Szef MSZ do przedstawicieli państw ASEAN: Polska chce i może być waszą bramą do Europy
W poniedziałek w Sejmie odbyła się międzynarodowa konferencja „Dialog Polska-ASEAN – wspólnota interesów i bezpieczny rozwój”. Dyskusje z przedstawicielami państw ze Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej dotyczyły obecnych wyzwań geopolitycznych. W otwarciu konferencji uczestniczył szef polskiego MSZ.
Jak podkreślił Sikorski, waga współpracy Polski z państwami ASEAN rośnie i jest dowodem, że region Azji Południowo-Wschodniej zajmuje należne mu coraz ważniejsze miejsce w miejsce w polskiej polityce zagranicznej. - Jesteśmy obecnie świadkami ogromnych napięć w skali globu. Generuje je nie tylko wywołana przez Rosję wojna za naszą wschodnią granicą. Amerykańsko-izraelskie ataki powietrzne na Iran niosą potencjalnie ogromne konsekwencje polityczne, gospodarcze i wojskowe - powiedział.
Zauważył, że wciąż groźna jest sytuacja w Strefie Gazy oraz pogarszająca się sytuacja w Libanie, słychać też zapowiedzi zmian ustrojowych w wybranych krajach Ameryki Południowej, a znaki zapytania pojawiają się także wobec roli Chin.
- Stary porządek się chwieje, nowy jeszcze się nie narodził. W takich warunkach szczególnie ważne na arenie międzynarodowej jest identyfikowanie rzetelnych partnerów, wspólnoty interesów i działań, które stwarzają jak największej liczbie aktorów szansę na bezpieczny rozwój - powiedział.
Sikorski zaznaczył, że Polska dostrzega wspólnotę wartości i celów z krajami ASEAN. Jak zauważył, najważniejsze z nich to: utrzymanie globalnego porządku opartego na prawie międzynarodowym, rozwój stabilnych i na ile to możliwe, zrównoważonych relacji gospodarczych, budowa zaufania, które - jak ocenił - jest kluczowe dla rozwoju partnerskich relacji.
- Reprezentujemy kraje średniej wielkości o uzasadnionych i rosnących ambicjach. Pomimo różnic kulturowych, historycznych i dystansu, łączy nas jedno: troska o bezpieczeństwo obywateli, głód sukcesu gospodarczego i gotowość do odgrywania w świecie roli proporcjonalnej, a nawet wyższej od naszego potencjału - powiedział.
Podkreślił, że ważne jest to, by tej dziejowej szansy, na którą społeczeństwa Polski i państw ASEAN pracowały, nikt nie odebrał.
- Nie chcemy, aby na drodze naszego rozwoju stawały globalne zawirowania polityczne i próby przejścia od globalnego ładu do globalnego chaosu - powiedział.
Zauważył, że wielkie mocarstwa nie potrzebują reguł, bo radzą sobie nawet w świecie opartym na sile i przemocy, ale średnie i mniejsze państwa stają przed wyborem: całkowicie podporządkować się albo ryzykować nawet wymazaniem z mapy świata.
- Dla nas lepszy jest nawet niedoskonały porządek niż doskonały chaos, lepsza jest siła zasad niż zasada siły. Nie możemy odwracać wzroku, kiedy na naszych oczach kształtuje się koncert mocarstw, a zależności gospodarcze wykorzystywane są do szantażowania nie tylko rywali, ale niekiedy nawet partnerów i sojuszników - oświadczył.
Szef MSZ zaznaczył, że solidne relacje sojusznicze są dziś niezbędne właśnie w odpowiedzi na bezwzględne wykorzystywanie siły. Podkreślił, że widać to choćby w kontekście handlu międzynarodowego. - Współpraca UE i Polski z krajami ASEAN to element wzmacniania odporności strategicznej. Poszerzenie sieci globalnych partnerstw może być wzajemnie korzystne. Przecież ASEAN jako całość jest trzecim największym partnerem handlowym UE poza Europą - mówił. Podkreślił, że nasz kraj może przyczynić się do wzmacniania relacji między Europą a państwami ASEAN. - Polska chce i może być waszą bramą do Europy - oświadczył Sikorski. (PAP)
wni/ mro/
Polska, Warszawa




