Polacy walczą o finał! Diamentowa Liga w Polsce zdecyduje o wszystkim
Mimo że mistrzostwa Europy w Birmingham już się zakończyły, lekkoatletyczne lato w Polsce trwa w najlepsze. Zaledwie tydzień po ostatnim biegu w Anglii najlepsi zawodnicy świata – a wśród nich liczne grono biało-czerwonych – przyjedzie na start w Silesia Memoriale Kamili Skolimowskiej. Wydarzenie, które po raz piąty jest częścią kalendarza prestiżowej Diamentowej Ligi, to okazja do podziękowania naszym medalistom ME. Ale dla nich samych, przynajmniej kilkoro, to również arena walki o występ w finałowych zawodach cyklu.
Lekkoatletyczna Liga Mistrzów, jak ją nazywamy, działa następująco: na całym świecie przez wiosnę i lato odbywają się mityngi kwalifikacyjne. W tych w każdej konkurencji zbiera się punkty za zajmowane miejsca, a z tych punktów tworzy klasyfikację sezonu. Wąskie grono najlepszych w tym rankingu dostaje zaproszenie do jesiennego finału – tłumaczy dyrektor sportowy Memoriału Piotr Małachowski.
Ten w tym roku zaplanowano w Brukseli w dniach 4-5 września.
Po rozegraniu 11 mityngów jeszcze żaden z Polaków nie jest pewny awansu. Najbliżej tego osiągnięcia pozostaje Klaudia Kazimierska. Wicemistrzyni Europy z Birmingham aktualnie ma pięć punktów zapasu nad pierwszym miejscem niewchodzącym, a w kalendarzu biegu na 1500 m został już tylko Śląsk. Cztery punkty zapasu ma Natalia Bukowiecka.
Gdyby nie Rzym, z którego wycofałam się przez drobny uraz, pewnie sytuacja byłaby bardziej komfortowa. Ale widocznie los chciał, aby przypieczętować to zadanie przed tysiącami polskich kibiców – uśmiecha się srebrna na 400 metrów w ME.
W niezłej sytuacji są też inne srebrne medalistki ME. Trzy punkty przewagi ma w skoku wzwyż Maria Żodzik, a dwa – Pia Skrzyszowska. Tylko o punkt pod kreską jest natomiast Mateusz Kołodziejski – piąty skoczek angielskich mistrzostw. O jego potencjalnym starcie w Brukseli dowiemy się 22 sierpnia w Katowicach – w miejskiej, wstępnej części polskiego przystanku Diamentowej Ligi.
Dla mnie celem głównym na Memoriał jest jednak w tym roku minimum na mistrzostwa świata. Tak się złożyło, że akurat w dniu imprezy – 23 sierpnia – World Athletics otwiera okno na zdobywanie kwalifikacji do Pekinu. Dlatego chcę uzyskać co najmniej 10.96 s. I proszę was, kibice, żebyście mi w tym pomogli z trybun – zaznacza Ewa Swoboda, od kilku dni
już dwukrotna wicemistrzyni Europy na 100 m.
Najszybsza Polka ma zresztą podwójne zadanie związane z MŚ. Oprócz siebie samej pomoże też zdobyć bilet do Chin mieszanej sztafecie 4x100 m. Należy spodziewać się, że w składzie tej czwórki pobiegną najlepsi nasi sprinterzy.
Ale grono Polaków, którzy pokażą się widowni na Śląskim, jest znacznie większe.
Oprócz wymienionych w Kotle Czarownic tego dnia wystartują jeszcze m.in. świetny na 400 m Maksymilian Szwed, Weronika Lizakowska na 1500 m, Wiktoria Gajosz i Kinga Gacka na 300 m czy Elżbieta Glinka – postać wyjątkowa przez króciutką jeszcze karierę, za to już tak udaną na długich dystansach. Na 100 m obok m.in. mistrza świata wystąpi Dominik Kopeć, a na „półtoraka” Filip Ostrowski i Maciej Wyderka. Nie zabraknie oczywiście brązowego w Birmingham Jakuba Szymańskiego, który poluje na zbicie własnego rekordu Polski (13.25 s). Będą też miotacze: Konrad Bukowiecki i przede wszystkim Paweł Fajdek z Wojciechem Nowickim. W zasadzie od nich powinienem zacząć tę wyliczankę, bo młot to konkurencja, którą uprawiała Kamila Skolimowska – przypomina Małachowski.
Przyjdźcie to zobaczyć. Spotkać się z nami tego dnia, zróbmy z tego wydarzenia jeszcze raz wspaniałe święto lekkoatletyki. My też chcemy wam podziękować za doping podczas ME. I z wami powalczyć o kolejne duże cele – zaprasza Natalia Bukowiecka.
Bilety na Silesia Memoriał Kamili Skolimowskiej są jeszcze w sprzedaży – na stronie MemorialKamili.pl. Partnerem tytularnym wydarzenia jest Województwo Śląskie. Dofinansowano ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Współorganizatorem wydarzenia jest Superauto.pl Stadion Śląski oraz World Athletics.





