Rzeczniczka SO: sąd nie uwzględnił wniosku o uchylenie ENA wobec Romanowskiego
Wcześniej w czwartek informowano, że na końcówkę września Sąd Okręgowy w Warszawie wyznaczył termin posiedzenia w sprawie rozpoznania wniosku o wydanie listu żelaznego dla Marcina Romanowskiego.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości, b. wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski jest podejrzanym w śledztwie dot. nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura zarzuca mu m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów za pieniądze z tego funduszu. Warszawski sąd okręgowy wydał za Romanowskim – na wniosek prokuratury – Europejski Nakaz Aresztowania (ENA), ponieważ służby nie mogły go znaleźć.
W sierpniu br. informowano, że do sądu wpłynął wniosek Romanowskiego o wydanie listu żelaznego. Z pisma i koperty wynikało, że przesyłka została nadana w Tyraspolu, na terenie Naddniestrza. który znajduje się w rosyjskiej strefie wpływów.
Również w sierpniu do sądu trafił wniosek obrońcy Romanowskiego, w którym był „postulat uchylenia ENA i dopuszczenia dowodu z akt sprawy dotyczącej wniosku o wydanie listu żelaznego”. W ocenie obrońcy w sprawie ustały przyczyny uzasadniające wydanie ENA, albowiem ścigany przebywa poza granicami Unii Europejskiej.
Do sądu trafił też – zapowiadany wcześniej przez obrońcę Romanowskiego w mediach społecznościowych – wniosek o przesłuchanie w charakterze świadka premiera Donalda Tuska na okoliczność potwierdzenia, że Romanowski przebywa za granicą poza Unią Europejską. Premier Tusk mówił bowiem, że służby innych państw z regionu, z którymi Polska współpracuje, potwierdziły informacje, że poseł PiS znajduje się „na 99 proc.” w Tyraspolu w Naddniestrzu.
„Sąd Okręgowy w Warszawie postanowieniem z 27 sierpnia 2026 roku (...) nie uwzględnił wniosku obrońcy ściganego Marcina Romanowskiego o uchylenie ENA” - przekazała w czwartek sędzia Ptaszek. Jak dodała „jednocześnie Sąd Okręgowy w Warszawie zarządzeniem z 27 sierpnia br. w tej sprawie pozostawił bez dalszego biegu wnioski dowodowe obrońcy ściganego, w tym wniosek o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka Prezesa Rady Ministrów”.
Na stronie warszawskiego sądu okręgowego w czwartek zamieszczono postanowienie o nieuwzględnieniu wniosku o uchylenie ENA wydane przez sędziego Tomasza Grochowicza wraz z jego pisemnym uzasadnieniem. „W ocenie sądu okręgowego nie ma żadnych wątpliwości, że wszelkie istotne elementy stanowiące podstawę wydania Europejskiego Nakazu Aresztowania w dalszym ciągu pozostają aktualne” - wskazano w tym uzasadnieniu.
„Aktualne miejsce pobytu ściganego nie zostało w sposób kategoryczny ustalone i potwierdzone. Jednocześnie nie ma żadnego jednoznacznego i niezaprzeczalnego dowodu wskazującego na fakt opuszczenia terytorium Unii Europejskiej przez ściganego” - wskazał w tym uzasadnieniu sędzia Grochowicz.
To kolejne takie postanowienie SO. Już w pierwszej połowie lipca br. sąd ten nie uwzględnił wcześniejszego wniosku obrony o uchylenie ENA wobec Romanowskiego. Wówczas podstawą wniosku były publicznie podawane informacje, że poszukiwany były wiceminister ma przebywać w Serbii, a więc w kraju, gdzie taki nakaz nie działa.
Z kolei postępowanie dotyczące wniosku o wydanie tzw. listu żelaznego toczy się niezależnie - sprawa trafiła do sędziego Konrada Mielcarka.
List żelazny, o który wnioskuje Romanowski, to dokument dający podejrzanemu lub oskarżonemu możliwość odpowiadania z wolnej stopy pod warunkiem złożenia oświadczenia o stawianiu się w terminie na każde wezwanie sądu lub prokuratury. Osoba, wobec której wydano taki dokument, nie może bez pozwolenia sądu oddalać się z obranego miejsca pobytu w kraju, a także w sposób bezprawny utrudniać postępowania karnego.
Prokuratura Krajowa już 18 sierpnia informowała, że brak jest podstaw do uwzględnienia wniosku Romanowskiego o wydanie listu żelaznego. „Dotychczasowa postawa procesowa Marcina Romanowskiego nie daje rękojmi przestrzegania warunków ewentualnego listu żelaznego” - powiedział wówczas rzecznik PK prok. Przemysław Nowak.
Przypominał jednocześnie, że b. wiceszef resortu m.in. „kwestionował legalność działań organów”, opuścił Polskę, następnie Węgry, w celu uniknięcia zatrzymania, a także „publicznie deklarował brak zamiaru powrotu do kraju w związku z toczącym się przeciwko niemu postępowaniem karnym”. - Brak jest podstaw do uwzględnienia wniosku Marcina Romanowskiego o wydanie listu żelaznego – brzmi stanowisko prokuratora skierowane do sądu.
Warszawski SO wyznaczył termin rozpoznania wniosku o wydanie Romanowskiemu listu żelaznego na 30 września o godz. 13.30. (PAP)
mja/ ef/ ugw/
Polska, Warszawa





