybsza aż o 17,67 sekundy od również bezbłędnej Hanny Danek. W K1 Zwolińska wyprzedziła na trasie jedną z zawodniczek – co w rywalizacji slalomistów nie zdarza się często, chyba, że w kayak crossie. Na metę wpadła z przewagą 6,05 sekundy nad również bezbłędną Dominiką Brzeską.
Szybko się zrehabilitowałam po eliminacjach i dziecinnym błędzie, czasem te błędy trzeba popełnić, żeby móc się poprawić. W finałach ciężko mnie było dzisiaj pokonać, to były bardzo dobre starty. Przy mijaniu w K1 zażartowałam do koleżanki, że przynajmniej dałam jej złapać oddech. Przypomniały się moje początki – przyznała z uśmiechem wspierana przez PGE
Polską Grupę Energetyczną Zwolińska.
Drugą z multimedalistek w rywalizacji indywidualnej została Hanna Danek, która do srebrnego krążka w C1 dołożyła także brązowy w K1.
Srebro i brąz to były moje założenia na te mistrzostwa, więc z tego bardzo się cieszę. Każdego da się pokonać, ale Klaudia stawia nam poprzeczkę bardzo wysoko. Cały czas dążymy do tego, żeby się do niej zbliżyć – podkreśliła 19-latka.
Wśród panów najciekawiej było w kategorii K1. Tym razem Michał Pasiut musiał uznać wyższość Mateusza Polaczyka. Obaj zawodnicy rozpoczęli finałowy bieg od trącenia pierwszej bramki. Nie wpłynęło to jednak na rezultat końcowy. Polaczyk osiągnął wynik 92.11, zaś Pasiut 93.43. Trzecie miejsce podium dla bezbłędnego weterana, Dariusza Popieli (94.75).
Sprawdzona ekipa na podium – skwitował sprawę Polaczyk.
Można powiedzieć, że jesteśmy niezawodni. Michał, srebrny medalista mistrzostw świata został pogoniony. Motywacji dodatkowej mu nie trzeba, ale pokazaliśmy, że ręka na pulsie musi być trzymana, bo u nas nie ma miękkiej gry – dodał siedmiokrotny medalista mistrzostw świata.
Partnerem reprezentacji Polski jest LOTTO.
Wśród kanadyjkarzy tytuł obronił Kacper Sztuba, który pomimo dodatku w postaci dwóch punktów kary pokonał bezbłędnych Szymona Nowobilskiego i Michała Wierciocha.
Założenia zostały zrealizowane. Chciałem pokazać, że jestem liderem kadry i tak się stało – przyznał Sztuba.
Całe szczęście, że to dotknięcie bramki przytrafiło się w końcówce, więc nie było czerwonej lampki alarmowej, tylko przejazd zgodny z tym, co chciałem – dodał.
Na zakończenie dnia rozegrano także zawody drużynowe. I w nich złoto w konkurencji C1 trafiło do reprezentującej Krakowski Klub Kajakowy Zwolińskiej wraz z Darią Garbarz i Aleksandrą Górą. W K1 te same zawodniczki uplasowały się na trzecim miejscu. Złoto dla drużyny Startu Nowy Sącz w składzie: Dominika Brzeska, Dominika Danek, Hanna Danek.
U panów złote medale w C1 wywalczyli reprezentujący Krakowski Klub Kajakowy Szymon Sowiźrał, Krzysztof Książek i Michał Wiercioch, zaś w K1 zawodnicy KS Pieniny Szczawnica: Krzysztof Majerczak, Krzysztof Dusik i Kacper Majerczak.
W niedzielę rozdane zostaną ostatnie komplety medali – w kayak crossie, najbardziej spektakularnej z kajakowych konkurencji. Start rywalizacji o 9:00. Wstęp na tor Kolna w Krakowie jest bezpłatny.





