Przejdź do treści
sobota, 4 lipca 2026 · imieniny: Teodora, Innocentego wschód 04:19 · zachód 21:01
reklama
kategoria: Polityka
11 grudzień 2025

Wiceszef MSZ R. Kupiecki: Polska jest postrzegana w USA jako państwo wzorcowe

zdjęcie: Wiceszef MSZ R. Kupiecki: Polska jest postrzegana w USA jako państwo wzorcowe / Warszawa, 03.10.2024. Wiceminister spraw zagranicznych Robert Kupiecki podczas otwarcia 19. Konferencji NATO nt. kontroli zbrojeń, rozbrojenia i nieproliferacji BMR, 3 bm. w Hotelu InterContinental w Warszawie. (ad) PAP/Paweł Supernak
Warszawa, 03.10.2024. Wiceminister spraw zagranicznych Robert Kupiecki podczas otwarcia 19. Konferencji NATO nt. kontroli zbrojeń, rozbrojenia i nieproliferacji BMR, 3 bm. w Hotelu InterContinental w Warszawie. (ad) PAP/Paweł Supernak
Polska jest w USA postrzegana jako państwo wzorcowe, które wypełnia swoje zobowiązania obronne i angażuje się we współpracę na różnych polach – powiedział w czwartek PAP w Waszyngtonie Robert Kupiecki, wiceminister spraw zagranicznych RP.
Udostępnij Post

Głównym tematem jego rozmów w stolicy USA było bezpieczeństwo Polski i współpraca dwustronna ze Stanami Zjednoczonymi. – Kontekst tej wizyty poszerzył się wraz z opublikowaniem nowej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego USA – zaznaczył Kupiecki.

Według niego ten dokument jest „przede wszystkim wykładem amerykańskiego myślenia o własnym miejscu w świecie, źródłach swojej potęgi oraz podstawowych kierunkach, priorytetach i uwarunkowaniach realizacji tej polityki”.

– My w Polsce nie znajdujemy w niej niczego zaskakującego, bo ta strategia była przygotowana serią wystąpień publicznych, począwszy od długiego wykładu, jaki wiceprezydent J.D. Vance miał w czasie Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa na początku tego roku, potem była seria wystąpień najwyższej rangi urzędników amerykańskich – dodał.

– Więc tu trudno mówić o zaskoczeniu, także w odniesieniu do tych elementów, które dość krytycznie przyjmowane są przez obserwatorów, zwłaszcza w Europie. Czyli tej dwuznaczności, którą strategia wprowadza w odniesieniu do Europy, a zwłaszcza instytucji europejskich jako wyrażających zestaw wartości czy reprezentujących coś, czemu Stany Zjednoczone przyglądają się dosyć krytycznie – podkreślił wiceminister.

Zwrócił uwagę, że w dokumencie Rosja nie jest przedstawiana jako „czynnik czy źródło zagrożenia, co zważywszy na agresję Rosji w Ukrainie, pogwałcenie zasad prawa międzynarodowego (…) musi wywoływać pewne zdziwienie”.

– Ale jeżeli przyglądamy się brakowi tego wątku przez pryzmat toczących się dzisiaj z udziałem Stanów Zjednoczonych rozmowom, w których USA mediują między Rosją a Ukrainą, być może łatwiej nam zrozumieć tę nieobecność – zauważył Kupiecki.

Dyplomata zapewnił, że w odniesieniu do Polski usłyszał w USA „tylko dobre rzeczy”. – Polska jest państwem, które wypełnia swoje zobowiązania obronne, angażując się we współpracę ze Stanami Zjednoczonymi na froncie politycznym, gospodarczym czy wojskowym – wymienił wiceminister.

– Polska jest państwem w jakimś sensie wzorcowym z punktu widzenia tego, co Stany Zjednoczone chciałyby dostrzec w Europie – podkreślił.

Powiedział, że realizacja przez Polskę zobowiązań, budowanie własnych zdolności wojskowych i rozbudowa zdolności przemysłowych są tym, „co Stany Zjednoczone przyjmują z uznaniem i co także w Europie jest dostrzegane”.

Odnosząc się do toczących się rozmów na temat wojny w Ukrainie, Kupiecki zauważył, że w USA „z jednej strony jest pewna tonacja optymizmu wynikająca z oczekiwań prezydenta (Donalda) Trumpa, że w ciągu najbliższych dni, być może do świąt Bożego Narodzenia, wydarzy się przełom, który Stany Zjednoczone będą mogły zakomunikować światu”. Z drugiej strony – kontynuował – panuje poczucie, że po serii rozmów rosyjsko-amerykańskich i amerykańsko-ukraińskich doszło do postępu.

– Jest presja wywierana na prezydenta (Ukrainy Wołodymyra) Zełenskiego, by podjął decyzję w tych najbardziej trudnych z jego punktu widzenia sprawach, jakie wiążą się z koncesjami terytorialnymi. To nie ulega wątpliwości, że tutaj jest problem – dodał.

– Zważywszy na to, jak złożona jest kwestia sytuacji wojskowej na froncie i kształtu przyszłego porozumienia pokojowego, trudno jest wyrokować, czy ten horyzont wskazywany przez prezydenta Trumpa dzisiaj jest realistyczny, czy jest po prostu tylko elementem presji dyplomatycznej i politycznej na wszystkich uczestników rozmów – dodał. Podkreślił również, że „miecz Damoklesa wisi też nad Rosją, jeżeli chodzi o kontynuację sankcji czy pewnego rodzaju (inne) działania”.

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

ndz/ mal/ mhr/



Polska, Waszyngton

PAP Zamieszczone na stronach internetowych portali działających w grupie Twoje-Miasto materiały sygnowane skrótem „PAP” objęte są ochroną polskiego i międzynarodowego prawa własności intelektualnej. Jakiekolwiek wykorzystanie tych materiałów, w tym w celu eksploracji tekstów i danych, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dotyczącymi dozwolonego użytku osobistego, jest zabronione.
Przeczytaj jeszcze

Komentarze

Dodaj komentarz... Zaloguj i skomentuj