Przejdź do treści
czwartek, 27 sierpnia 2026 · imieniny: Józefa, Moniki wschód 05:37 · zachód 19:37
reklama
kategoria: Polityka
27 sierpień 2026

Żurek o sprawie Zondacrypto: środki na poczet przyszłych odszkodowań są zabezpieczane; to ponad 100 mln zł

zdjęcie: Żurek o sprawie Zondacrypto: środki na poczet przyszłych odszkodowań są zabezpieczane; to ponad 100 mln zł / Warszawa, 27.08.2026. Minister sprawiedliwości prokurator generalny Waldemar Żurek podczas oświadczenia dla mediów w siedzibie resortu w Warszawie, 27 bm. w związku z zatrzymaniem Prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosława Piesiewicza. Zatrzymania dokonano w ramach śledztwa w sprawie ZondaCrypto. (amb) PAP/Paweł Supernak
Warszawa, 27.08.2026. Minister sprawiedliwości prokurator generalny Waldemar Żurek podczas oświadczenia dla mediów w siedzibie resortu w Warszawie, 27 bm. w związku z zatrzymaniem Prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosława Piesiewicza. Zatrzymania dokonano w ramach śledztwa w sprawie ZondaCrypto. (amb) PAP/Paweł Supernak
Środki na poczet przyszłych odszkodowań są zabezpieczane, obecnie to ponad 100 mln zł - poinformował w czwartek minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek, odnosząc się do działań prokuratury ws. Zondacrypto.
Udostępnij Post

Żurek przekazał na czwartkowej konferencji prasowej informacje dotyczące przebiegu ostatnich działań prokuratury ws. giełdy kryptowalut Zondacrypto. - Jednym z celów, który się udaje, jest zabezpieczenie środków. (...) Mam nadzieję, że tu będzie radykalny przełom, pokażemy zupełnie nowe działanie prokuratury - powiedział Żurek. Zaznaczył, że do tej pory, gdy upadały piramidy finansowe, do poszkodowanych nie wracały pieniądze.

Dopytywany, o jakie kwoty chodzi, powiedział: „Jesteśmy w trakcie zabezpieczania środków na poczet przyszłych odszkodowań, obecnie to ponad 100 mln zł”. Zaznaczył, że jest to kwota zbliżona do tej, które pojawiały się w roszczeniach składanych w śledztwie przez poszkodowanych w prokuraturze.

- Najważniejsze jest odzyskanie środków obywateli, które zostały utopione w tę giełdę - podkreślił prokurator generalny. Wskazał jednocześnie, że w tej sprawie ważne jest też, aby „ścigać te osoby, które korzystają ze środków zabranych polskim obywatelom”.

- Mamy dwa priorytety. Nie tylko wyświetlenie tego procederu przestępczego, ujęcie osób, które ponoszą za to odpowiedzialność, ale jednym z głównych założeń działań prokuratury i to się udaje, jest także zabezpieczenie środków, które mogą pochodzić z przestępstwa w takiej ilości, aby wszystkie osoby poszkodowane mogły w przyszłości te swoje środki utracone odzyskać - zapewnił Żurek.

Jak zastrzegł, trzeba „rozróżnić środki, które w pewnych momentach były inwestowane w giełdę kryptowalut, która chyba de facto była piramidą, mającą na celu wyłudzić od polskich obywateli środki” od środków wskazanych we wnioskach osób poszkodowanych, które już zostały złożone do Prokuratury Krajowej.

Postępowanie ws. giełdy kryptowalut zostało wszczęte przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach 17 kwietnia pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Dotychczas wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie.

Na początku sierpnia br. śledztwo w sprawie Zondacrypto zostało połączone z postępowaniem w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej, związanym z zaginięciem założyciela giełdy Sylwestra Suszka. Suszek zaginął w 2022 r. Połączone śledztwo prowadzi obecnie śląski wydział PK.

- Doszło do połączenia śledztw i teraz intensywność pracy prokuratury, ale także policji, powoduje to, że możemy posuwać się do przodu. Działania prokuratury, które naprawdę są dużym sukcesem, spowodowały to, że mamy wysyp różnych ujawnień, także przez polityków - powiedział Żurek.

Jak wskazał obecnie „jedni politycy piszą, że brali pieniądze tylko od kancelarii określonej osoby, a nie z firmy, inne mówią, że tylko spotykali się za granicą i cały czas pojawiają się nowe okoliczności”.

Jak podkreślił „to śledztwo jest śledztwem rozwojowym” i „wymaga szeregu czynności, bo ma wiele wątków”. Celem jest - jak dodał - aby „wszystkie wątki były doprowadzone do szczęśliwego dla obywateli końca, czyli ujęcia tych osób, które są podejrzewane i skutecznego postawienia im zarzutów przed sądem i później doprowadzenia do skazania i najważniejsze, czyli odzyskania środków obywateli, które zostały utopione w tę giełdę”.

W czwartek rano policjanci z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicza. Zatrzymany został przewieziony do prokuratury prowadzącej śledztwo. Krótko po godz. 16 w czwartek zatrzymany został doprowadzony do wydziału PK w Katowicach.

- Później zobaczymy, prawdopodobnie w późnych godzinach popołudniowych, jakie wyjaśnienia złożyła ta osoba, czy przyznała się do winy, czy odmówiła składania zeznań i jakie w związku z tym będą wnioski prokuratury - zaznaczył Żurek.

W poniedziałek Wirtualna Polska i TVN24 publikowały ustalenia wspólnego śledztwa, z którego wynikało, że Piesiewicz miał dostać od szefa giełdy kryptowalut Zondacrypto Przemysława Krala m.in. zegarek wart 40 tys. euro oraz inne prezenty w zamian za rzekome „wstawiennictwo” ws. problemów giełdy kryptowalut z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Pytany przez TV Republika o doniesienia mediów, prezes PKOl zapewnił, że sam zapłacił za zegarek, a Przemysław Kral jedynie pomógł mu w zakupie.

- Mogę potwierdzić to, co widzimy w przestrzeni publicznej, że kwestia zegarka wartego 40 tys. euro podarowanego Radosławowi P., to jest jeden z tych elementów, który prokuratura będzie sprawdzać - przekazał w czwartek Żurek podczas konferencji prasowej.

Zondacrypto od października 2025 r. była sponsorem generalnym Polskiego Komitetu Olimpijskiego. W kwietniu b.r. Radosław Piesiewicz poinformował, że jeśli do końca miesiąca do PKOl nie wpłynie kolejna transza środków z Zondacrypto, Komitet zerwie umowę sponsorską. 30 kwietnia podjęto decyzję o wygaszeniu i demontażu neonu sponsora z siedziby komitetu w Warszawie.

Pytany o ewentualne kolejne zatrzymania w śledztwie dotyczącym tej giełdy kryptowalut Żurek zapewnił, że wszelkie informacje dotyczące zatrzymań, wszelkich czynności procesowych, będą podawane na bieżąco. Dodał, że po każdym działaniu prokuratury będzie starał się spotkać z dziennikarzami. - Zawsze będę informował po dokonaniu czynności - zastrzegł.

- To postępowanie jest naprawdę trudne, ale nastąpił przełom i myślę, że kolejne tygodnie będą pokazywać kolejne działania prokuratury - ocenił prokurator generalny. (PAP)

mja/ agz/



Polska, Warszawa

PAP Zamieszczone na stronach internetowych portali działających w grupie Twoje-Miasto materiały sygnowane skrótem „PAP” objęte są ochroną polskiego i międzynarodowego prawa własności intelektualnej. Jakiekolwiek wykorzystanie tych materiałów, w tym w celu eksploracji tekstów i danych, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dotyczącymi dozwolonego użytku osobistego, jest zabronione.
Przeczytaj jeszcze

Komentarze

Dodaj komentarz... Zaloguj i skomentuj