Przejdź do treści
niedziela, 20 września 2026 · imieniny: Filipiny, Eustachego wschód 06:17 · zachód 18:41
reklama
PAP

Szef MSWiA: do końca roku w woj. lubelskim będzie ponad tysiąc automatycznych syren alarmowych

zdjęcie: Szef MSWiA: do końca roku w woj. lubelskim będzie ponad tysiąc automatycznych syren alarmowych / Lublin, 19.09.2026. Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński (2P) oraz: wojewoda lubelski Krzysztof Komorski (P), Komendant Główny PSP nadbryg. Wojciech Kruczek (2L) i rzecznik prasowa MSWiA Karolina Gałecka (L) podczas briefingu prasowego na terenie Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie, 19 bm. Spotkanie dot. specjalnego treningu reagowania na ostrzeżenia i sygnały alarmowe, który odbywa się 19 bm. w woj. lubelskim i woj. podkarpackim. (mr) PAP/Wojtek Jarg
Lublin, 19.09.2026. Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński (2P) oraz: wojewoda lubelski Krzysztof Komorski (P), Komendant Główny PSP nadbryg. Wojciech Kruczek (2L) i rzecznik prasowa MSWiA Karolina Gałecka (L) podczas briefingu prasowego na terenie Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie, 19 bm. Spotkanie dot. specjalnego treningu reagowania na ostrzeżenia i sygnały alarmowe, który odbywa się 19 bm. w woj. lubelskim i woj. podkarpackim. (mr) PAP/Wojtek Jarg
Do końca roku w województwie lubelskim będzie ponad tysiąc automatycznych syren alarmowych - zapowiedział w sobotę w Lublinie szef MSWiA Marcin Kierwiński. Obecnie jest ich ok. 350.
Udostępnij Post

W czasie briefingu w Lublinie minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński powiedział, że „Federacja Rosyjska zmieniła swoją strategię działania i od wielu dni atakuje przejścia graniczne na granicy polsko-ukraińskiej”.

- Coraz częściej w okolicy polskiej granicy latają drony odrzutowe, rakiety i w związku z tym my też coraz częściej sięgamy po narzędzia, które mają przeciwdziałać zagrożeniom z tym związanym - powiedział.

Zwrócił uwagę, że na początku 2024 roku w woj. lubelskim było ok. 30 syren, które mogły zostać włączone zdalnie, a dziś jest ich prawie 350. Według zapowiedzi, do końca roku na Lubelszczyźnie będzie ponad tysiąc syren, które będą mogły zostać włączone automatycznie z poziomu wojewódzkiego.

- Jesteśmy na właściwej drodze. A czasu mamy bardzo, bardzo niewiele - stwierdził.

Szef MSWiA zapowiedział dodatkowe środki na modyfikację syren alarmowych także w innych regionach, gdzie ten proces przebiega wolniej. – Docelowo chcielibyśmy, żeby wszystkie 22 tys. syren, które są w Polsce, były cyfrowe i zintegrowane z systemem – uzupełnił.

Poinformował, że w woj. lubelskim jest prawie 3,5 tys. miejsc schronienia, które w sytuacjach kryzysowych mogą być i powinny być wykorzystywane przez ludność cywilną.

Według zapowiedzi ministra w ciągu około roku zostanie uruchomiona aplikacja, która umożliwi wysyłanie ostrzeżenia w tzw. systemie Cell Broadcast. Resort zakłada, że będzie ona gotowa w sierpniu przyszłego roku. W ten sposób, wyjaśnił, każdy prywatny telefon będzie mógł być na czas informacji o alercie przejęty i działał jak syrena alarmowa.

W sobotę w woj. lubelskim i woj. podkarpackim odbywa się specjalny Trening Reagowania na ostrzeżenia i sygnały alarmowe organizowany przez MSWiA wraz z Państwową Strażą Pożarną, Ochotniczymi Strażami Pożarnymi i samorządami.

Jak podał Kierwiński, w ostatnich miesiącach niemal w całej Polsce zorganizowano prawie trzy tys. podobnych szkoleń, w których wzięło udział ponad 600 tys. osób.

Dziennikarze zapytali szefa MSWiA o błędy popełnione podczas czwartkowego alarmu w województwie lubelskim i podkarpackim, kiedy to – według doniesień mediów – nie we wszystkich szkołach i zakładach pracy ewakuacja przebiegała prawidłowo.

Minister powiedział, że straż pożarna będzie sprawdzać i udoskonalać procedury w tym zakresie. - Były błędy i nad tymi błędami będziemy pracować - dodał.

W czwartkowe przedpołudnie Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało do mieszkańców województw lubelskiego i podkarpackiego alerty o zagrożeniu atakiem z powietrza. Nastąpiło to w czasie nalotu Rosji na zachód Ukrainy, podczas którego jeden z dronów uderzył cztery km od granicy z Polską. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych podało, że nie odnotowano naruszenia granicy RP. Po około godzinie alarm odwołano. (PAP)

pin/ mgw/ akar/ mick/



Polska, Lublin

PAP Zamieszczone na stronach internetowych portali działających w grupie Twoje-Miasto materiały sygnowane skrótem „PAP” objęte są ochroną polskiego i międzynarodowego prawa własności intelektualnej. Jakiekolwiek wykorzystanie tych materiałów, w tym w celu eksploracji tekstów i danych, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dotyczącymi dozwolonego użytku osobistego, jest zabronione.
Przeczytaj jeszcze

Komentarze

Dodaj komentarz... Zaloguj i skomentuj