Gwiazdy polskiego kajakarstwa w Bydgoszczy. Podwójna stawka MP na Brdyujściu
Kilka dni temu polska reprezentacja w dobrych humorach wróciła z Montemor-o-Velho. Na europejskim czempionacie w Portugalii biało-czerwoni w większości konkurencji nie zawiedli oczekiwań, dziewięciokrotnie stając na podium w sprincie raz w parakajakach. Budujący jest fakt, że cztery z nich przypadły na konkurencje olimpijskie, co dobrze wróży w kontekście drugiej, tej ważniejszej części sezonu. Kolekcję trzech sreber w olimpijskich konkurencjach zebrały polskie kajakarki, a trzecia w C-1 200 m była Dorota Borowska.
Na odpoczynek nie ma zbyt wiele czasu, gdyż już w piątkowe popołudnie wystartują pierwsze biegi w ramach seniorskich MP. O taryfie ulgowej wobec rywali nie ma mowy, gdyż jeden błąd w finałach jedynek może nawet kosztować miejsce w kadrze narodowej na MŚ w Poznaniu. Faworytami w konkurencjach kobiecych jedynek niezmiennie będą liderki naszej kadry, czyli Puławska i Borowska. Pierwsza z nich – wicemistrzyni Europy i wciąż aktualna mistrzyni świata w K-1 500 m – zdobywała medale na wszystkich międzynarodowych tegorocznych regatach i w Bydgoszczy śmiało może myśleć o kolejnych wygranych. Zdaniem Zbigniewa Kowalczuka, trenera kadry kajakarek, nie można jednak skreślać pozostałych reprezentantek przed startem. Sponsorem głównym Polskiego Związku Kajakowego jest PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.
Dziewczyny mają świadomość, że najważniejsze dla mnie pozostają przejazdy na 500 m, bo to nasz podstawowy, olimpijski dystans. Ciekawie i emocjonująco może być na 200 m. To specyficzny dystans i nie raz prosty błąd na starcie, zbyt późne rozkręcenie może doprowadzić do niespodzianek. Ania na pewno jest faworytką, ale w stawce są też takie zawodniczki jak Dominika Putto czy Julia Olszewska, które z dobrej strony pokazały się na kwalifikacjach w Wałczu – przedstawia trener Kowalczuk.
W gronie kajakarzy najmocniej stoją akcje Aleksa Boruckiego, świeżo upieczonego mistrza Europy w K-1 500 m. Głównym kandydatem do złota MP w konkurencjach C-1 500 m i C-1 1000 m mężczyzn będzie Wiktor Głazunow, który na 200 m może też rzucić rękawice swojemu partnerowi z dwójki Oleksiiemu Koliadychowi, czwartemu zawodnikowi ostatnich ME. Partnerem Polskiego Związku Kajakowego jest LOTTO.
Alex na wewnętrznych sprawdzianach, jak również później na ME potwierdził, że jest naprawdę w wysokiej formie na 500 m. Co do pozostałych zawodników, to wiadomo, że liczyliśmy na więcej w Montemor-o-Velho, zwłaszcza po czwórce, która wygrała przedbieg z Hiszpanami i ustanowiła nowy rekord Polski. Na MP chcielibyśmy, aby wszyscy zawodnicy wystartowali na 500 m, czyli na naszym podstawowym, kwalifikacyjnym dystansie do dwójki i czwórki. Wtedy można będzie ocenić na nowo, jaka jest ich forma przed wylotem do Montrealu – przedstawia Ryszard Hoppe, szkoleniowiec
seniorskiej reprezentacji Polski kajakarzy.
Przypomnijmy, że ubiegłoroczną klasyfikację medalową sprinterskich MP w Bydgoszczy wygrał AZS AWF Gorzów Wlkp. z Puławską, Głazunowem i Olszewską w składzie. Drugi był AZS AWF Poznań, a trzeci Energetyk Poznań.
Początek trzydniowych MP w sprincie kajakowym w piątek, 19 czerwca, o godzinie 15:00. Pierwszego dnia zostaną rozegrane eliminacje i finały na dystansie 200 m, a w sobotę – na 500 i 1000 m. W niedzielę zostaną rozdane ostatnie medale w osadach oraz na 5000 m.




