Sejm: PiS: likwidacja CBA to zemsta; KO: walka z korupcją musi być profesjonalna
Sejm w środę debatuje nad nową, przygotowaną w komisji administracji i spraw wewnętrznych wersją rządowego projektu likwidującego Centralne Biuro Antykorupcyjne.
Władysław Dajczak (PiS), przedstawiając stanowisko klubu ocenił, że projekt likwidacji CBA to „zemsta za działania funkcjonariuszy CBA” wobec polityków obecnego rządu. - Przypomnieć należy tutaj sprawy Nowaka, Gawłowskiego, Giertycha, Grodzkiego czy Karpińskiego - mówił. Dodał, że obecny rząd, likwidując CBA, realizuje swoje marzenia „nie patrząc na interes państwa i obywateli”.
- Ten projekt jest bublem nie tylko prawnym, zawiera szereg niespójności logicznych i strukturalnych. Tytuł ustawy mówi o koordynacji działań antykorupcyjnych. Tymczasem ta ustawa rozmywa odpowiedzialność, kompetencje, a więc decentralizuje zwalczanie patologii korupcji - mówił. Dodał, że zadania antykorupcyjne w myśl projektu mają być realizowane przez trzy służby: policję, Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Krajową Administrację Skarbową. - To instytucje bez doświadczenia i kompetencji do prowadzenia działań wymierzonych w przestępczość korupcyjną - ocenił.
Zdaniem Krystiana Łuczaka (KO) „walka z korupcją musi być prowadzona w sposób profesjonalny, skuteczny, a przede wszystkim zgodny z konstytucyjnymi standardami ochrony praw i wolności obywatelskich”.
Dodał, że CBA - zamiast stać się symbolem profesjonalnej i apolitycznej walki z korupcją - „przez lata było przedmiotem poważnych sporów i kontrowersji”. - W debacie publicznej wielokrotnie pojawiały się zarzuty dotyczące nadużywania uprawnień operacyjnych, stosowania prowokacji, budzących wątpliwości prawne, czy też działań, które mogły naruszać prawa obywatelskie. Wskazywano także na niewystarczające mechanizmy kontroli nad funkcjonowaniem tej służby - mówił. Przypomniał, że szczególnie poważne wątpliwości wzbudziła sprawa wykorzystania przez CBA systemu Pegasus.
- Jeżeli służba powołana do zwalczania patologii sama staje się przedmiotem poważnych wątpliwości, państwo ma obowiązek wyciągnąć z tego wnioski. Dlatego w imieniu klubu parlamentarnego KO deklaruję poparcie dla rządowego projektu ustawy - zaznaczył.(PAP)
mchom/ ago/ agz/
Polska, Warszawa





