Przejdź do treści
poniedziałek, 31 sierpnia 2026 · imieniny: Bogdana, Rajmunda wschód 05:44 · zachód 19:28
reklama
kategoria: Polityka
31 sierpień 2026

ZNP manifestował przed KPRM ws. wynagrodzeń; młodzi nauczyciele: potrzebujemy czegoś więcej niż powołania

zdjęcie: ZNP manifestował przed KPRM ws. wynagrodzeń; młodzi nauczyciele: potrzebujemy czegoś więcej niż powołania / Warszawa, 31.08.2026. Uczestnicy ogólnopolskiej manifestacji ph. „Politycy do tablicy” przed siedzibą KPRM w Warszawie, 31 bm. Protestujący domagają się realizacji obietnicy dotyczącej projektu obywatelskiego „Godne płace i wysoki prestiż nauczycieli”. (jm) PAP/Radek Pietruszka
Warszawa, 31.08.2026. Uczestnicy ogólnopolskiej manifestacji ph. „Politycy do tablicy” przed siedzibą KPRM w Warszawie, 31 bm. Protestujący domagają się realizacji obietnicy dotyczącej projektu obywatelskiego „Godne płace i wysoki prestiż nauczycieli”. (jm) PAP/Radek Pietruszka
Obietnice już mamy, teraz chcemy deklaracji – manifestował w poniedziałek ZNP przed KPRM. Domaga się uchwalenia inicjatywy obywatelskiej dot. wynagrodzeń nauczycieli. Młodzi podkreślali, że chcą zostać w zawodzie, ale samo powołanie nie wystarczy – potrzebna jest m.in. godna pensja.
Udostępnij Post

Związkowcy, którzy w poniedziałek manifestowali przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów pod hasłem „Politycy do tablicy! Dotrzymajcie słowa!”, domagali się pilnego uchwalenia obywatelskiej inicjatywy ZNP „Godne płace i wysoki prestiż nauczycieli”. Zakłada ona powiązanie płac nauczycieli z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce. Nauczyciele oczekują też 15 proc. podwyżki wynagrodzeń w 2027 r., a nie o 3 proc. – jak proponuje rząd.

Jak przekazała PAP rzecznik prasowa ZNP Magdalena Kaszulanis, według szacunków w manifestacji uczestniczyło ponad 3 tys. osób z całej Polski.

Smutek, rozczarowanie, złość – to emocje, o których mówili PAP zgromadzeni związkowcy, choć – jak dodawali – nie tracą nadziei.

Paulina Alagierska z oddziału ZNP Łódź-Widzew liczy, że manifestacja przyniesie pożądany dla związkowców skutek, „że politycy się obudzą, że jesteśmy ważnym elementem społeczeństwa, który tak naprawdę wychowuje, naucza młodych ludzi, młode społeczeństwo, które wkracza dopiero w to życie”. Z kolei Urszula Suchodoła z oddziału ZNP w Łomży przyznała, że w nowy rok szkolny wchodzi „z optymizmem, że może coś się zmieni na lepsze, ale też trochę ze smutkiem, bo do tej pory nic się nie rusza”.

Rozpoczęcie demonstracji poprzedziło wielokrotne odtwarzanie na telebimie nagrania obietnicy premiera Donalda Tuska, którą złożył podczas XLIII Krajowego Zjazdu Delegatów ZNP w listopadzie 2024 r. Mówił wówczas: „Przyspieszymy prace nad projektem obywatelskim. Nie będzie już zwłoki”. Z kolei ustawiony na scenie „licznik mrożenia” informował, że projekt obywatelski ZNP czeka na procedowanie 1747 dni.

Demonstrujący mieli flagi związkowe, bębny, dzwonki, wuwuzele, czerwone kartki, które pokazywali rządzącym oraz transparenty z różnymi hasłami: „Grzecznie już było”, „Spójrz Donaldzie, jak spada wam poparcie”, „Chcemy konkretów, mniej negocjacji”. Skandowali m.in.: „Politycy do tablicy!”, „Dość obietnic, czas na czyny!”.

– Panie premierze, obietnicę już mamy. Teraz chcemy deklaracji. Deklaracji obietnic, które pan złożył, bo szkoła potrzebuje nauczycieli, a nauczyciele oczekują i potrzebują konkretów. Potrzebujemy działania ze strony premiera rządu Rzeczypospolitej Polskiej – powiedział prezes ZNP Sławomir Broniarz.

– Jesteśmy tutaj, aby po raz kolejny powtórzyć decydentom na różnych szczeblach, że edukacja nie jest kosztem. Edukacja jest inwestycją. Najlepiej opłacalną inwestycją w młodego człowieka. Jesteśmy tutaj, przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów, bo mamy dość szkoły, która opiera się tylko na naszym entuzjazmie, na naszym zaangażowaniu, na zapale setek tysięcy pracujących nauczycieli – wskazał. Zaznaczył, że bez dobrej szkoły, bez dobrze wykształconych młodych ludzi nie ma nowoczesnej gospodarki. – Bez nauczycieli nie ma dobrej szkoły, bo wszystko w szkole zaczyna się od nauczyciela – podkreślił.

– Dlatego dzisiaj wywołujemy polityków do tablicy, szczególnie tych, którzy w 2023 r. podpisali się pod deklaracją Związku Nauczycielstwa Polskiego związaną z naszą inicjatywą obywatelską, z inicjatywą pod hasłem „Porozumienie na rzecz edukacji. Walka o dobrą pracę i godziwe warunki finansowania nauczycieli” – mówił Broniarz. Zauważył, że ci politycy są dzisiaj rządzącymi, a wówczas zobowiązali się do powiązania systemu wynagradzania nauczycieli ze średnim wynagrodzeniem w gospodarce, co jest istotą inicjatywy obywatelskiej ZNP.

– Podpisali takie porozumienie, podpisali list intencyjny, zobowiązali się, obiecali. I co z tego? To jest kolejna niezrealizowana obietnica – powiedział. – Dlatego jesteśmy tutaj i mówimy wyraźnie: dość obietnic, czas na ustawę, czas na godne płace nauczycieli – dodał. Podkreślił, że wynagrodzenia nauczycieli muszą być jasne, stabilne, przewidywalne, oparte o średnie wynagrodzenie w gospodarce. – Nie mogą być oparte na dobrej woli tego czy kolejnego ministra. Nie może być nasza płaca zależna od tego, ile pieniędzy zostaje w budżecie. Nie może być tak, że będzie ona zależna od politycznej, przedwyborczej kalkulacji. Chcemy rozwiązania systemowego – wskazał.

Zauważył, że nauczyciele stale słyszą o misji, o powołaniu, o szczególnej odpowiedzialności tego zawodu, ale „misją garnków nie napełnimy, pasją tych rachunków nie zapłacimy”. – Musimy mieć godziwe wynagrodzenie, które pozwoli nam utrzymać siebie i nasze rodziny – dodał. Zaznaczył, że niska wysokość wynagrodzeń nauczycieli jest tym, co powoduje, że doświadczeni nauczyciele odchodzą z zawodu, a młodzi nie podejmują pracy. Mówił o brakach kadrowych.

Przypomniał, że od 1 września do szkół wkracza reforma programowa „Kompas Jutra”. – Tej reformy nie robi Ministerstwo Edukacji Narodowej. Reformę robią nauczyciele w klasie, nauczyciel, który staje przed dzieckiem i ma wdrożyć coś, do czego nie jest przekonany, do czego nie jest należycie wyposażony. Ma wdrożyć coś, czego być może także nie popiera (...). Żadna reforma nie powiedzie się bez przekonanych do tej reformy nauczycieli, bo to na naszych barkach spoczywa realizacja tego przedsięwzięcia – zauważył Broniarz.

– Chcę wyraźnie powiedzieć w imieniu nas wszystkich: nie jesteśmy wrogami zmian, nie jesteśmy przeciwnikami zmian, jesteśmy wrogami i boimy się złych zmian, zmian niepotrzebnych polskiemu systemowi edukacji, zmian źle przygotowanych, zmian wdrażanych na chybcika, zmian wdrażanych po to, tylko żeby było, żebyśmy pokazali, że coś robimy. Takich zmian polska szkoła nie oczekuje – powiedział prezes ZNP. – Chcemy szkoły przewidywalnej. Chcemy szkoły, gdzie coś będzie właściwie zaplanowane, będzie pilotaż (...), będzie poddane ewaluacji. I wtedy wspólnie zastanowimy się, czy to należy wdrożyć i zmienić cały system, czy to są tylko i wyłącznie projekty, których szkoła nigdy nie chciała i nie potrzebuje. Bo bez dyskusji z nauczycielami, bez przekonania tych, którzy mają to realizować, nie powiedzie się żadna zmiana – zaznaczył.

Delegacja kierownictwa ZNP złożyła w KPRM petycję z postulatami. Petycję odebrał szef KPRM Jan Grabiec. W spotkaniu uczestniczyła też ministra edukacji Barbara Nowacka.

Jak poinformował Broniarz, rozmawiano m.in. o tym, że „edukacja nie może być zakładnikiem budżetu”. – Jeżeli chcemy mieć silne, nowoczesne, bezpieczne państwo, to musimy także w to bezpieczeństwo inwestować, że nie możemy zaniedbać tych deklaracji, które obecnie rządzący złożyli dwa i trzy lata temu, bo inaczej tracimy na wiarygodności – dodał.

Prezes ZNP przekazał, że delegacja poprosiła też, by „przy rozpoczynającym się nowym roku szkolnym rząd odniósł się do postulatu Związku Nauczycielstwa Polskiego”. – Po raz kolejny powtórzyliśmy, że oczekujemy, że do czerwca przyszłego roku będzie uchwalona inicjatywa ustawodawcza – zaznaczył.

Związkowcy podnoszą też, że system potrzebuje rozwiązań, które przyciągną młodych, bo obecna średnia wieku w zawodzie to 50 lat. W imieniu młodych nauczycieli głos zabrała przewodnicząca Centralnego Klubu Młodego Nauczyciela ZNP Monika Derwisz.

– Młody nauczyciel to nie problem, który trzeba przeczekać. To człowiek, którego trzeba zatrzymać w szkole, bo my naprawdę chcemy tu być. Chcemy uczyć, rozwijać naszych uczniów. Chcemy tworzyć nowoczesną, mądrą i otwartą szkołę – zaznaczyła. – Ale żeby zostać w zawodzie, potrzebujemy czegoś więcej niż powołania: godnej pensji, stabilnego zatrudnienia, szacunku, czasu na pracę z uczniem oraz realnego wsparcia na początku drogi zawodowej – dodała.

Wskazała, że „nie da się zatrzymać młodych w zawodzie, mówiąc im, że kiedyś będzie lepiej”. – My chcemy konkretnych rozwiązań. Teraz – podkreśliła.

W petycji ZNP napisało: „Domagamy się wprowadzenia systemowego rozwiązania, które sprawi, że płace nauczycieli nie będą pozostawały w tyle za zarobkami innych grup zawodowych. Dzisiaj różnica między wynagrodzeniem zasadniczym nauczyciela początkującego a płacą minimalną w kraju wynosi jedynie 502 zł. Obecnie przeciętne wynagrodzenie w kraju jest aż o 2,8 tys. wyższe niż wynagrodzenie zasadnicze nauczyciela dyplomowanego. Chcemy, aby zarobki nauczycieli były porównywalne do zarobków w gospodarce. Po raz kolejny przypominamy: Nauczyciele to dobrze wykształceni profesjonaliści wykonujący odpowiedzialny społecznie zawód! Chcemy zarabiać adekwatnie do wysokiego poziomu kompetencji, zakresu odpowiedzialności i znaczenia naszej pracy dla przyszłości kraju!”.

Wskazano w niej, że dzisiaj system edukacji w Polsce funkcjonuje w stanie permanentnej zmiany i chronicznego przeciążenia nauczycieli i nauczycielek. „Jeśli system nie przejmie odpowiedzialności za poprawę warunków pracy i płacy, polskiej szkole grozi głęboka zapaść jakościowa wynikająca z wypalenia tych, którzy w niej pozostali” – napisano.

Obywatelski projekt nowelizacji Karty Nauczyciela zakłada powiązanie wysokości wynagrodzeń nauczycieli z wysokością przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce. ZNP wniósł go do Sejmu w listopadzie 2021 r., ale po pierwszym czytaniu propozycja utknęła w komisji. W obecnej kadencji Sejmu, w styczniu 2024 r., przeprowadzono ponowne pierwsze czytanie projektu. Następnie trafił on do komisji sejmowej, a potem do podkomisji. Od kwietnia 2025 roku w tej sprawie nie odbyło się posiedzenie podkomisji odpowiedzialnej za kształt ustawy.(PAP)

dsr/ pak/ akar/ joz/ mow/



Polska, Warszawa

PAP Zamieszczone na stronach internetowych portali działających w grupie Twoje-Miasto materiały sygnowane skrótem „PAP” objęte są ochroną polskiego i międzynarodowego prawa własności intelektualnej. Jakiekolwiek wykorzystanie tych materiałów, w tym w celu eksploracji tekstów i danych, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dotyczącymi dozwolonego użytku osobistego, jest zabronione.
Przeczytaj jeszcze

Komentarze

Dodaj komentarz... Zaloguj i skomentuj