Mistrzostwa Polski: niespodzianki w kayak crossie, sześć na sześć medali Zwolińskiej!
Niedziela była dniem najbardziej spektakularnej z konkurencji – kayak crossu, w której kajakarze startują w czteroosobowych biegach, a walka trwa od rampy startowej aż do linii mety.
Mamy dużo sygnałów, że bardzo dobrze się ogląda tę rywalizację. To są naprawdę widowiskowe zmagania bark w bark, wiosło w wiosło, kajak w kajak. Czasem na pograniczu przepisów, ale innej możliwości nie ma – śmiał się trener reprezentacji Polski, Jakub Chojnowski.
I faktycznie, przy znacznie liczniejszej publiczności było co oglądać.
Eliminacyjny trial, za który również wręczane były medale, przebiegł zgodnie z planem: u pań tor najszybciej pokonała Klaudia Zwolińska, z przewagą niespełna sekundy nad Dominiką Brzeską i prawie dwóch nad Patrycją Iwaniec. Wśród panów w eliminacyjnym biegu najlepiej wypadł Tadeusz Kuchno, który wyprzedził Marka Kulczyckiego i Mikołaja Mastalskiego. Bezpośrednia walka dopiero się jednak zaczynała. U panów od 1/8 finałów, u pań od półfinałów. Szybko rozpoczął się odsiew faworytów. W ćwierćfinale odpadł już Mateusz Polaczyk, zaś w półfinale brązowy medalista młodzieżowych mistrzostw świata, Marek Kulczycki.
Nieprzewidywalność konkurencji i bezpośrednia walka, zwłaszcza na pierwszej bramce dały się we znaki także Klaudii Zwolińskiej. Przyblokowana na starcie finału kajakarka robiła wszystko, co mogła, by na trasie wyprzedzić pozostałe zawodniczki, lecz zakończyła zawody na drugim miejscu. Dość niespodziewaną zwyciężczynią została Patrycja Iwaniec z AZS AKF Kraków.
To była dość brutalna sytuacja, ale na tym polega cross. Trochę się przestraszyłam, bo dostałam kajakiem w klatkę piersiową i przestraszyłam się, żeby coś się nie stało. Było dość ciekawie, ale to urok tej konkurencji. Tak musi być – przyznała na mecie wspierana przez PGE
Polską Grupę Energetyczną Zwolińska.
Brąz dla Dominiki Danek ze Startu Nowy Sącz.
Wśród panów w finale zmierzyli się młodzi gniewni, a najszybszy był Jakub Brzeziński który z nawiązka powetował sobie czwarte miejsce w konkurencji K1.
Kluczem do sukcesu w crossie jest czujność. Nie można dać się zwieść jednemu celowi i szukać możliwości, patrząc na to, co dzieje się na trasie. Za mostkiem zobaczyłem, że dwaj koledzy się zderzyli – i zobaczyłem okno do ataku – opowiadał złoty medalista.
Zawodnik AZS-AKF Kraków wyprzedził Macieja Majdana, dla którego to pierwszy medal w seniorskich mistrzostwach Polski.
To srebro jest dla mnie jak złoto. Stanięcie tu na podium przed publicznością, przy wszystkich seniorach to mój ogromny sukces – przyznał zawodnik Krakowskiego Klubu Kajakowego.
Trzecie miejsce dla Mikołaja Mastalskiego z AZS-AKF Kraków. Partnerem Polskiego Związku Kajakowego jest LOTTO.





