Szef MON o ostatnich pożarach w Polsce: zbliżają się wybory w Rosji; eskalacja działań może następować
W ostatnich dniach doszło w Polsce do dwóch pożarów: w zakładzie Grupy WB produkującym systemy bezzałogowe w Skarżysku-Kamiennej oraz w hali produkcyjno-magazynowej firmy JFG Composites w Lublinie - zakładzie produkującym elementy do budowy obiektów latających.
Premier Donald Tusk odnosząc się w środę do tych incydentów, powiedział, że w przypadku Skarżyska-Kamiennej nie ma żadnych wątpliwości, że doszło do celowego podpalenia, czyli do aktu sabotażu. Choć – jak zauważył - w przypadku Lublina nie ma tego typu dowodów, ocenił że „nie można wykluczyć, biorąc pod uwagę także charakter produkcji, że tam również doszło do celowego podpalenia”.
Minister obrony narodowej pytany w czwartek w Warszawie przez dziennikarzy o sprawę pożarów, zauważył, że „zbliżają się wybory w Rosji w najbliższych dniach, więc przed tym na pewno ta eskalacja w różnych miejscach może następować”.
- Odporność społeczna, informowanie i przekazywanie informacji dla nas wszystkich jest teraz bardzo ważne - podkreślił.
Kosiniak-Kamysz zaapelował o zachowanie czujności na jakieś niepożądane zachowania budzące niepokój. Poprosił o „szybkie informacje o tym na numer 112, do Policji i do innych służb, które będą reagować”.
- Musimy być silni jako całe społeczeństwo. Oczywiście koordynacja tych działań należy do służb mundurowych, w odpowiedniej części też do wojska. Tu jest pełna integracja, wymiana i współpraca również z naszymi sojusznikami. Te najbliższe tygodnie, miesiące będą na pewno trudne - ocenił szef MON.
Wybory do niższej izby rosyjskiego parlamentu, Dumy Państwowej, odbędą się w dniach 18-20 września br. (PAP)
jj/ par/
Polska, Warszawa





