Kraków: Gosek-Popiołek deklaruje wykorzystywanie klauzuli społecznej w przetargach miejskich
Deklarację tę popiera ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, która uważa tzw. klauzule społeczne za „świetne narzędzie dla samorządów w procedurach przetargowych”.
Obie polityczki spotkały się w czwartek w Krakowie z dziennikarzami. Gosek-Popiołek przekonywała, że obecny model rynku pracy w Krakowie, oparty w dużej mierze na międzynarodowych centrach usług wspólnych, właśnie się wyczerpuje, ponieważ światowe korporacje przenoszą miejsca pracy na tańsze rynki oraz coraz częściej korzystają ze wsparcia sztucznej inteligencji.
- Zadaniem miasta jest, by utrzymać bardziej zaawansowane procesy, by te firmy chciały w Krakowie inwestować – wskazała kandydatka Lewicy i zapowiedziała, że jeśli zostanie prezydentem, to przetargi ogłaszane przez urząd miasta i jego jednostki organizacyjne oraz spółki miejskie będzie stosować tzw. klauzulę społeczną, a jednym z jej elementów będzie również kwestia aktywizacji i zatrudniania mieszkańców miasta.
- Miasto Kraków do tej pory z tej furtki nie korzystało, a ja z niej będę korzystać […]. W praktyce będzie wyglądało to tak, że będziemy wyznaczać pewne cele, a firmy będą dostawać dodatkowe punkty za ich spełnianie. To narzędzie, dzięki któremu miasto Kraków może wziąć odpowiedzialność za pewną część rynku pracy, może wspierać firmy, które w Krakowie funkcjonują – oceniła Gosek-Popiołek.
Dziemianowicz-Bąk przypomniała, że klauzule społeczne w przetargach to narzędzie wsparcia lokalnego rynku pracy, które na mocy ustawy jest dostępne i możliwe do zastosowania przez samorządy.
- To dobre, dostępne narzędzie, (...) po które można sięgnąć i wymaga to po prostu decyzji włodarza. Bardzo się cieszę, że ta deklaracja tak jasno tutaj pada, bo to jest przede wszystkim informacja dla ludzi, starszych i młodszych, którzy poszukują pracy w swoim mieście i jest to jasny sygnał, że samorząd, miasto będzie brało także odpowiedzialność za przyszłość zawodową swoich mieszkańców – zaznaczyła ministra.
Polityczki odniosły się także do procedowanej w Sejmie nowelizacji ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, która ma na celu m.in. podniesienie wysokości opłaty miejscowej oraz rezygnację z kryterium czystego powietrza przy jej pobieraniu. Z nowych przepisów mają skorzystać gminy atrakcyjne turystyczne, w tym Kraków. Projekt przygotowany przez Ministerstwo Finansów zakłada podniesienie stawek opłaty miejscowej z ok. 3,5 zł do 5 zł oraz rezygnację z kryterium czystego powietrza przy jej pobieraniu.
Gosek-Popiołek przekazała, że podczas pierwszego czytania zaproponowała podniesienie stawki opłaty miejscowej do poziomu 50 proc. minimalnej stawki godzinowej, czyli ok. 16 zł, jednak propozycja ta nie zyskała poparcia posłów.
Dlatego – zapowiedziała – podczas czwartkowego drugiego czytania projektu ponownie zgłosi swoją poprawkę oraz przedstawi drugą, kompromisową w wysokości 10 zł.
- Ponieważ środowisko Koalicji Obywatelskiej mówiło o 10 zł, dołożę jeszcze kolejną poprawkę w wysokości 10 zł. Uważam, że to za mało, ale chcę, żeby politycy w końcu potraktowali swoje słowa na serio i podeszli uczciwie do tego, co mówili mieszkańcom – dodała posłanka.
Jak podkreśliła, wyższa stawka opłaty turystycznej sprawi, że „nie będzie ona tematem kampanijnym, ale czymś, co naprawi budżety polskich gmin”.
Wybory prezydenta Krakowa odbędą się 27 września po tym, gdy w maju w referendum mieszkańcy odwołali z tej funkcji Aleksandra Miszalskiego (KO).
Miejska Komisja Wyborcza zarejestrowała ośmioro kandydatów na prezydenta Krakowa. Są to: Michał Drewnicki (PiS), Łukasz Gibała (Kraków dla Mieszkańców), Daria Gosek-Popiołek (Lewica), Jan Hoffman (jeden z inicjatorów referendum odwołującego ostatniego prezydenta), Michał Klimek (Konfederacja Korony Polskiej), Aleksandra Owca (Razem), Monika Piątkowska (KWW Moniki Piątkowskiej Ponad Podziałami; poparcie KO i PSL), Sławomir Pietrzyk (Socjaldemokracja Polska). (PAP)
rgr/ sdd/
Polska, Kraków





