Sikorski: odnotowałem zmianę tonu wypowiedzi prezydenta - to ton troski o przyszłość UE
Podczas piątkowej konferencji prasowej szef MSZ został zapytany o wypowiedź prezydenta z czwartkowego spotkania z przedstawicielami Korpusu Dyplomatycznego pracującego w Polsce. Nawrocki ocenił, że Polska powinna stanąć na czele obozu reformy Unii Europejskiej, którą porównał do gasnącej gwiazdy.
W odpowiedzi Sikorski podkreślił, że „prezydent jak zawsze dostał tezy z MSZ”. - Pozytywnie odnotowałem zmianę tonu w wypowiedzi prezydenta - to był ton troski o przyszłość Unii Europejskiej, już nie ton twardego, nacjonalistycznego domagania się, żeby Unia zmieniła swoją naturę, (...) i już nie mówienia - bez konsultacji z rządem - że Polska proponuje to czy tamto, tylko troski o konkurencyjność UE - co jest troską, którą rząd podziela - i zapowiedź propozycji reformatorskich - powiedział Sikorski.
Szef MSZ przyznał, że UE „jak każda instytucja ludzka nie jest bytem idealnym”. - Jest efektem tysięcy kompromisów pomiędzy państwami członkowskimi na przestrzeni kilkudziesięciu lat, i nie wszystkie z tych kompromisów były udane; a wyzwania stojące przed UE nigdy nie był bardziej dramatyczne - przyznał.
Sikorski porównał obecną sytuacją do sytuacji sprzed ok. 15 lat, gdy „Wielka Brytania była członkiem wspólnoty, a USA silnie wspierały integrację europejską”. - Także Chiny też uznawały, że istnienie jednolitego rynku unijnego jest dla nich korzystne, a wewnątrz Unii nie były tak silne nacjonalizmy i populizmy - mówił.
Jak ocenił, prezydent Nawrocki „stwierdził fakt, że Unia boryka się z wyzwaniami”. - Jeżeli jednocześnie pan prezydent mówi, że Polska jest zadowolona i skorzysta z programu SAFE - wielkiej pożyczki unijnej na rzecz wzmocnienia obronności europejskiej - to ja odnotowuję, że prezydent już rozumie, że Unia nie może być już tylko strefą wolnego handlu. Strefy wolnego handlu nie zaciągają gigantycznych pożyczek na cele obronności - dodał szef MSZ.(PAP)
mml/ wni/ rbk/
Polska, Warszawa





