Waldemar Buda: eurodeputowani Rozwoju Plus pozostaną w grupie EKR
W ubiegłym tygodniu Dworczyk poinformował PAP, że europosłowie związani ze stowarzyszeniem Mateusza Morawieckiego podjęli decyzję o opuszczeniu delegacji PiS w Parlamencie Europejskim. Mówił wówczas, że nie zapadła jeszcze decyzja w sprawie nazwy ich delegacji i jej przynależności do którejś z grup politycznych w PE.
W poniedziałkowej rozmowie z PAP Buda przekazał, że on i dwaj inni europosłowie Rozwoju Plus pozostaną w strukturach Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. – Tak, zostajemy w EKR. Jesteśmy po uzgodnieniach z przewodniczącym, mieliśmy rozmowę – poinformował.
– Natomiast wydzielamy się z Prawa i Sprawiedliwości – powtórzył, dodając, że wciąż nie ma ustalonej nazwy nowej delegacji. „W najbliższych dniach będzie to już jasne” - dodał.
Buda wskazał, że Rozwój Plus zaczyna od delegacji trzyosobowej. – Ale proszę spodziewać się niespodzianek – dodał.
W połowie sierpnia Koleżeński Sąd Dyscyplinarny Prawa i Sprawiedliwości podjął decyzję o wykluczeniu z partii 40 parlamentarzystów – 38 posłów i 2 senatorów – wchodzących w skład nowego klubu parlamentarnego Rozwój Plus, w tym b. premiera Morawieckiego. Sąd uznał, że wszyscy ciężko naruszyli statut partii dot. opuszczenia klubu parlamentarnego PiS i wstąpienia do innego klubu.
Rzecznik dyscypliny PiS Karol Karski zaznaczył wtedy, że sąd koleżeński nie rozpoznawał spraw trzech europosłów, którzy są członkami stowarzyszenia Rozwój Plus – Müllera, Dworczyka i Budy. Według rzecznika europosłowie nie tworzą klubu parlamentarnego, w związku z czym „decyzja (sądu) ich nie dotyczy” i na razie „nie jest planowane, aby rozpatrywać ich sprawy”.
18 sierpnia Müller w rozmowie z PAP podkreślił, że europarlamentarzyści związani z Rozwojem Plus nie pozostaną członkami delegacji PiS, ale będą rozmawiać „z przyjaciółmi z innych krajów UE” nt. dalszej współpracy. Przekonywał wtedy, że cała trójka podziela „wartości, które są fundamentem eurorealizmu grupy EKR i które skupiają się na ochronie suwerenności państw, budowie wolnego rynku bez unijnej biurokracji, poszanowaniu tradycyjnych wartości, silnym bezpieczeństwie w ramach NATO, demokratycznej kontroli Brukseli oraz racjonalnym rozwoju gospodarczym zamiast radykalizmie ideologicznym”.
Powstanie Rozwoju Plus wiąże się z kryzysem wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Pod koniec lipca upłynął termin ultimatum prezesa Jarosława Kaczyńskiego, który nakazał parlamentarzystom rezygnację z przynależności do zewnętrznych stowarzyszeń politycznych pod groźbą wykluczenia z partii. Politycy skupieni wokół byłego premiera Mateusza Morawieckiego (ponad 40 osób) nie złożyli wymaganych deklaracji, uznając, że nie zrezygnowali z członkostwa w PiS, a jedynie realizują nową inicjatywę społeczną. Ostatecznie, po skierowaniu przez kierownictwo PiS spraw do rzecznika dyscypliny, politycy ze stowarzyszenia Rozwój Plus uznali, że nie są już członkami PiS, i pod koniec lipca zarejestrowali własny klub parlamentarny.
Na początku sierpnia Morawiecki zapowiedział, że najpóźniej 15 października założy partię polityczną; na ten dzień planowana jest konwencja Rozwoju Plus. (PAP)
jawa/ sdd/ mhr/
Polska, Warszawa





