Leśkiewicz: premierowi nie wyszedł „challenge” z Mróz-Gorgoń
Mróz-Gorgoń w piątek wieczorem napisała na X, że składa dymisję z funkcji pełnomocniczki rządu, na którą została powołana pod koniec lipca br. „Przy tej niewyobrażalnej skali hejtu niemożliwe jest pełnienie tak odpowiedzialnej roli. Mam nadzieję, że ważny dla Polski projekt będzie kontynuowany bez względu na trudności” – napisała.
Leśkiewicz - pytany o sprawę wieczorem w Telewizji Republika - skrytykował działalność pełnomocniczki. - „Challenge” z panią profesor Mróz-Gorgoń nie wyszedł premierowi - stwierdził prezydencki rzecznik. Zauważył, że z tej sprawy można się „naigrywać i śmiać”, ale mimo to jest to „niezwykle poważna sprawa”. W jego ocenie pokazuje to „całkowity kryzys rządu i brak jakiejkolwiek koncepcji na rządzenie”.
Odnosząc się do wpisu Mróz-Gorgoń na X - w którym poinformowała, że składa dymisję - Leśkiewicz zwrócił uwagę, że nie padło w nim słowo „przepraszam”. Jego zdaniem Mróz-Gorgoń nie była poddana - jak to ujęła - hejtowi, tylko „było to zwrócenie uwagi na poważny problem”. Leśkiewicz wskazywał, że narzędzia sztucznej inteligencji są pomocne w rękach profesjonalistów. - Ale w rękach ludzi, którzy nie mają pojęcia, jak z takich narzędzi korzystać, którzy nie wiedzą, jak potem wykorzystać te treści, to jest dramat - ocenił.
Barbara Mróz-Gorgoń została pełnomocniczką rządu do spraw promocji marki Polski 29 lipca tego roku. W rozporządzeniu zapisano m.in., że pełnomocnik ma koordynować działania administracji rządowej związane z tworzeniem, wdrażaniem i rozwojem spójnej marki narodowej. Celem rozwiązań ma być m.in. skuteczniejsze budowanie i ochrona wizerunku Polski w kraju i za granicą.
Raport jej autorstwa - „Polaków portret własny” z 2025 r. - wywołał w czwartek krytykę z powodu błędów i wykorzystania AI. Ekspert od bezpieczeństwa informacji i prywatności Łukasz Olejnik i związany z Instytutem Sobieskiego członek PiS Sebastian Meitz zarzucili autorce szerokie wykorzystanie sztucznej inteligencji przy pisaniu raportu.
W odpowiedzi autorka zaznaczyła, że raport był wewnętrznie wykorzystywany w think tanku i przyznała, że nie powinien trafić do sieci. Napisała, że „przedstawiony raport nie był częścią zamówienia ani umowy”; MSiT również zaprzeczyło, by publikacja była objęta umową z resortem. „Praca badawcza została przeprowadzona zgodnie z zasadami nauk społecznych, rzetelnie i merytorycznie, w oparciu o opisaną metodologię” - zapewniała Mróz-Gorgoń.
W rozmowie z PAP tłumaczyła, że dokument „Polaków portret własny” powstał z użyciem AI, ale nie został wygenerowany przez sztuczną inteligencję. „Narzędzia AI wykorzystaliśmy wyłącznie do transkrypcji, podsumowania i redakcji tekstu, nie projektowały treści badawczej ani nie tworzyły wniosków. To była praca w miejscach oddających to, co naprawdę myślą Polki i Polacy. Dzięki temu, dziś razem z nami są przedsiębiorcy i organizacje pozarządowe” - tłumaczyła Mróz-Gorgoń.
Warszawska prokuratura regionalna poinformowała w piątek, że zwróciła się do Ministerstwa Sportu i Turystyki o nadesłanie kopii raportu „Polaków Portret Własny” i umowy dot. jego opracowania i dofinansowania. Prokuratura okręgowa zarejestrowała postępowanie ws. nieprawidłowości związanych z finansowaniem raportu.
Wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski zapowiedział, że wszystkie okoliczności powstania raportu wyjaśnione. Zauważył, że raport pochodzi z końca 2025 r., czyli zanim Mróz-Gorgoń została pełnomocniczką rządu.
W związku ze sprawą raportu posłowie PiS złożyli do CBA i prokuratury wnioski o jej wyjaśnienie. Poseł Rozwoju Plus Paweł Jabłoński ogłosił, że złożył swoje zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.
Dr hab. Barbara Mróz-Gorgoń jest profesorem Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu, prezeską Fundacji Marka Polska Think Tank. (PAP)
kl/ sdd/
Polska, Warszawa





