Przejdź do treści
piątek, 4 września 2026 · imieniny: Rozalii, Róży wschód 05:50 · zachód 19:19
reklama
kategoria: Polityka
3 wrzesień 2026

Politolog: weto do kryptowalut będzie głosowane, bo każdy wynik będzie dla Tuska sukcesem

zdjęcie: Politolog: weto do kryptowalut będzie głosowane, bo każdy wynik będzie dla Tuska sukcesem / Warszawa, 17.04.2026. Premier Donald Tusk (4P), wiceprzemier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz (3P), wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski (2P), minister finansów i gospodarki Andrzej Domański (2L), minister infrastruktury Dariusz Klimczak (3L), szef MSWiA Marcin Kierwiński (L) oraz minister edukacji Barbara Nowacka (P) na sali plenarnej Sejmu, 17 bm. W ostatnim dniu obrad izba przeprowadzi głosowania m.in. nad wetem prezydenta do ustawy o rynku kryptoaktywów. (amb) PAP/Tomasz G
Warszawa, 17.04.2026. Premier Donald Tusk (4P), wiceprzemier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz (3P), wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski (2P), minister finansów i gospodarki Andrzej Domański (2L), minister infrastruktury Dariusz Klimczak (3L), szef MSWiA Marcin Kierwiński (L) oraz minister edukacji Barbara Nowacka (P) na sali plenarnej Sejmu, 17 bm. W ostatnim dniu obrad izba przeprowadzi głosowania m.in. nad wetem prezydenta do ustawy o rynku kryptoaktywów. (amb) PAP/Tomasz G
Premier zdecydował się na głosowanie weta prezydenta do kryprowalut, bo każdy wynik tego głosowania będzie mógł przedstawić jako sukces - powiedział PAP politolog Olgierd Annusewicz. Jego zdaniem na aferze Zondacrypto tracić będą głównie PiS i prezydent. Potwierdza to analiza Res Futury.
Udostępnij Post

W piątek Sejm będzie głosować nad odrzuceniem trzeciego już weta prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy o rynku kryptoaktywów. W ostatnich latach Sejm rzadko głosował nad odrzuceniem prezydenckich wet, z góry było bowiem wiadomo, że nie będzie większości 3/5 do ich odrzucenia, a rządzący nie chcieli brać udziału w przegranych głosowaniach.

Inaczej jest jednak z wetem prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy o rynku kryptoaktywów – już po raz trzeci Sejm będzie głosował nad jego odrzuceniem. Dwa poprzednie głosowania, w grudniu 2025 r. i kwietniu 2026 r., zakończyły się porażką rządzącej koalicji. Tym razem wynik może być taki sam. Stanowisko prezydenta dotychczas popierały kluby PiS i Konfederacji, co sprawiało, że szanse na odrzucenie weta były niewielkie. Po powstaniu klubu Rozwój Plus rządzący mogli liczyć na zmianę układu sił i odrzucenie weta, gdyby klub Mateusza Morawieckiego zagłosował za ponownym uchwaleniem ustawy. Klub ten ma jednak poprzeć utrzymanie weta.

Sejm może odrzucić prezydenckie weto większością 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Przy pełnym składzie 460 posłów oznacza to w praktyce 276 głosów za odrzuceniem weta (przy założeniu, że głosują wszyscy).

Politolog z UW dr hab. Olgierd Annusewicz nie ma wątpliwości, dlaczego premier i koalicja rządząca zdecydowali się na kolejne głosowanie nad wetem. Jego zdaniem Donald Tusk chce przy tej okazji pokazać, że prezydent i PiS są zamieszani w aferę Zondacrypto, a tym samym kryją sektor kryptowalut. Tym bardziej - ocenił - że po wybuchu afery w opinii publicznej utrwaliło się przekonanie, że za rynkiem kryptowalut kryje się jakiś „przekręt”.

- Każąc głosować nad wetem, Tusk mówi: albo bronicie przekręciarzy, albo głosujecie przeciw wetu - powiedział Annusewicz.

- To jest takie głosowanie, które Tusk wygrywa niezależnie od wyniku. Jeżeli weto zostałoby odrzucone, będzie mógł powiedzieć: mieliśmy rację, stawiamy tamę złu. Jeśli nie, będzie mógł mówić, że PiS i prezydent są cały czas po stronie tych, którzy okradają Polaków - dodał politolog.

Sądzi on również, że rząd po poprzednich wetach celowo nie zmienił prawie nic w ustawie, mimo sygnałów ze strony Pałacu Prezydenckiego, że Karol Nawrocki byłby skłonny podpisać ustawę, jeśli uwzględnione byłyby jego propozycje zawarte zresztą w złożonym przez głowę państwa własnym projekcie. Chodzi o to, przyznał Annusewicz, by właśnie nie dawać Nawrockiemu okazji do podpisania ustawy i by nadal mógł być on przedstawiany jako zwolennik braku uregulowań na rynku kryptowalut.

Politolog nie ma też wątpliwości, że mimo prób przedstawiania przez PiS afery Zondacrypto jako „afery Tuska”, właśnie to ugrupowanie i prezydent mogą na aferze najbardziej politycznie stracić. Co z kolei będzie oznaczać zysk dla ugrupowań koalicyjnych.

- Wygra ten, kto powie prostszą i intuicyjnie bardziej zrozumiałą historię. Nawrocki stawia jakieś warunki, pod którymi mógłby zgodzić się na uregulowanie rynku kryptowalut, a PiS go wspiera. Tusk jednak opowiada prostszą historię: nie ma żadnych warunków, mamy pomysł jak ograniczyć związane z kryptowalutami ryzyko, że Polacy zostaną przez kogoś oszukani, a tym pomysłem jest ustawa - zaznaczył politolog. - Nie przesądzam, czy więcej racji ma prezydent, czy premier, bo nie jestem specjalistą od rynku kryptowalut. Ale, podobnie jak ja, specjalistami w tej dziedzinie nie jest 99 proc. społeczeństwa, stąd tak ważna jest prostota przekazu. A prostszą historię przedstawia Tusk - dodał.

Annusewicz nie dziwi się też, że Mateusz Morawiecki zgłosił pomysł na komisję śledczą ws. Zondacrypto. Aferą tą bowiem najłatwiej obciążyć tzw. frakcję maślarzy w PiS, a także byłych polityków Suwerennej Polski, czyli wszystkich przeciwników byłego premiera w PiS. Zdaniem politologa na aferze zapewne nie zyska też Konfederacja, powiązana z rynkiem kryptowalut i niechętna jego regulacji.

Podobne wnioski można wysnuć z sierpniowej analizy Res Futura, opartej na reakcjach internautów oraz informacjach publikowanych przez media między 27 a 30 sierpnia br. W tym czasie media poinformowały o zatrzymaniu prezesa PKOl Radosława Piesiewicza, a następnie o zastosowaniu wobec niego trzymiesięcznego aresztu. Z analizy wynika m.in., że w pierwszej dobie po ogłoszeniu zatrzymania 94 proc. proc. analizowanych wypowiedzi internautów oceniało działania służb jako prawidłowe, choć po czterech dniach odsetek ten spadł do ok. 58 proc. Z kolei odsetek wypowiedzi przedstawiających działania służb jako „pokazówkę polityczną” wzrósł do ok. 41 proc.

Res Futura analizowała też wypowiedzi dotyczące weta prezydenta do ustawy o kryptowalutach. Kiedy Zondacrypto ogłosiła upadłość, wiele osób straciło pieniądze. Z tego powodu ok. 79 proc. internautów uważa właśnie prezydenta za współwinnego całej sytuacji i domaga się od niego wyjaśnień. Tylko ok. 20 proc. uważa zaś, że afera nie ma żadnego związku z Karolem Nawrockim, a cała akcja jest jedynie nagonką na niego.

Analiza Res Futury wskazuje też, że ponad połowa publicystyki w tym okresie (ok. 54 proc.) przypisuje prawicy odpowiedzialność za upadłość Zondacrypto. Winę rządu i koalicji wskazuje ok. 18 proc. publicystów. Opinia stwierdzająca winę obu stron pojawiła się w ok. 8 proc publikacji, a ostatnia znikoma grupa (ok. 0,5 proc.) opisuje wydarzenie bez stwierdzania niczyjej winy. (PAP)

pś/ ju/ bst/



Polska, Warszawa

PAP Zamieszczone na stronach internetowych portali działających w grupie Twoje-Miasto materiały sygnowane skrótem „PAP” objęte są ochroną polskiego i międzynarodowego prawa własności intelektualnej. Jakiekolwiek wykorzystanie tych materiałów, w tym w celu eksploracji tekstów i danych, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dotyczącymi dozwolonego użytku osobistego, jest zabronione.
Przeczytaj jeszcze

Komentarze

Dodaj komentarz... Zaloguj i skomentuj