Prokuratura: były szef CBA usłyszał zarzuty związane z wykorzystywaniem lokali konspiracyjnych
Zaznaczył, że podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów, złożył obszerne wyjaśnienia i zadeklarował ewentualne składanie dodatkowych wyjaśnień na późniejszym etapie śledztwa, po zapoznaniu się z materiałem dowodowym.
Zaznaczył, że podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów, złożył obszerne wyjaśnienia i zadeklarował ewentualne składanie dodatkowych wyjaśnień na późniejszym etapie śledztwa, po zapoznaniu się z materiałem dowodowym.
„Z uwagi na niejawny przedmiot śledztwa i treść zarzutów czynności procesowe odbyły się w kancelarii tajnej. W sprawie przesłuchano dotychczas około czterdziestu byłych i obecnych funkcjonariuszy CBA" – podkreślił prok. Skiba.
Lokale miały być wykorzystywane w ten sposób w latach 2020-2023, kiedy szefem CBA był Andrzej S. W lipcu 2024 r. warszawska prokuratura okręgowa wszczęła śledztwo w sprawie zakupu przez Centralne Biuro Antykorupcyjne mieszkania dla S. Według zawiadomienia, które złożyło w tej sprawie ówczesne kierownictwo służby, lokal miał kosztować ponad 1,2 mln zł.
Na początku maja odniósł się do tej sprawy na platformie X były szef CBA.
„Podejrzenia dotyczące przekroczenia przeze mnie uprawnień i działania na szkodę interesu publicznego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej są kłamstwem i nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Sugestie, jakoby CBA zakupiło mieszkanie dla moich celów prywatnych, są nieprawdą” – napisał w opublikowanym wtedy oświadczeniu. (PAP)
mas/ joz/
Polska, Warszawa





