Straż Pożarna: do godziny 8.00 prawie dwa tysiące interwencji w związku z pogodą
Na Mazowszu strażacy odnotowali około 600 zgłoszeń, w woj. kujawsko-pomorskim - 400, łódzkim - ponad 200, wielkopolskim powyżej 180, na Śląsku i Dolnym Śląsku - około 100. W pozostałych województwach było od kilkunastu do kilkudziesięciu zgłoszeń.
Kroć poinformował również, że profilaktycznie ewakuowane zostało dwanaście obozów harcerskich. - Uczestnicy i personel zostali przewiezieni do budynków stałych - zaznaczył i podkreślił, że na tę chwilę brak jest osób poszkodowanych.
Do północy ewakuowano osiem obozów na terenie województw: dolnośląskiego (1), mazowieckiego (2), wielkopolskiego (2), warmińsko-mazurskiego (2) i małopolskiego (1). Po północy ewakuowano jeszcze cztery obozy w woj. łódzkim.
Dyżurny Komendy Wojewódzkiej PSP w Toruniu podał, że w woj. kujawsko-pomorskim strażacy najczęściej byli wzywani w powiatach brodnickim, mogileńskim, inowrocławskim i rypińskim. Zdecydowana większość zgłoszeń dotyczyła konieczności wypompowywania wody z piwnic, posesji i ulic, a stosunkowo niewiele było związanych z usuwaniem konarów i gałęzi.
Natomiast dyżurny łódzkiego Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego poinformował, że w regionie interwencje strażaków dotyczyły głównie wiatrołomów, oberwanych konarów. Było też kilka pompowań wody. Wiatr nie zerwał dachów. „Nie było tragicznie, ale zgłoszenia cały czas wpływają” - dodał. Bez prądu jest ok. 19,4 tys. gospodarstw – najwięcej w rejonie Tomaszowa Maz. (5,5 tys.), Zgierza (4,4 tys.), Piotrkowa Trybunalskim (3,2 tys.).
Jak powiedział PAP w sobotę rano oficer dyżurny wielkopolskiej straży pożarnej, w związku z intensywnym deszczem i burzami, które w nocy z piątku na sobotę przechodziły nad regionem straż pożarna interweniowała głównie przy powalonych drzewach oraz zalanych posesjach czy piwnicach. - Najwięcej zgłoszeń odnotowaliśmy z terenu powiatu słupeckiego i gnieźnieńskiego – powiedział. Nie było osób poszkodowanych.
W woj. warmińsko-mazurskim straż pożarna odnotowała w sobotę ponad 90 zgłoszeń związanych z intensywnymi opadami deszczu i silnym wiatrem. Dyżurny Stanowiska Kierowania w Komendzie Wojewódzkiej PSP w Olsztynie poinformował PAP, że większość interwencji dotyczyła pompowania wody z zalanych dróg, posesji i piwnic. Najwięcej takich zdarzeń było w powiecie nowomiejskim.
RZGW w Białymstoku przekazał, że po nocnych opadach deszczu, które lokalnie sięgały nawet 90 mm, poziom Łyny na stacji Olsztyn-Kortowo o 5 cm przekroczył stan ostrzegawczy wynoszący 160 cm. W rejonie Bartąga doszło do przelania wody przez obwałowania. Woda rozlała się na nieużytki i do tzw. rowu opaskowego. Zalane zostały również ogródki działkowe w Olsztynie. Obecnie - jak podał RZGW - sytuacja na Łynie stabilizuje się, poziom wody systematycznie spada. Służby na bieżąco monitorują sytuację.
Bryg. Łukasz Darmofalski z mazowieckiej straży pożarnej przekazał natomiast, że najwięcej interwencji było w Warszawie, powiecie piaseczyńskim, grójeckim, pruszkowskim i wołomińskim. - Zgłoszenia cały czas napływają - dodał strażak.
O zachowanie szczególnej ostrożności w związku z silnymi wiatrami zaapelował Kampinoski Park Narodowy. „Prosimy o zachowanie szczególnej ostrożności. Unikajcie otwartych przestrzeni i miejsc narażonych na działanie wiatru. Podczas silnych podmuchów nie zatrzymujcie się pod drzewami. Przed wyruszeniem na szlaki Parku koniecznie sprawdźcie aktualną prognozę i komunikaty pogodowe” - napisał w mediach społecznościowych.
Ze względu na pogodę zamknięte do odwołania zostały ogrody Łazienek Królewskich w Warszawie.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzegł w sobotę przed burzami na południowym zachodzie Polski, a także silnym wiatrem na terenie woj. podlaskiego, mazowieckiego, łódzkiego i warmińsko-mazurskiego. Nadal wieje na terenie woj. warmińsko-mazurskiego, pomorskiego, świętokrzyskiego i lubelskiego. (PAP)
mas/ bap/ ajw/ mbo/ rau/ mark/
Polska, Warszawa





