Prokuratura chce przesłuchać prezydenta jako świadka ws. niedopuszczenia sędziów TK do orzekania
Chodzi o czworo spośród sześciorga wybranych w marcu przez Sejm na sędziów Trybunału Konstytucyjnego: Marcina Dziurdy, Krystiana Markiewicza, Anny Korwin-Piotrowskiej oraz Macieja Taborowskiego.
W czwartkowym komunikacie prok. Adamiak przypomniała, że śledztwo wszczęto 21 kwietnia br., a zawiadomienie w związku z tą sprawą złożyło dwoje wybranych wtedy sędziów. Byli to Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek, od których prezydent odebrał 1 kwietnia br. ślubowanie i którzy zostali dopuszczeni do orzekania w TK.
„Po dokonaniu oceny materiału dowodowego, z uwzględnieniem przedmiotu postępowania, prokurator uznał za konieczne przeprowadzenie kolejnej czynności dowodowej w postaci przesłuchania Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Karola Nawrockiego w charakterze świadka” – napisała prokurator.
Wskazała, że przeprowadzenie tej czynności jest „niezbędne dla pełnego ustalenia okoliczności faktycznych sprawy oraz dokonania prawidłowej oceny prawnokarnej zdarzeń objętych postępowaniem”.
W komunikacie wskazano, że prowadzone w PK postępowanie obejmuje kwestię „ułatwienia Prezydentowi RP niedopełnienia obowiązków” polegającego na nieodebraniu ślubowania od czterech sędziów TK, poprzez „budowanie przekonania, że nieodebranie od nich ślubowania jest zasadne i zgodne z prawem”. W ocenie prokuratury tym samym „działano na szkodę interesu prywatnego sędziów Trybunału Konstytucyjnego oraz interesu publicznego w postaci prawidłowego funkcjonowania władzy sądowniczej w Rzeczypospolitej Polskiej”.
Inny zakres śledztwa dotyczy - jak przekazano - „niedopełnienia obowiązków ciążących z mocy ustawy na funkcjonariuszach publicznych zatrudnionych i wykonujących obowiązki w TK” na szkodę interesu prywatnego sędziów Trybunału i „interesu publicznego w postaci prawidłowego funkcjonowania władzy sądowniczej w Polsce”. Dotyczy także - czytamy w komunikacie - „złośliwego i uporczywego naruszania praw pracowniczych poprzez niezapewnienie czterem sędziom Trybunału Konstytucyjnego warunków pracy i wynagrodzenia, (…) nieprzydzielanie im spraw oraz niedopełnianie formalności związanych z ich zatrudnieniem jako sędziów Trybunału Konstytucyjnego, a w konsekwencji uniemożliwienie im podjęcia działalności orzeczniczej”.
Prok. Adamiak przypomniała, że w ramach śledztwa zgromadzono „obszerny materiał dowodowy, w tym przesłuchano ponad 40 świadków, wśród nich pracowników Kancelarii Prezydenta RP oraz Trybunału Konstytucyjnego”. „Zabezpieczono także dokumenty istotne dla sprawy” - dodała. W maju tego roku przesłuchany został jako świadek m.in. szef KPRP Zbigniew Bogucki.
Do komunikatu prokuratury odniósł się później na X szef MS, prokurator generalny Waldemar Żurek. „Sprawa musi zostać wyjaśniona do spodu - bez uników i bez politycznych immunitetów od prawdy” – napisał. Dodał, że w śledztwie prokuratura „zabezpieczyła kluczowe dokumenty”, a kolejnym „niezbędnym krokiem jest przesłuchanie Prezydenta RP”.
Z kolei ocenie prezesa TK Bogdana Święczkowskiego wzywanie prezydenta na przesłuchanie jest „skandalem niebywałym”. – Próba przesłuchania pana prezydenta, bo wyrażam przekonanie że pan prezydent odmówi składania zeznań, co do jego wyłącznych prerogatyw, jest niebywała – stwierdził prezes TK w Telewizji Republika.
Poinformował też, że PK w ostatnich dniach prokuratura wezwała „wszystkich sędziów Trybunału Konstytucyjnego” na przesłuchania, pomimo tego - jak stwierdził - że przesłuchania będą dotyczyć kwestii związanych z orzekaniem w TK. To z kolei - wskazał - wieczysta tajemnica sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Jego zdaniem jest to „próba nacisku” na prezydenta i sędziów TK - w kontekście tego, że w Trybunale czeka wniosek prezydenta ws. sporu kompetencyjnego dotyczącego kwestii ślubowania. Dodał, że w sprawie tego sporu odbyła się w TK już jedna narada.
Prok. Adamiak mówiła później w rozmowie z TVN24, że „prezydent ma obowiązek uczestniczenia w czynności przesłuchania. - Niemniej mamy świadomość, że prezydent nie jest, przepraszam za określenie, przeciętnym Kowalskim, ma swoje obowiązki, swoje plany, dlatego też prokurator, referent sprawy, zwrócił się z pismem do prezydenta - powiedziała. Poinformowała, że to pismo zostało wysłane w środę.
Informując w kwietniu o wszczęciu śledztwa, prok. Adamiak podała, że oprócz zawiadomienia dwóch sędziów, podstawą wszczęcia postępowania „było uzyskanie dowodów w ramach postępowania sprawdzającego, przeprowadzonego w związku z poleceniem Prokuratora Generalnego Waldemara Żurka z dnia 13 kwietnia 2026 r., wydanym na podstawie przysługującej mu kompetencji ustawowej”.
Kwestia obsady w TK budzi prawne kontrowersje. W tej kadencji Sejmu obecna większość nie obsadzała powstających wakatów w TK do marca tego roku. Wtedy to Sejm wybrał sześcioro sędziów Trybunału, uzupełniając jego skład do ustawowej liczby 15 sędziów. Byli to sędziowie: Magdalena Bentkowska, Dariusz Szostek, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda, Krystian Markiewicz oraz Anna Korwin-Piotrowska.
1 kwietnia sędziowie Szostek i Bentkowska złożyli na zaproszenie prezydenta Nawrockiego ślubowanie w Pałacu Prezydenckim. Przedstawiciele KPRP wskazywali wówczas, że sytuacja czworga pozostałych sędziów jest analizowana, gdyż - według prezydenckiej kancelarii - w Sejmie doszło do błędów. Kilka dni później, 9 kwietnia, pozostałych czworo sędziów złożyło ślubowanie w Sejmie. Ślubowanie ponownie złożyli wówczas też sędziowie Bentkowska i Szostek. Tych dwoje sędziów jeszcze tego samego dnia objęło urzędy w TK. Prezes Trybunału nie dopuścił zaś do orzekania pozostałej czwórki.
Od kwietnia br. na rozpatrzenie przez TK oczekuje wniosek prezydenta Nawrockiego ws. sporu kompetencyjnego w związku ze ślubowaniem sędziów TK w Sejmie. We wniosku podkreślono m.in., że czynności dokonane w Sejmie „nie wywołały jakichkolwiek skutków prawnych w sferze objęcia urzędu sędziego TK”.
W czerwcu tego roku Sejm wybrał siódmą osobę na sędziego TK, Sławomira Patyrę. Ten 28 lipca złożył ślubowanie w obecności prezydenta. Tego samego dnia oświadczył, iż nie będzie uczestniczył w jakichkolwiek procedurach związanych z orzekaniem w Trybunale do czasu, aż czworo wybranych w marcu przez Sejm sędziów zostanie dopuszczonych do orzekania.
Ponadto w czwartek, przed komunikatem prokuratury, sejmowa komisja sprawiedliwości opiniowała kandydatury na kolejnego sędziego Trybunału. Jest to związane z upływającą 18 września kadencją sędziego Justyna Piskorskiego. Po bisko dwugodzinnym posiedzeniu komisja postanowiła pozytywnie zaopiniować kandydaturę zgłoszonego przez posłów KO Macieja Berka, negatywnie zaś - kandydaturę Artura Kotowskiego, zgłoszonego przez posłów PiS. (PAP)
nl/ sdd/
Polska, Warszawa





