Świat kajaków znów spotyka się w Poznaniu. Ponad 850 zawodników rozpoczyna walkę o medale mistrzostw świata
Poznań po raz czwarty będzie gospodarzem najważniejszych zawodów kajakarskich na świecie. Wcześniej mistrzostwa tej rangi odbywały się w stolicy Wielkopolski w 1990, 2001 i 2010 roku. Tor Malta od lat znajduje się w gronie najważniejszych obiektów na międzynarodowej mapie kajakarstwa, regularnie goszcząc także zawody Pucharu Świata.
Uczestniczyłem we wszystkich poprzednich edycjach, za każdym razem w innej roli. Wierzę, że tegoroczne mistrzostwa będą niezapomniane, a poziom organizacji i przygotowane atrakcje mogą okazać się przełomowe w historii światowego kajakarstwa – zapowiada Grzegorz Kotowicz,
prezes Polskiego Związku Kajakowego.
Skala wydarzenia robi wrażenie. Do walki o medale przystąpi ponad 850 zawodników reprezentujących 79 krajów. Łącznie, uwzględniając m.in. sędziów, przedstawicieli federacji oraz osoby pracujące przy zawodach, w mistrzostwa zaangażowani są reprezentanci aż 86 państw. Na poznańskim torze pojawią się światowe gwiazdy, w tym medaliści igrzysk olimpijskich. Organizatorzy zadbali nie tylko o sportową stronę mistrzostw, ale również o bezpieczeństwo uczestników i kibiców oraz dodatkowe atrakcje towarzyszące rywalizacji.
Z organizacyjnego punktu widzenia osiągnęliśmy na razie 80 procent sukcesu. Sto procent będzie wtedy, kiedy trybuny się wypełnią, wszyscy będą bezpieczni, a zawody dostarczą wielkich emocji. Mistrzostwa są zwieńczeniem prawie trzech lat naszej pracy. Te liczby pokazują, że mamy do czynienia z historyczną imprezą – podkreśla Jolanta Rzepka,
sekretarz generalna Polskiego Związku Kajakowego.
Cieszy nie tylko frekwencja, ale także poziom sportowy uczestników. Mistrzostwa będą jednym z najważniejszych sprawdzianów na półmetku drogi do igrzysk olimpijskich w Los Angeles. Dla części zawodników poznańska rywalizacja może stać się początkiem walki o miejsce w reprezentacji na najważniejszą imprezę czterolecia.
Duże nadzieje na sukcesy mają biało-czerwoni, wspierani przez sponsora głównego polskiego kajakarstwa PGE Polską Grupę Energetyczną. Prezes Polskiego Związku Kajakowego nie chce nakładać na reprezentantów dodatkowej presji, ale przyznaje, że najmocniejszym punktem polskiej kadry powinna być grupa kobiet.
Życzę wszystkim medali, najlepiej złotych. Największe nadzieje wiążemy z kobiecą reprezentacją, ale liczę, że każdy da z siebie wszystko. Chciałbym też, aby medale zdobyli zawodnicy, na których dzisiaj nie wszyscy jeszcze liczą. Taki sukces może otworzyć im drogę do igrzysk olimpijskich w Los Angeles – mówi Kotowicz.
Partnerem Polskiego Związku Kajakowego jest LOTTO.
Jedną z polskich nadziei będzie Martyna Klatt, która przed rokiem wywalczyła złoto w konkurencji K2 500 metrów wspólnie z Anną Puławską. Reprezentantka Polski podkreśla, że przygotowania przebiegły bez problemów zdrowotnych, a wcześniejsze starty potwierdziły, że ona i jej koleżanki mogą pływać szybciej niż w poprzednim sezonie.
Chcemy uplasować się jak najwyżej. Nie mamy wpływu na przygotowanie rywalek, dlatego skupiamy się na tym, aby popłynąć swój wyścig tak szybko, jak potrafimy. Czujemy się świetnie i z optymizmem czekamy na start – zapewnia Klatt.
Poznański tor jest najlepszym tego typu obiektem w Polsce i został znakomicie przygotowany do zawodów tej rangi. Podczas wyścigu na pewno usłyszymy polskich kibiców. Liczymy, że ich doping poniesie nas na swojej fali aż do mety.
O tym, jak ważne może być wsparcie publiczności, doskonale wie Helena Wiśniewska. Medalistka olimpijska, a dziś kapral Wojska Polskiego, które aktywnie zaangażowało się w organizację mistrzostw w Poznaniu.
Pamiętam, jak bardzo cieszyłam się z możliwości ścigania na własnej ziemi. Taki start motywuje podwójnie. Doskonale wiem, ile ciężkiej pracy, emocji, wyrzeczeń, łez i potu wymaga dojście do tego miejsca. Życzę dziewczynom, aby walczyły do końca i cieszyły się rywalizacją przed polską publicznością – mówi Wiśniewska.
Mistrzostwa świata potrwają do niedzieli. Sprzedaż biletów prowadzona jest w portalu Biletomat.pl. Całodniowy bilet na środowe zmagania kosztuje 89 zł, na czwartek 109 zł, natomiast na najbardziej emocjonujące dni mistrzostw, czyli piątek, sobotę i niedzielę, wejściówki dostępne są w cenie 129 zł za każdy dzień. Dla kibiców planujących spędzić na Malcie cały finałowy weekend przygotowano Weekend Pass obejmujący wstęp od piątku do niedzieli w cenie 327 zł. Organizatorzy oferują również zniżki dla grup – przy zakupie co najmniej 10 biletów obowiązuje 10-procentowy rabat, dla grup liczących minimum 25 osób zniżka wynosi 15 procent, a przy zakupie 50 i więcej wejściówek można skorzystać z 20-procentowego upustu.





