Siostra Chmielewska, Natalia Panczenko, Leszek Jażdżewski i Andrzej Poczobut laureatami Medali Wolności Słowa
W kategorii „Instytucja” nagrodę otrzymała siostra Małgorzata Chmielewska, prezes Fundacji „Domy Wspólnoty Chleb Życia”, za wieloletnie stawanie po stronie osób wykluczonych i najsłabszych. W tej samej kategorii nominowane były również prawniczka i działaczka społeczna Dominika Bychawska-Siniarska oraz Fundacja w Stronę Dialogu.
Odbierając nagrodę, siostra Małgorzata Chmielewska podkreśliła, że jest wdzięczna, wzruszona i zaskoczona, bo nigdy nie przyszło jej do głowy, że jej fundacja - wspólnota katolicka - zostanie odznaczona za wolność słowa. W trakcie wystąpienia zwróciła uwagę na pomijanie w debacie publicznej osób starszych i niepełnosprawnych. Przywołała hitlerowską akcję T4 jako przestrogę przed ekonomicznym wyliczaniem wartości życia ludzkiego, wzywając do „pilnowania tego świata”.
Medal w kategorii „Media” przyznano Leszkowi Jażdżewskiemu, redaktorowi naczelnemu czasopisma „Liberté!” i współtwórcy Igrzysk Wolności, za przypominanie, że demokracja nie może istnieć bez swobodnej wymiany poglądów i otwartego sporu.
– Trudno było się spodziewać, że za to, co robię, będę nagradzany medalami, ale widzę, że kapituła postanowiła wyróżnić rozrabiaków, więc bardzo wam za to dziękuję - powiedział.
Jażdżewski, nawiązując do historii dawnej Stoczni Gdańskiej, postawił pytanie o to, jak Polacy zagospodarowali wywalczoną w okresie PRL wolność słowa. - Zastanawiam się (...) czy jest to poczucie, że jest odpowiedzialność za słowo, czy macie poczucie, że ta wolność została dobrze wykorzystana – mówił do zgromadzonych w sali m.in. dawnych opozycjonistów. Wyraził przy tym życzenie, by przyszłe pokolenia mogły wychować się w kraju, w którym z wolności i odpowiedzialności za słowo można być dumnym.
Nominacje w tej kategorii otrzymały także dziennikarki telewizyjne Justyna Dobrosz-Oracz (TVP) oraz Agnieszka Gozdyra (POLSAT).
W kategorii „Obywatel/ka” nagrodzona została Natalia Panczenko, założycielka i prezeska fundacji „Stand with Ukraine”, działająca na rzecz budowania relacji polsko-ukraińskich.
– Jestem Ukrainką. Jestem też obywatelką Polski. Jedno drugiego nie wyklucza. Można nie urodzić się w Polsce, ale niesamowicie ją kochać - powiedziała. Zadeklarowała, że od 17 lat dąży do budowania mostów i porozumienia polsko-ukraińskiego, pomimo ataków, kampanii dezinformacyjnych i gróźb śmierci.
- Słowo może urazić. Słowo może wywołać niechęć, nienawiść, pogardę. Ale słowo też może pomóc, podziękować, może wyrazić szacunek, przyjaźń i miłość – zaznaczyła. Dodała, że przyszłość kraju zależy od słów wybieranych przez jego obywateli, oraz zadeklarowała dumę z posiadania polskiego obywatelstwa.
W gronie nominowanych w tej kategorii znaleźli się również aktorka Joanna Szczepkowska oraz raper Borys Piotr Przybylski (Bedoes 2115).
W trakcie uroczystości dziennikarzowi Andrzejowi Poczobutowi wręczono Specjalny Medal Wolności Słowa. Białoruski dziennikarz podkreślił, że wolność słowa to nie jest przywilej, a naturalne prawo. - Co by sobie nie myślał każdy kolejny dyktator, dziś u człowieka nie da się zabrać wolności słowa - przekonywał.
Otwierając uroczystość, prezes Fundacji Grand Press Weronika Mirowska oceniła, że granice tego, co dopuszczalne w debacie publicznej, ulegają ciągłemu przesunięciu, a kłamstwo stawia się na równi z faktami. – Rosyjska propaganda znajduje pęknięcia w naszym społeczeństwie i je drąży. Nie możemy jednak całej odpowiedzialności zrzucić na boty i wrogi hejt. To politycy czynią z kłamstw hasła, którym potem algorytmy dają milionowe zasięgi, a nasza obojętność pozwala, by stawały się normą - wskazywała.
Dodała, że „ten mechanizm” uderzał już w uchodźców na granicy, osoby LGBTQ+, kobiety, sędziów i dziennikarzy. Zaznaczyła, że dziś szczególnie mocno uderza w przybyszy zza wschodniej granicy, a jutro - jak stwierdziła - zostanie wymierzony w kogoś innego.
W tym roku w składzie kapituły zasiedli Krzysztof Głuchowski (dyrektor Teatru im. J. Słowackiego w Krakowie), Dominik Kuc (aktywista, fundacja Półtorej Minuty), Weronika Mirowska (prezeska Fundacji Grand Press), Ewa Siedlecka (dziennikarka i publicystka tygodnika „Polityka”) oraz Piotr Świerczek (dziennikarz TVN 24).
Podczas gali ogłoszono także rozstrzygnięcie wspólnego konkursu Fundacji Grand Press i Fundacji Wisławy Szymborskiej na skomponowanie utworu do wiersza Wisławy Szymborskiej „Utopia”. Laureatką została kompozytorka Monika Kowalczyk.
W poprzednich edycjach medalami zostali uhonorowani m.in. dziennikarze Andrzej Poczobut, Piotr Jacoń, Piotr Świerczek i Karolina Lewicka, prawnicy Adam Bodnar i Igor Tuleya, prawniczka prof. Ewa Łętowska, historyczka i edukatorka Agnieszka Jankowiak-Maik, nauczycielka i aktywistka Katarzyna Wappa, modelka Anja Rubik, a także założyciele Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Lidia Niedźwiecka-Owsiak i Jerzy Owsiak oraz Towarzystwo Pro Loquela Silesiana. Przyznane były również Medale Specjalne, otrzymali je m.in. Marian Turski, Wanda Traczyk-Stawska, Jacek Fedorowicz, Stanisław Tym i Lech Wałęsa.Zgodnie z regulaminem wyróżnienie Medalem Wolności Słowa mogą otrzymać osoby angażujące się w działalność na rzecz dobra wspólnego, w tym m.in. obywatelską, społeczną, kulturalną, artystyczną, naukową, dziennikarską i publicystyczną.
Wydarzenie w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku zostało zorganizowane przez Fundację Grand Press „w trosce o promowanie mądrych słów w przestrzeni społecznej i wybitnych osób je głoszących, dojrzałą debatę publiczną oraz utrzymanie wolności słowa w Polsce”.
Polska Agencja Prasowa jest patronem medialnym wydarzenia.(PAP)
pm/ aszw/
Polska, Gdańsk





