Poznań: zarzuty ws. pożaru, w którym zginęli strażacy
W nocy z 24 na 25 sierpnia 2024 r. w kamienicy przy ul. Kraszewskiego 12 w Poznaniu wybuchł pożar, w czasie którego doszło do eksplozji. W trakcie akcji gaśniczej zginęło dwóch strażaków, a 11 zostało poszkodowanych. Ranne zostały też trzy osoby cywilne. Śledztwo w tej sprawie prowadzi poznańska prokuratura.
Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu prok. Łukasz Wawrzyniak poinformował we wtorek, że zgromadzony do tej pory materiał dowodowy wskazuje, iż do zdarzenia doszło w następstwie prowadzenia w budynku działalności produkcyjno-magazynowej „z naruszeniem warunków do jej prowadzenia oraz wymagań z zakresu ochrony przeciwpożarowej”.
Według śledczych za owe naruszenia odpowiedzialni byli przedstawiciele Spółki LUPO - Adam H. i Agnieszka W-H. Przedsiębiorstwo zajmuje się m.in. serwisowaniem i regeneracją baterii.
„Prokurator przedstawił im zarzuty dotyczące nieumyślnego spowodowania pożaru, zawalenia się kamienicy oraz eksplozji materiałów łatwopalnych, skutkiem czego śmierć na miejscu poniosło dwóch strażaków” - podał prok. Wawrzyniak.
Dodał, że podejrzani nie przyznali się do winy i odmówili składania wyjaśnień.
Rzecznik prokuratury opisał, że w śledztwie m.in. przesłuchano 59 świadków, przeprowadzono oględziny miejsca tragedii przy wykorzystaniu dronów oraz technik mapowania przestrzeni 3D, a także przeprowadzono eksperymenty procesowe z udziałem osób bezpośrednio uczestniczących w zdarzeniu.
Śledczy zabezpieczyli także nagrania monitoringów z momentu eksplozji oraz dokumentację firmy działającej w budynku. W czasie oględzin zabezpieczono m.in. ponad 6 ton ogniw elektrycznych magazynowanych w pomieszczeniach wykorzystywanych przez przedsiębiorstwo.
Prokuratura zleciła także ekspertyzy biegłych oraz instytucji specjalistycznych.
Opinię na temat prawidłowości przeprowadzenia akcji ratowniczo-gaśniczej wydała Akademia Pożarnicza. Nie wskazuje ona, by podczas akcji zostały popełnione błędy lub zaniechania „w stopniu mającym bezpośredni wpływ na śmierć strażaków na skutek wybuchów”.
„Opiniujący nie wnieśli również zastrzeżeń do organizacji i prowadzenia działań ratowniczych w kamienicy przy ulicy Krzeszewskiego 12 w Poznaniu”- zaznaczył prok. Wawrzyniak.
Z kolei według opracowania naukowców z Politechniki Poznańskiej na temat przebiegu pożaru i wybuchu wynika, że „główną przyczyną eskalacji zdarzenia było nagromadzenie gazów palnych i/lub wybuchowych takich jak wodór, etylen, metan w warunkach niedoboru tlenu”. Z kolei gwałtowne dowentylowanie stref pożarowych doprowadziło do wybuchu części zgromadzonej mieszaniny powietrzno-gazowej.
„Powołany w sprawie biegły z zakresu pożarnictwa wskazał, że przyczyną powstania pożaru było wystąpienie stanu awaryjnego ogniwa lub pakietu ogniw zgromadzonych w pomieszczeniach wykorzystywanych przez LUPO sp. z o.o.” - podkreślono w informacji prokuratury.
W komunikacie rzecznika dodano, że szacunkowa szkoda spowodowana tragicznym zdarzeniem przekracza kwotę 1 mln zł. Uszkodzona w pożarze i wybuchu kamienica została rozebrana.
Podejrzanym grozi kara pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia. (PAP)
szk/ kcz/
Polska, Poznań





