Przejdź do treści
wtorek, 1 września 2026 · imieniny: Bronisława, Idziego wschód 05:45 · zachód 19:26
reklama
kategoria: Polityka
31 sierpień 2026

Błaszczak: postulat powołania komisji śledczej jest na rękę Tuskowi; Morawiecki: afera Zondacrypto powinna być wyjaśniona do spodu

zdjęcie: Błaszczak: postulat powołania komisji śledczej jest na rękę Tuskowi; Morawiecki: afera Zondacrypto powinna być wyjaśniona do spodu / Warszawa, 26.04.2026. Siedziba Polskiego Komitetu Olimpijskiego „Zondacrypto Centrum Olimpijskie im. Jana Pawła II” przy ul. Wybrzeże Gdyńskie 4 w Warszawie, 26 bm. PAP/Leszek Szymański
Warszawa, 26.04.2026. Siedziba Polskiego Komitetu Olimpijskiego „Zondacrypto Centrum Olimpijskie im. Jana Pawła II” przy ul. Wybrzeże Gdyńskie 4 w Warszawie, 26 bm. PAP/Leszek Szymański
Postulat Mateusza Morawieckiego, by w tej kadencji powołać sejmową komisję śledczą ws Zondacrypto jest „na rękę” Donaldowi Tuskowi - uważa szef klubu PiS Mariusz Błaszczak. Sam Morawiecki powiedział, że afera Zondacrypto „powinna być wyjaśniona do spodu”.
Udostępnij Post

Morawiecki, były premier a obecnie szef klubu Rozwój Plus, w piątek powiedział, że jego klub postuluje utworzenie sejmowej komisji śledczej, która miałaby zająć się sprawą giełdy kryptowalut Zondacrypto.

Prokuratura od kwietnia prowadzi śledztwo ws. Zondacrypto pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. W ubiegłym tygodniu w ramach tego śledztwa zatrzymany został Radosław P., prezes PKOl usłyszał zarzuty między innymi płatnej protekcji i został tymczasowo aresztowany. Również w ubiegłym tygodniu pojawiły się doniesienia medialne o spotkaniu w sierpniu 2025 r. na Ibizie posła PiS Michała Moskala z prezesem Zondacrypto Przemysławem Kralem oraz o tym, że Kral miał pomagać ukrywającemu się za granicą b. wiceministrowi sprawiedliwości, posłowi PiS Marcinowi Romanowskiemu w próbie uzyskania azylu w Dubaju.

Błaszczak zapytany w poniedziałek w Polsat News o propozycję powołania komisji śledczej, ocenił, że w obecnej kadencji Sejmu komisja taka „ustali to, czego sobie Donald Tusk życzy”. Według niego, postulat Morawieckiego jest argumentem przemawiającym za - jak to określił - „dziwną postawą” byłego premiera. – Taki postulat, to postulat na rękę Donalda Tuska. Tak, zrobią igrzyska i wiadomo, jaki będzie rezultat działań tych komisji – powiedział szef klubu PiS.

Zapytany czy politycy PiS „boją się, że wyjdą taśmy”, które „pogrążą” ich partię w sprawie Zondacrypto, Błaszczak odpowiedział, że „nie mają takich obaw”. - Jeżeli ktokolwiek sprzeniewierzył się zasadom, to wyciągniemy konsekwencje wobec kogoś takiego – zapewnił. Pytany spotkanie Moskala z Kralem, Błaszczak powiedział, że poseł PiS nie podjął współpracy z prezesem Zondacrypto.

Szef klubu PiS ocenił też, że w sprawie Zondacrypto „mamy do czynienia z próbą podzielenia się odpowiedzialnością, albo (…) zrzucenia odpowiedzialności za państwo, które nie zareagowało, za instytucje państwowe, które nie zareagowały, na opozycję”.

Według niego, sprawa Zondacrytpto to „afera Amber Gold 2.0”. – Tak jak w przypadku pierwszych rządów Donalda Tuska Polacy zostali oszukani (…), tak i teraz instytucje podległe Donaldowi Tuskowi nie zadziałały, nie przestrzegły Polaków przed tą firmą – powiedział Błaszczak.

Z kolei Morawiecki powiedział w radiu RMF FM, że w poniedziałek jego klub „wyjdzie” z projektem uchwały ws. powołania komisji śledczej a on zaprasza liderów sejmowych ugrupowań do jego podpisania.

- Rzadko się zgadzam z obecnym premierem, ale akurat tutaj uważam, że do spodu powinna być wyjaśniona ta afera - powiedział Morawiecki uzasadniając postulat powołania sejmowej komisji śledczej. - Ja się niczego nie obawiam, dzisiaj wychodzimy z tą uchwałą (ws. powołania komisji śledczej) - dodał Morawiecki.

Stwierdził, że chce „wyjaśnić ten serial”, a zakres działania komisji śledczej miałby obejmować okres od 2019 r. i „nie będzie wyłączenia żadnego okresu czy polityka”. Według Morawieckiego najważniejszym pytaniem w tej sprawie jest, jak działały służby w tym czasie. - Kto pomógł uciec Przemysławowi Kralowi? Uciekł do Izraela, a odpowiednie służby nie dopilnowały tego - dodał.

Zapytany czy mogą istnieć jakieś nagrania dotyczące sprawy Zondacrypto z jego udziałem, Morawiecki odpowiedział, że „nie ma sobie absolutnie nic do zarzucenia w tej kwestii”. - Nie mam żadnych wątpliwości, że zachowałem się tutaj tak, jak trzeba - powiedział b. premier. - Mając wiedzę, jaką mam, bo nie mam dostępu do materiałów tajnych, przestrzegałem Polaków jeszcze wtedy, gdy nie było to popularne - dodał.

O tym, że Zondacrypto może mieć poważne problemy z płynnością, media napisały na początku kwietnia br. Postępowanie ws. Zondacrypto zostało wszczęte przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach 17 kwietnia br. pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Dotychczas wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie.

Na początku sierpnia br. śledztwo ws. Zondacrypto zostało połączone z postępowaniem w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej, związanym z zaginięciem Sylwestra Suszka - założyciela poprzedniczki Zondacrypto, giełdy kryptowalut BitBay. Suszek zniknął w marcu 2022 r. Połączone śledztwo prowadzi obecnie śląski wydział PK.

Według doniesień medialnych Przemysław Kral miał uzyskać w śledztwie status małego świadka koronnego - to osoba, która może skorzystać z nadzwyczajnego złagodzenia kary za przestępstwa popełnione wraz z innymi, pod warunkiem współpracy z organami ścigania.

Wirtualna Polska i TVN24 publikowały w sierpniu ustalenia wspólnego śledztwa, z którego wynikało, że prezes PKOl Radosław P. miał dostać od Przemysława Krala m.in. zegarek wart 40 tys. euro oraz inne prezenty w zamian za rzekome „wstawiennictwo” ws. problemów giełdy kryptowalut z UOKiK. W ubiegłym tygodniu Radosław P. został zatrzymany, usłyszał zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością.

W ubiegłym tygodniu portal WP.pl i TVN24 poinformowały o spotkaniu posła Moskala oraz byłego funkcjonariusza CBA Artura Chodzińskiego z Przemysławem Kralem. Według portali poseł chciał współpracować z giełdą Zondacrypto, która kilka miesięcy później upadła. Poseł PiS oświadczył, że z Kralem rozmawiał tylko raz. Podkreślił, że ani on, ani fundacja, z którą współpracuje (Fundacja ORGiD - Obserwatorium Rozwoju Gospodarki i Demokracji - PAP), nie podjęli współpracy z Zondacrypto i jego prezesem oraz nie przyjęli od nich żadnych środków.

Z kolei Wirtualna Polska i TVN24 podały, że poszukiwany listem gończym były wiceminister sprawiedliwości, poseł PiS Marcin Romanowski szukał azylu w Dubaju na początku 2026 r., a miał mu w tym pomagać Przemysław Kral; w kontakcie pomiędzy nimi miał pośredniczyć Bartosz Lewandowski, ówczesny adwokat obu mężczyzn. Lewandowski powiedział, że nie był inicjatorem spotkania Przemysława Krala z Marcinem Romanowskim, choć brał w nim udział. Dodał, że nie miał wiedzy o ewentualnych staraniach Romanowskiego o wizę do Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Również w ubiegłym tygodniu portal Onet informował, że jesienią 2025 r. Zondacrypto oraz Telewizja Republika rozpoczęły negocjacje ws. zakupu przez giełdę kryptowalut pakietu akcji stacji. Według portalu list intencyjny podpisał prezes Republiki Tomasz Sakiewicz, ale nie zrobił tego Kral. Z kolei według Sakiewicza to Zondacrypto była inicjatorem rozmów o zakupie pakietu akcji stacji oraz to on finalnie powstrzymał realizację transakcji. (PAP)

nl/ mja/ mok/



Polska, Warszawa

PAP Zamieszczone na stronach internetowych portali działających w grupie Twoje-Miasto materiały sygnowane skrótem „PAP” objęte są ochroną polskiego i międzynarodowego prawa własności intelektualnej. Jakiekolwiek wykorzystanie tych materiałów, w tym w celu eksploracji tekstów i danych, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dotyczącymi dozwolonego użytku osobistego, jest zabronione.
Przeczytaj jeszcze

Komentarze

Dodaj komentarz... Zaloguj i skomentuj