Przejdź do treści
środa, 26 sierpnia 2026 · imieniny: Marii, Zefiryny wschód 05:35 · zachód 19:39
reklama
kategoria: Wybory
26 sierpień 2026

Sondaż dla „SE”: gdyby w wyborach starły się dwie koalicje, blok z KO miałby 55 proc., z PiS - 43 proc.

zdjęcie: Sondaż dla „SE”: gdyby w wyborach starły się dwie koalicje, blok z KO miałby 55 proc., z PiS - 43 proc. / Kamieniec Wrocławski, 01.06.2025. Wybory prezydenta RP - II tura. Lokal wyborczy w Kamińcu Wrocławskim, 1 bm. Rozpoczęło się głosowanie w II turze wyborów Prezydenta RP. Do jego zakończenia obowiązuje cisza wyborcza. (awol) PAP/Krzysztof Ćwik
Kamieniec Wrocławski, 01.06.2025. Wybory prezydenta RP - II tura. Lokal wyborczy w Kamińcu Wrocławskim, 1 bm. Rozpoczęło się głosowanie w II turze wyborów Prezydenta RP. Do jego zakończenia obowiązuje cisza wyborcza. (awol) PAP/Krzysztof Ćwik
Gdyby w wyborach do Sejmu starły się dwie koalicje, to 55 proc. Polaków oddałoby głos na blok wyborczy KO, PSL, Nowej Lewicy, Polski 2050, Unii Centrum i Partii Razem, a 43 proc. na koalicję PiS, obu Konfederacji i Rozwoju Plus - wynika z najnowszego sondażu Instytutu Badań Pollster dla „Super Expressu”.
Udostępnij Post

W opublikowanym w środę badaniu, respondentów zapytano, na kogo zagłosowaliby w wyborach do Sejmu, gdyby starły się ze sobą dwie koalicje.

Na koalicję składającą się z Koalicji Obywatelskiej, Polskiego Stronnictwa Ludowego, Nowej Lewicy, Polski 20250, Unii Centrum i Partii Razem głos oddałoby 55 proc. badanych.

Natomiast na koalicję Prawa i Sprawiedliwości, Konfederacji Wolność i Niepodległość, Konfederacji Korony Polskiej i Rozwoju Plus głos oddałoby 43 ankietowanych.

Na inną partię głos oddałoby 2 proc. uczestników badania.

– Prawdopodobieństwo starcia się dwóch takich bloków jest nikłe. Oczywiście system d’Hondta faworyzuje duże ugrupowania, ale dla mniejszych start w dużej koalicji oznacza utratę tożsamości na rzecz większego hegemona – ocenił w rozmowie z "SE" politolog Sergiusz Trzeciak. Jak stwierdził, w przypadku bloku prawicowego utworzenie tak dużej koalicji jest nie do pomyślenia ze względu na ugrupowanie Mateusza Morawieckiego, które nie zgodzi się na koalicję z Grzegorzem Braunem.

Politolog przypomniał, że czym innym jest tworzenie koalicji rządowej po wyborach, a czym innym wspólnego bloku wyborczego. - W przypadku koalicji rządowej pokusa objęcia władzy jest na tyle silna, że pojawia się znacznie większa skłonność do kompromisu i dogadywania się z ugrupowaniami, z którymi "niewiele nas łączy". Z kolei start z jednej listy z tak różnorodnymi partnerami mógłby być całkowicie niezrozumiały dla wyborców - stwierdził.

Badanie wykonano 19 i 20 sierpnia na próbie 1001 dorosłych Polaków. (PAP)

jj/ ktl/



Polska, Warszawa

PAP Zamieszczone na stronach internetowych portali działających w grupie Twoje-Miasto materiały sygnowane skrótem „PAP” objęte są ochroną polskiego i międzynarodowego prawa własności intelektualnej. Jakiekolwiek wykorzystanie tych materiałów, w tym w celu eksploracji tekstów i danych, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dotyczącymi dozwolonego użytku osobistego, jest zabronione.
Przeczytaj jeszcze

Komentarze

Dodaj komentarz... Zaloguj i skomentuj