Kierwiński: polaryzacja w polityce sprawia, że o bezpieczeństwie nie mówimy jednym głosem
Podczas spotkania z uczestnikami Campus Polska w Olsztynie szef MSWiA przyznał, że konflikt polityczny i społeczny w Polsce narasta.
- Chciałbym powiedzieć, że jako różne strony sceny politycznej jesteśmy w stanie współpracować ale nic na to nie wskazuje. Ostatnio jest to zawsze taka kalka: jak dzieją się sytuacje niebezpieczne, opozycja mówi, że nic nie zadziałało, a rządzący mówią, że procedury działają. Myślę, że w najbliższych latach niewiele się zmieni. Mówię o tym z troską, bo myślę, że nie powinno być tej różnicy zdań. Myślę, że wszystkie siły polityczne powinny mówić jednym głosem ale spór polityczny jest tak gorący, tak rozgrzany, że niestety nie ma miejsca na mówienie jednym głosem - zaznaczył szef MSWiA.
Podczas wystąpienia na Campusie Kierwiński powiedział, że „nie ma bezpieczeństwa państwa bez zbudowania społecznej odporności danego państwa na kryzys”. - Odporność to umiejętność szybkiego dostosowania wszystkich instytucji państwa, wszystkich samorządów, centralnych służb państwowych i obywateli, by w sposób sprawny i bezpieczny potrafić odpowiedzieć na zagrożenia - podkreślił.
Jak mówił, trzeba uczciwie stawiać diagnozy, czym dysponujemy i jakie są nasze możliwości.
- Nie mam wątpliwości, że przy szybko zmieniającym się świecie i przy wielu niebezpieczeństwach interdyscyplinarnych, zagrożeniach na wielu obszarach, musimy przygotować społeczeństwo, by umieć z wyzwaniami sobie radzić. Dziś w przypadku zagrożeń wojennych broni się całe społeczeństwo, nie tyko armia i podobnie jest z zagrożeniami, z kryzysami - mówił.
Jak zaznaczył, dziś służby muszą reagować, ale „każdy z nas musi wiedzieć co robić i jak reagować i gdzie zgłaszać zagrożenie”.
Podkreślił, że mocną stroną są wykwalifikowani specjaliści: zawodowa straż pożarna, ochotnicze straże pożarne i ratownicy medyczni. Zaś słabą stroną przekonanie, że "przez wiele lat wierzyliśmy, iż żyjemy w bezpiecznym świecie”, a pojawiły się takie zagrożenia jak epidemia Covid czy wojna w środku w Europy.
Jak mówił, w razie kryzysowych sytuacji np. pogodowych instytucje państwa mogą, a nawet muszą, wspomóc samorządy lub nawet przejąć jego kompetencje, tak jak było w czasie powodzi, gdy kompetencje samorządów przejęli komendanci straży pożarnej.
Wiele miejsca na spotkaniu z Kierwińskim poświęcono sytuacjom związanym z migracją. Szef MSWiA był pytany przez uczestnika Campusu o politykę deportacyjną Polski. Odpowiedział, że państwo kieruje się zasadą „jeżeli osoby, które przyjechały do Polski, łamią polskie prawo lub granice przekraczają nielegalnie, to muszą się liczyć z tym, że wracają do kraju pochodzenia”. - Bezpieczeństwo państwa wymaga pełnej kontroli na granicach - podkreślił. Dodał, że już sam fakt nielegalnego przebywania cudzoziemca w Polsce jest złamaniem prawa. - Ten ktoś z jakiegoś powodu był, czy jest u nas nielegalnie. Nie możemy na to pozwolić w czasach, gdy obce służby wykorzystują nielegalną migrację jako element wojny hybrydowej - mówił.
Kierwiński ocenił, że w przypadku szeroko rozumianych przestępstw z nienawiści, jedyną receptą, jakie ma państwo, jest bardzo twardo reagować na każde przejawy nienawiści w życiu społecznym i publicznym, niezależnie od tego, kto jest obiektem tego ataku z nienawiści i kto się dopuszcza tego ataku z nienawiści.
- Tu nie powinno być żadnego rozróżnienia. (…) Niezależnie od tego, czy to jest obcokrajowiec, czy Polak, czy to jest osoba o takich poglądach, czy innych, reakcja państwa musi być tak samo zdecydowana. I mam wrażenie, że staramy się na to bardzo mocno reagować. Widzicie państwo, że policja reaguje na każde tego typu wydarzenie - mówił.
Zaznaczył, że jeżeli chodzi o kwestię obcokrajowców, którzy chcą zamieszkać i żyć w Polsce, to polityka migracyjna państwa określa wymagania wobec nich.
- Muszą to być ludzie, którzy akceptują polski porządek prawny. Jesteśmy krajem gościnnym, jesteśmy krajem otwartym. Pokazaliśmy to przy napływie naszych gości z Ukrainy, że naprawdę mamy wielkie serca jako Polacy. Natomiast każda osoba, która w Polsce szuka schronienia, lepszego życia czy pracy, musi też zgodzić się z takimi fundamentami polskiej praworządności, polskiego porządku prawnego - podkreślił. (PAP)
jwo/ mbo/ ali/ kcz/
Polska, Olsztyn





