Przejdź do treści
środa, 16 września 2026 · imieniny: Edyty, Kornela wschód 06:10 · zachód 18:51
reklama
PAP

Kosiniak-Kamysz w przyszłym tygodniu spotka się w USA z Hegsethem ws. bezpieczeństwa Polski

zdjęcie: Kosiniak-Kamysz w przyszłym tygodniu spotka się w USA z Hegsethem ws. bezpieczeństwa Polski / Warszawa, 15.07.2026. Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz podczas wręczenia oficerom mianowań na nowe stanowiska służbowe, 15 bm. w siedzibie MON w Warszawie. Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował o powołaniu Komponentu Obrony Pogranicza, który ma być kolejnym etapem wzmacniania wschodniej granicy Polski. (aldg) PAP/Piotr Nowak
Warszawa, 15.07.2026. Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz podczas wręczenia oficerom mianowań na nowe stanowiska służbowe, 15 bm. w siedzibie MON w Warszawie. Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował o powołaniu Komponentu Obrony Pogranicza, który ma być kolejnym etapem wzmacniania wschodniej granicy Polski. (aldg) PAP/Piotr Nowak
Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że w przyszłym tygodniu spotka się w Waszyngtonie z sekretarzem obrony USA Petem Hegsethem. Rozmowy mają dotyczyć m.in. polskiego bezpieczeństwa i dyskusji ws. lokalizacji centrum serwisowania pocisków PAC-3 w Polsce.
Udostępnij Post

O spotkaniu szef MON poinformował we wtorek w rozmowie z Polsat News. - To jest ważny moment dyskusji o stałej obecności wojsk amerykańskich (w Polsce - PAP), ale również o potencjalnych zagrożeniach, które są ze strony Federacji Rosyjskiej wobec wschodniej flanki NATO - podkreślił Kosiniak-Kamysz.

Jak mówił, z Hegsethem będzie rozmawiał na temat polskiego bezpieczeństwa, ale także m.in. o centrum serwisowania pocisków PAC-3 do wyrzutni Patriot. - To jest ważna rzecz. Nie jest łatwo dzisiaj o transfer technologii. Jesteśmy w finale dyskusji, Polska i Niemcy - dodał. Jego zdaniem szanse Polski w tej sprawie wynoszą 50 proc.

Pytany, czy spotkanie jest reakcją na m.in. eskalację rosyjskich działań w pobliżu polskiej granicy w ostatnich dniach, szef MON podkreślił, że ta wizyta była przygotowywana od kilku tygodni. Dodał, że ostatni raz rozmawiał z Hegsethem w lipcu br. podczas szczytu NATO w Ankarze. Jak mówił, obaj umówili się na kolejne spotkanie w najbliższych miesiącach.

Dopytany, czy jego zdaniem Waszyngton rozumie zagrożenia, z jakimi boryka się wschodnia flanka NATO, szef MON ocenił, że „ma poczucie pełnej świadomości Stanów Zjednoczonych, z czym boryka się dzisiaj Polska”. Dopytywany, czy takie zdanie podziela też prezydent Donald Trump w kontekście jego wypowiedzi, żeby Ukraina przestała atakować rosyjskie zasoby oleju napędowego, Kosiniak-Kamysz odparł: „tej opinii ja nie podzielam”.

Kosiniak-Kamysz - pytany, kiedy rotacyjna obecność wojsk amerykańskich w Polsce zamieni się w obecność stałą - zaznaczył, że „to kwestie najbliższych tygodni”. - Przegląd obecności wojsk amerykańskich w Europie (jest prowadzony przez Departament Wojny pod wodzą Pete’a Hegsetha - PAP) powinien zakończyć się w okolicach listopada, grudnia, najpóźniej na początku stycznia - dodał szef MON.

- Ten termin jest przesuwany, więc mówię z pewnym marginesem - zaznaczył Kosiniak-Kamysz. Podkreślił, że de facto wszyscy członkowie rządu odpowiedzialni za bezpieczeństwo widzieli się podczas ostatniego tygodnia z przedstawicielami amerykańskimi.

- Bardzo mocno w to inwestujemy, żeby pokazać nasze zdolności, nasze umiejętności - mówił Kosiniak-Kamysz. Jego zdaniem w Polsce są najlepsze warunki do stacjonowania żołnierzy amerykańskich. - Polska jest gotowa ponosić finansowe konsekwencje inwestycji w swoje bezpieczeństwo przez stałą obecność wojsk amerykańskich. Tego nie oferuje nikt inny w takim zakresie w Europie - podkreślił.

W ubiegłym tygodniu przebywała w Polsce delegacja USA, w której byli m.in. podsekretarz stanu ds. kontroli zbrojeń i bezpieczeństwa międzynarodowego Thomas DiNanno i zastępca asystenta sekretarza wojny ds. NATO i Europy William Cappelletti. Spotkania dotyczyły m.in. stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce oraz centrum serwisowania pocisków do wyrzutni systemu Patriot, a także polsko-amerykańskich inwestycji joint venture w przemyśle zbrojeniowym.

Wiceszefowie MON zaprezentowali wówczas amerykańskiej delegacji polski przemysł zbrojeniowy i potencjalne miejsca stałego stacjonowania wojsk USA w Polsce. Jak mówił szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz koszty takich inwestycji po stronie polskiej wyniosą od 15 do 17 mld zł. Ostateczna decyzja w tej sprawie ma zapaść w ciągu najbliższych tygodni lub miesięcy.

O tym, że Pentagon jest otwarty na polską propozycję dotyczącą stałego stacjonowania sił amerykańskich poinformował w czerwcu wicepremier Kosiniak-Kamysz. Natomiast na szczycie NATO w lipcu w Ankarze Polska podpisała porozumienie z USA, Holandią, Niemcami i Szwecją dotyczące serwisowania w Europie pocisków PAC-3 do wyrzutni Patriot. Prowadzone są negocjacje, by centrum serwisowe zlokalizowane zostało w Polsce. (PAP)

kl/ rbk/



Polska, Warszawa

PAP Zamieszczone na stronach internetowych portali działających w grupie Twoje-Miasto materiały sygnowane skrótem „PAP” objęte są ochroną polskiego i międzynarodowego prawa własności intelektualnej. Jakiekolwiek wykorzystanie tych materiałów, w tym w celu eksploracji tekstów i danych, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dotyczącymi dozwolonego użytku osobistego, jest zabronione.
Przeczytaj jeszcze

Komentarze

Dodaj komentarz... Zaloguj i skomentuj