Śląskie: około 160 interwencji strażaków po nawałnicach
Jak podało w niedzielę rano Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Katowicach (WCZK) od sobotniego późnego popołudnia do niedzielnego rana w związku z ostrzeżeniem o burzach PSP odnotowała 159 interwencji. Najwięcej pracy strażacy mieli w powiecie tarnogórskim, gdzie służby odnotowały ponad 80 zgłoszeń. Zastępy strażackie wyjeżdżały tam do powalonych drzew i oderwanych konarów, które zablokowały niektóre drogi.
Sporo szkód nawałnica wyrządziła w gminie Świerklaniec w powiecie tarnogórskim. Lokalne władze informowały w mediach społecznościowych o usuwaniu powalonych drzew i konarów, zabezpieczaniu dróg oraz lokalnych uszkodzeniach i utrudnieniach. W wielu miejscach drzewa zostały wyrwane z korzeniami.
Porywisty wiatr poczynił szkody m.in. w Nowym Chechle, nad Zalewem Nakło-Chechło oraz w samym Świerklańcu, także w tamtejszym zabytkowym parku, gdzie zostały połamane gałęzie i konary. Na terenie gminy uszkodzone zostały budynki, ogrodzenia, a także obiekty przydomowe – garaże, wiaty i tarasy; szczególnie trudna sytuacja jest na terenie domków rekreacyjnych nad zalewem, na szczęście nie było poszkodowanych – relacjonował zastępca wójta gminy Świerklaniec Adrian Blondzik.
Wójt gminy Świerklaniec Grzegorz Zadęcki poinformował, że sytuacja jest już pod kontrolą. Zaapelował o ostrożność. Lokalne władze podziękowały strażakom i innym służbom za ich zaangażowanie w usuwanie skutków żywiołu.
Gwałtowny wiatr część mieszkańców Śląskiego pozbawił dostaw energii elektrycznej. Według WCZK w niedzielę rano prądu nie miało wciąż prawie 700 odbiorców w regionie, najwięcej w powiecie myszkowskim – blisko 500. Wszystkie awarie mają zostać usunięte jeszcze w niedzielę przed południem. W sobotę wieczorem po uderzeniu pioruna w transformator doszło do awarii wodociągowej w powiecie mikołowskim, zostały uszkodzone pompy. Awaria została usunięta około północy – podały służby kryzysowe wojewody. (PAP)
kon/ amac/
Polska, Katowice





