Standerski: w przyszłym tygodniu propozycja rozwiązań wprowadzających nowe obowiązki dla podmiotów przetwarzających dane
W ub. środę Ministerstwo Cyfryzacji potwierdziło informację o cyberataku na firmę MyDr, w wyniku którego wyciekły dane 19 mln Polaków, m.in. o lekach i receptach. Firma jest dostawcą systemu do prowadzenia m.in. elektronicznej dokumentacji medycznej. Dane, które wyciekły dotyczą 12 tys. podmiotów medycznych korzystających z platformy MyDr.
Wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski we wtorek na antenie TVN24 ocenił, że należy z tej sprawy wyciągnąć wnioski systemowe na przyszłość. Jak doprecyzował, chodzi m.in. o „zwiększenie odpowiedzialności podmiotów, które przetwarzają dane, a nie są administratorami tych danych". Dodał, że należy też „koniecznie zwiększyć obowiązki podmiotów, które przetwarzają dane masowo, niezależnie od tego (...) czy one administrują tymi danymi, czy tylko je przetwarzają”.
- W przyszłym tygodniu zaproponujemy konkretne rozwiązania ustawowe dotyczące nowych obowiązków dla tych podmiotów, które wymykają się rozwiązaniom, które zostały wprowadzone jeszcze kilka lat temu - zapowiedział wiceminister.
Standerski został też zapytany, kiedy każdy obywatel będzie mógł sprawdzić, czy jego dane znajdują się na liście tych, które wyciekły. - Nasz zespół w NASK jest gotowy i po przekazaniu tych danych potrzebuje od 6 do 8 godzin, żeby dane załadować na portalu bezpiecznedane.gov.pl. Wówczas będą dostępne - powiedział.
Jednocześnie zaznaczył, że nie może „deklarować za policję, jak długo jeszcze będą analizować te dane”.
Dane wyciekły z firmy MyDr, dostawcy platformy informatycznej i systemu elektronicznej dokumentacji medycznej (EDM) dla placówek ochrony zdrowia. System jest przeznaczony zarówno dla indywidualnych praktyk lekarskich, jak i przychodni czy centrów medycznych. Jak wskazała firma na swojej stronie, za pomocą platformy realizowanych jest 3 mln wizyt miesięcznie, a lekarze wystawiają 2,7 mln recept każdego miesiąca.
Informacje obejmują dane osobowe pacjentów podmiotów świadczących usługi medyczne będących klientami MyDr – w tym imiona, nazwiska, numery PESEL, numery telefonów, adresy poczty elektronicznej oraz dane dotyczące stanu zdrowia, jak treść notatek z wizyt lekarskich czy informacji o wystawionych receptach. (PAP)
jj/ agz/
Polska, Warszawa





