Przejdź do treści
wtorek, 1 września 2026 · imieniny: Bronisława, Idziego wschód 05:45 · zachód 19:26
reklama
kategoria: Sport
31 sierpień 2026

Reprezentacja Polski z kolejnym medalem MŚ w Poznaniu! Brąz Anny Puławskiej w K-1 500 m

fot. Łukasz Szeląg
Anna Puławska zajęła trzecie miejsce w sobotnim finale olimpijskiej konkurencji K-1 500 m kobiet podczas mistrzostw świata w sprincie kajakowym i parakajakarstwie w Poznaniu. Liderka polskiej reprezentacji dopiero kilka minut po finiszu i weryfikacji czasów dowiedziała się o tym, że jest na podium, a już w niedzielę, wspólnie z Martyną Klatt, stanie przed szansą na obronę złota w K-2 500 m z ubiegłorocznego czempionatu z Mediolanu.
Udostępnij Post

Puławska, dwukrotna medalistka olimpijska z Tokio, była naszą główną nadzieją na sukces w trakcie sobotnich finałów. 30-letnia kajakarka AZS AWF Gorzów Wielkopolski od początku sezonu utrzymywała równą, wysoką formę, a podczas MŚ w sprincie kajakowym w Poznaniu bez większych problemów pokonywała kolejne etapy do finału. W sobotę startująca z czwartego toru Puławska szybko włączyła się do gry o medalowe lokaty. Po emocjonującym finiszu nastąpiło długie wyczekiwanie na ostateczne rozstrzygnięcia. Pierwotnie podane wyniki nie były korzystne dla Polki, bowiem była czwarta, ale po kilku minutach nastąpiła ich weryfikacja i ostatecznie Puławskiej przyznano brązowy medal, ex aequo z Australijką Natalią Drobot. Zwyciężyła Niemka Pauline Jagsch, a druga była Nowozelandka Aimee Fisher.

Powiem szczerze, że nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy. Już w głowie poukładałam sobie to czwarte miejsce, natomiast to bardzo miłe zaskoczenie. Bardzo się cieszę i jak widać, wszystko się może zdarzyć. Walka do samego końca jest bardzo ważna, zawsze ją stosuję i cieszę, że tym razem znów zaprocentowała. Jeszcze nie patrzyłam na czasy, ale myślę, że poziom w tym roku jest zdecydowanie wysoki i wyrównany – mówiła Puławska, która w niedzielę wystąpi

w finale K-2 500 m razem z Martyną Klatt.

Obie zawodniczki bronią tytułu mistrzyń świata sprzed roku z Mediolanu i z pewnością przed własną publicznością będą chciały uplasować się jak najwyżej.

W sobotę nasi sprinterzy mieli jeszcze dwie szanse medalowe. W finale K-1 200 m mężczyzn zaprezentował się Wojciech Pilarz. Dwukrotny medalista niedawnych Akademickich Mistrzostw Świata w Szeged zajął szóste miejsce. Kajakarz MKS-u Czechowice-Dziedzice przyjął ten wynik z zadowoleniem tym bardziej, że był to jego debiut w imprezie tej rangi. Sponsorem głównym polskiej reprezentacji w sprincie kajakowym i parakajakarstwie jest PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

Każdy wziąłby taki wynik „w ciemno” w pierwszych MŚ seniorów. Wiadomo, liczy się na więcej, czułem się dobrze na 200 m i chciałem skończyć to z przytupem, ale jest w porządku – relacjonował Pilarz.

Na finisz w pierwszej trójce stawki finalistów C-4 500 m liczyli polscy kanadyjkarze. Osada w składzie Aleksander Kitewski, Kacper Sieradzan, Łukasz Witkowski, Juliusz Kitewski ostatecznie uplasowała się na piątym miejscu.

Jest mi bardzo szkoda tego wyścigu, bo czułem, że mogliśmy szybciej pojechać. Przebieg tego całego wyścigu, przynajmniej w moim odczuciu, nie był zadowalający. W trakcie dystansu zahaczyłem wiosłem o wodę, zgubione zostało jedno pociągnięcie, co nas wybiło z rytmu i przy tym zabrało siły. Chcieliśmy powalczyć o medale, ale nie udało się i trzeba trenować dalej – mówił Sieradzan.

Przed południem biało-czerwoni rywalizowali też o miejsca w niedzielnych biegach o medale. Szansę na podium tegorocznych MŚ zachowało dwoje naszych jedynkarzy, a mianowicie Julia Olszewska i Alex Borucki. Pierwsza z nich, która w czwartek pewnie wygrała w przedbiegu, dalej imponowała szybkością w K-1 200 m. W półfinale wicemistrzyni kraju zameldowała się na drugiej pozycji tuż za mistrzynią świata Chinką Nan Wang, tracąc do niej zaledwie 0,04 sekundy. Z kolei Borucki, seniorski mistrz Europy w K-1 500 m, znów błyszczał w tej konkurencji. Do czwartkowej wygranej w przedbiegu dołożył drugie miejsce w półfinale tuż za medalistą olimpijskim i aktualnym wicemistrzem świata, Węgrem Adamem Vargą, co stawia 20-letniego Polaka w roli jednego z głównych kandydatów do medali w niedzielnym finale.

Zdecydowanie kontrolowałem bieg od samego początku, nie chciałem go za wszelką cenę na 101 procent. Węgier uciekł mi na ostatniej setce, ale nawet nie starałem się go gonić. Nie chciałem niepotrzebnie marnować sił, wiedząc, że będę w finale – komentował Borucki, który jest gotowy do walki

o pierwsze w karierze podium seniorskich MŚ.

Do finału podchodzę jak do przejazdu treningowego. Nie stresuję się tym, bo wiem, co potrafię. Nie skupiam się na medalach, a byciu najlepszą wersją siebie na starcie, a medale po prostu będą to wynagradzać – zaznaczał młodzieżowy mistrz świata w K-1 500 m.

Z gry o medale MŚ w Poznaniu odpadła natomiast Dorota Borowska, piąta w mocno obsadzonym półfinale C-1 200 m. Zwyciężyła w nim Amerykanka Nevin Harrison, wicemistrzyni olimpijska z Paryża, przed broniącą srebra MŚ Kubanką Yarislejdis Cirilo i Włoszką Olympią Dellą Giustiną, czyli aktualną wicemistrzynią Europy. Borowska startowała również popołudniu w finale B w C-1 500 m, w którym zajęła piąte miejsce. Tuż po niej w finałach C startowali dwaj Polacy – Przemysław Korsak zwyciężył w K-1 1000 m, a Aleksander Kitewski był ósmy w C-1 500 m.

W grze o medale pozostała za to kolejna polska olimpijska dwójka. Osada Wiktor Głazunow/Norman Zezula, która ze świetnej strony pokazała się w czwartkowych eliminacjach, zajęła trzecie miejsce w półfinale C-2 500 m i w niedzielę stanie przed szansą pierwszy polski medal MŚ w tej konkurencji od 2022 roku.

W środku dystansu troszeczkę wyjechaliśmy reszcie stawki i czułem, że na finiszu nie będzie problemów. Jedna fala trochę nas wybiła, ale nie straciliśmy tak dużo energii – opisywał Głazunow, natomiast Zezula, jego partner z osady,

jasno określił cel na niedzielny bieg sezonu.

Sami na siebie nakładamy presję, bo liczymy na złoto, chcemy wygrać ten finał. Jesteśmy u siebie, przed ogromem widowni i warto byłoby to wykorzystać – dodał medalista Igrzysk Europejskich 2023

w Krakowie w C-2 500 m.

Bliscy zameldowania się w stawce finalistów K-2 500 m mężczyzn byli Jarosław Kajdanek i Valerii Vichev. Polscy kajakarze, którzy w piątek wspólnie z Jakubem Stepunem i Sławomirem Witczakiem zajęli siódme miejsce w finale K-4 500 m, w półfinale dwójek długo utrzymywali się w grze o miejsce w pierwszej trójce premiowanej awansem, ale na ostatnich metrach wywrócili się i nie ukończyli biegu.

Emocje u kibiców zebranych w sobotę na poznańskiej Malcie wzbudzały też poczynania parakajakarzy. W dzisiejszych biegach ujrzeliśmy troje biało-czerwonych, a największa uwaga skupiała się na starcie Katarzyny Sobczak, która po wygranej w piątkowym półfinale miała prawo myśleć o medalu MŚ w konkurencji KL-3 200 m. Uczestniczka igrzysk paralimpijskich w Tokio i Paryżu zaciekle walczyła z rywalkami i ostatecznie przypłynęła na piątej pozycji.

Jestem dumna z tego wyniku, bo to był fajny bieg. Liczyłam jednak na dużo więcej, tym bardziej jak pływałam w eliminacjach i półfinale. Tym razem siódmy tor nie okazał się szczęśliwy, co widać było zresztą po flagach, bo na końcu w ogóle nie wiało. Trochę się zakręciłam, dziewczyny odjechały i nie miałam z czego wyciągnąć. W trakcie wyścigu słyszałam doping z trybun, to dodatkowo mnie niosło – podkreślała Sobczak.

Warto dodać, że Robert Wydera uplasował się na szóstej pozycji w finale B w VL-3 200 m, zaś Mateusz Surwiło przypłynął szósty w półfinale KL-3 200 m i w niedzielę również wystąpi w finale B.

MŚ w Poznaniu to nie tylko rywalizacja na torze, ale również okazja do spędzenia wolnego czasu i dobrej zabawy. Na kibiców czeka masa atrakcji, w tym strefa kibica powstała we współpracy z Centralnym Wojskowym Zespołem Sportowym i Fundacją PGE. W strefie tej można spróbować swoich sił w różnych typach kajaków czy parakajakach. To także okazja, aby nie tylko obserwować sportowców, ale również samemu przekonać się, jak wygląda kajakarstwo z perspektywy zawodnika. Kibice mogą też zobaczyć wojskowy sprzęt, poznać wyposażenie żołnierzy, a także skosztować tradycyjnej grochówki. O wyjątkową atmosferę na trybunach przez cały czas dba natomiast DJ Gambit.

Mistrzostwa świata w kajakowym sprincie i parakajakarstwie potrwają do niedzieli. W sprzedaży wciąż jeszcze są wejściówki na rozgrywane na torze Malta w Poznaniu zawody. Sprzedaż prowadzona jest przez portal biletomat.pl.

Przeczytaj jeszcze

Komentarze

Dodaj komentarz... Zaloguj i skomentuj