Przejdź do treści
piątek, 28 sierpnia 2026 · imieniny: Augustyna, Patrycji wschód 05:39 · zachód 19:35
reklama
28 sierpień 2026

Szczecin: służby zaapelowały o szczególną ostrożność na przejazdach kolejowo-drogowych

zdjęcie: Szczecin: służby zaapelowały o szczególną ostrożność na przejazdach kolejowo-drogowych / Szczecin, 28.08.2026. Miejsce konferencji
Szczecin, 28.08.2026. Miejsce konferencji "Bezpieczny przejazd do szkoły", 28 bm. przy przejeździe kolejowo-drogowym w Szczecinie. Wydarzenie odbyło się w ramach kampanii społecznej "Bezpieczny Przejazd" i jest organizowane przez PKP PLK S.A. (ad) PAP/Marcin Bielecki
W wakacje w woj. zachodniopomorskim doszło do potrącenia pieszego na torach, dziewięć razy kierowcy wyłamali tzw. bezpiecznik rogatek, w pięciu lokalizacjach uszkodzili sygnalizację – poinformowało w piątek PKP PLK i zaapelowało o ostrożność na przejazdach kolejowo-drogowych.
Udostępnij Post

Przed ostatnim wakacyjnym weekendem PKP Polskie Linie Kolejowe zorganizowały akcję „Bezpieczny przejazd do szkoły”. W piątek przed południem na ul. Wiosennej, przy przejeździe kolejowo-drogowym, blisko stacji Szczecin-Dąbie, rozdawano kierowcom, rowerzystom i pieszym ulotki informacyjne i gadżety przypominające o podstawowych zasadach bezpieczeństwa ruchu. W wydarzeniu uczestniczyli funkcjonariusz policji, SOK i żołnierze WOT.

- Kończą się wakacje, lada moment rozpoczyna się rok szkolny i chcemy apelować o przestrzeganie przepisów, o zdroworozsądkową jazdę podczas pokonywania przejazdów kolejowo-drogowych – powiedział Bartosz Pietrzykowski z zespołu prasowego PKP PLK podczas briefingu. – Trzeba zachowywać szczególną ostrożność przed każdym przejazdem kolejowo-drogowym, bez względu na to, jakie on posiada zabezpieczenia – zaznaczył.

Inspektor Sławomir Świerczyński z Komendy Regionalnej Straży Ochrony Kolei w Szczecinie przedstawił statystki zdarzeń na przejazdach kolejowo-drogowych w regionie, od początku 2026 r. i w miesiącach wakacyjnych. - Zauważamy poprawę. W tym roku odnotowaliśmy na razie dwa przypadki, w których po wjeździe pojazdu na przejazd doszło do kolizji. W ich wyniku trzy osoby doznały obrażeń. Dodatkowo były dwa zdarzenia, w których nie było ofiar. Czterem osobom, powiedzmy, że się udało – powiedział Świerczyński.

W rozmowie z PAP ocenił, że liczba niebezpiecznych zdarzeń na przejazdach kolejowo-drogowych w ostatnich latach zmniejszyła się o połowę. Od początku br. w woj. zachodniopomorskim nie było wypadku śmiertelnego „na obszarze kolejowym”. Uszkodzenia tzw. bezpiecznika, czyli mechanizmu umożliwiającego wyłamanie rogatek, odnotowano 31 razy. Uszkodzenie sygnalizacji przejazdowej 17 razy. - Dodatkowo było 27 innych sytuacji, które mogły spowodować wypadek lub nawet katastrofę kolejową. Np. samochód ciężarowy w ostatniej chwili zjechał z przejazdu – wyjaśnił Świerczyński.

Zaznaczył, że w wakacje „potencjalnie niebezpiecznych” zdarzeń było 12. W pięciu lokalizacjach kierowcy uszkodzili sygnalizację, a dziewięć razy tzw. bezpiecznik.

- Było też jedno zdarzenie, kiedy pieszy wszedł na przejazd kolejowo-drogowy i został potrącony przez pociąg. Z obrażeniami trafił do szpitala – przypomniał Świerczyński.

Przedstawiciele PKP podkreślili, że ryzykowne zachowania na przejazdach stwarzają zagrożenie dla kierowców, ale też pasażerów pociągów i drużyn konduktorskich. Pietrzykowski wyjaśnił, że wszystkie przejazdy kolejowo-drogowe są w jakiś sposób zabezpieczone: rogatkami, sygnalizacją świetlną lub znakiem „stop” i krzyżem św. Andrzeja. - Przed którymi bezwzględnie należy się zatrzymać, upewnić, czy nie nadjeżdża pociąg – powiedział Pietrzykowski.

Ignorowanie znaku stop i czerwonego światła wskazał jako najczęściej popełniane przez kierowców błędy. Zwrócił uwagę, że zmotoryzowani próbują też omijać tzw. półrogatki albo wjeżdżają na tory, kiedy zapora jest już opuszczana.

- Wielu kierowców myśli, że światło na przejeździe, które pulsuje, nie jest tożsame z czerwonym światłem na skrzyżowaniu, że to jest tylko ostrzeżenie. Nie! To też jest bezwzględny zakaz wjazdu na skrzyżowanie – przypomniał Pietrzykowski.

Zaznaczył, że jeśli pojazd utknie na przejeździe kolejowo-drogowym, przez nieostrożność kierowcy, należy wyłamać rogatki i wyjechać. Nie bacząc na konsekwencje finansowe uszkodzeń infrastruktury i samochodu. – To jest nic w porównaniu z ceną naszego zdrowia i życia – powiedział Pietrzykowski.

Pietrzykowski wyjaśnił, że każdy z 14 tys. przejazdów zarządzanych przez PKP PLK ma tzw. żółtą naklejkę, umieszczoną na wewnętrznej stronie mechanizmu rogatkowego lub znaku. Naklejka ma dziewięciocyfrowy numer, wskazujący linię kolejową i kilometraż, oraz numery telefonów, pod które należy zgłaszać awarie techniczne, a także numer alarmowy 112. Jeśli samochód z powodu awarii utknie na torach, należy opuścić pojazd, oddalić się i dzwonić pod 112.

– Operator 112 ma bezpośrednie łącze z kolejarzami. Dzięki temu numerowi co do metra wiemy, na jakim przejeździe samochód się znajduje i możemy wstrzymać ruch pociągów, albo nakazać maszyniście ostrożną jazdę – podsumował Pietrzykowski.

Poinformował, że żółta naklejka „zadziałała” m.in. 29 lipca br. w okolicach Kamienia Pomorskiego (woj. zachodniopomorskie), kiedy na przejeździe unieruchomiona została ciężarówka z przyczepą. Kierowca zaalarmował służby, wstrzymano ruch pociągów, strażacy ściągnęli pojazd.

Za wejście na tory przy uruchomionej sygnalizacji SOK może nałożyć grzywnę od 20 do 500 zł. Natomiast za wjazd na przejazd kolejowo-drogowy grozi mandat 2500 zł i 10 pkt. karnych. (PAP)

tma/ mark/



Polska, Szczecin

PAP Zamieszczone na stronach internetowych portali działających w grupie Twoje-Miasto materiały sygnowane skrótem „PAP” objęte są ochroną polskiego i międzynarodowego prawa własności intelektualnej. Jakiekolwiek wykorzystanie tych materiałów, w tym w celu eksploracji tekstów i danych, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dotyczącymi dozwolonego użytku osobistego, jest zabronione.
Przeczytaj jeszcze

Komentarze

Dodaj komentarz... Zaloguj i skomentuj