Marszałek Senatu: Treblinka już zawsze pozostanie miejscem naznaczonym ogromną tragedią
„83 lata temu więźniowie niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady Treblinka II podjęli heroiczną próbę oporu przeciwko niewyobrażalnemu terrorowi. W miejscu, w którym zamordowano około 900 tysięcy osób, bunt z 2 sierpnia 1943 roku stał się symbolem odwagi, determinacji i walki o zachowanie ludzkiej godności” - mówiła cytowana na X Senatu RP Kidawa-Błońska.
„Świat nie może zapomnieć. Nie może zapomnieć o tym, że Treblinka, podobnie jak Auschwitz, Sobibór, Bełżec czy Majdanek, jest i już zawsze pozostanie miejscem naznaczonym ogromną tragedią. Już zawsze będzie przygniatać okrucieństwo popełnionej tu zbrodni. Porażać będzie jej nieludzki charakter inspirowany ideologią nienawiści i pogardy dla drugiego człowieka” - podkreśliła.
W imieniu marszałka Sejmu RP Włodzimierza Czarzastego pod Pomnikiem Ofiar Obozu Zagłady w Treblince wieniec złożyła również szefowa klubu Lewicy Anna-Maria Żukowska.
Niemiecki obóz zagłady Treblinka powstał w połowie 1942 r. na miejscu istniejącego wcześniej krótko obozu pracy. Władzom niemieckim zależało na tym, żeby deportowanych tam Żydów do ostatniej chwili utrzymywać w przekonaniu, że będą pracować, choć zdecydowana większość z nich bezpośrednio z rampy kolejowej kierowana była do komór gazowych. Pozostałych – młodych i najsilniejszych – wykorzystywano m.in. do palenia zwłok.
Obóz Treblinka powstał w pobliżu linii kolejowej łączącej Warszawę i Białystok i to z tych miast oraz innych miejscowości Mazowsza i Podlasia pochodziła większość zgładzonych tam Żydów. W sumie – od końca lipca 1942 r. w Treblince śmierć poniosło 800-900 tys. osób, w tym co najmniej jedna trzecia z Warszawy. Wśród zamordowanych byli również Żydzi z Niemiec, Austrii, Słowacji, Macedonii oraz Grecji, a także 2 tys. Romów.
2 sierpnia 1943 r. grupa więźniów Treblinki wszczęła bunt. Udało im się obezwładnić kilku strażników (cała załoga składała się z 30 esesmanów oraz 120 byłych jeńców sowieckich). Z relacji osób, którym udało się przeżyć wojnę, wynika, że w chwili buntu w obozie znajdowało się ok. 840 więźniów i tylko część z nich zdecydowała się na ucieczkę. Według innych wersji w trakcie trwających zaledwie pół godziny walk zginęło 350-400 Żydów, ale równie licznej grupie udało się przedostać do lasu. W urządzonej natychmiast przez Niemców obławie większość uciekinierów została jednak złapana i zgładzona. Do końca wojny udało się przeżyć zaledwie 70 osobom.
Wkrótce po buncie obóz w Treblince został przez Niemców zlikwidowany. Ostatni transport Żydów dotarł tam na przełomie drugiej i trzeciej dekady sierpnia 1943 (19 lub 23 sierpnia). Zaraz potem Niemcy, wykorzystując więźniów, rozebrali obozowe zabudowania, a doły, do których wcześniej wsypano popioły zgładzonych osób, zostały obsiane łubinem. (PAP)
maku/ miś/
Polska, Warszawa





