Przejdź do treści
czwartek, 27 sierpnia 2026 · imieniny: Józefa, Moniki wschód 05:37 · zachód 19:37
reklama
kategoria: Na Sygnale
27 sierpień 2026

Prezes PKOl Radosław Piesiewicz zatrzymany w ramach śledztwa ws. Zondacrypto

zdjęcie: Prezes PKOl Radosław Piesiewicz zatrzymany w ramach śledztwa ws. Zondacrypto / Katowice , 02.03.2023. Prezes Polskiego Związku Koszykówki Radosław Piesiewicz podczas konferencji prasowej dot. mistrzostw Europy koszykarzy - Eurobasket 2025, 2 bm. w Katowicach. (zm/zkoc) PAP/Zbigniew Meissner
Katowice , 02.03.2023. Prezes Polskiego Związku Koszykówki Radosław Piesiewicz podczas konferencji prasowej dot. mistrzostw Europy koszykarzy - Eurobasket 2025, 2 bm. w Katowicach. (zm/zkoc) PAP/Zbigniew Meissner
W czwartek policjanci z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicza - przekazał minister sprawiedliwości, Prokurator Generalny Waldemar Żurek. Czynności ws. zatrzymania prezesa PKOl prowadzi śląski wydział Prokuratury Krajowej.
Udostępnij Post

„Dziś w ramach śledztwa w sprawie Zondacrypto zatrzymany został Radosław P. Prokuratura będzie przekazywała dalsze informacje po zakończeniu czynności z jego udziałem, prowadzonych w Śląskim Wydziale PZ PK" - napisał na platformie X Żurek.

Z informacji prokuratury przekazanych PAP wynika, że po zakończeniu czynności w Warszawie prezes PKOl zostanie przewieziony do prokuratury w Katowicach.

Insp. Katarzyna Nowak z Komendy Głównej Policji przekazała w Polsat News, że zatrzymanie Radosława Piesiewicza przeprowadzili policjanci Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości i obecnie prowadzone są czynności procesowe z tym związane, m.in. sporządzane są protokoły. - Dalszym etapem będzie doprowadzenie do prokuratury - zapowiedziała funkcjonariuszka.

Poinformowała, że zatrzymanie przebiegło „bardzo spokojnie”, bez konieczności udziału kontrterrorystów.

Do sprawy odniósł się minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki. „Radosław Piesiewicz zatrzymany. Taka osoba nigdy nie powinna być prezesem PKOl-u. Mówimy o tym od miesięcy, mówi też o tym środowisko sportowe. Piesiewicz skompromitował polski olimpizm i wykorzystał wizerunek polskich sportowców. Czekamy na informacje prokuratury” - napisał na platformie X Rutnicki.

Z kolei były minister sportu Sławomir Nitras, zapytany w czwartek przez dziennikarzy podczas Campusu Polska Przyszłości w Olsztynie o zatrzymanie Piesiewicza „w sprawie afery zegarka”, odparł, że to „nie jest afera zegarka”, zegarek to tylko taka „wisienka na torcie”. - Tam tych nieprawidłowości związanych z łamaniem prawa związanym z działalnością pana Piesiewicza jest dużo więcej – powiedział.

Zaznaczył, że do służb zwracał się półtora roku temu. - Przekazałem już półtora roku temu prokuraturze, Krajowej Administracji Skarbowej dokumenty, do których dotarliśmy w ministerstwie, które dawały, moim zdaniem, już wtedy powody do wszczęcia śledztwa, do zatrzymania pana Piesiewicza i do postawienia mu zarzutów. Zajęło prokuraturze półtora roku, żeby w tej sprawie zrobić tak zdecydowany ruch i z mojej perspektywy to jest długo – stwierdził.

Nitras ocenił także, że do PKOl powinien wejść komisarz. Według niego instytucje nadzorcze nad PKOl powinny wnioskować do sądu o wprowadzenie zarządu komisarycznego. - Polskie prawo przewiduje, że jeżeli organy nie są w stanie działać zgodnie z prawem i zapewnić naprawienia sytuacji, to wtedy sąd może powołać z urzędu kogoś, kto po prostu doprowadzi do stanu prawidłowego i potem dopiero odbędą się normalne wybory. Wydaje mi się, że w PKOl sytuacja do tego dojrzała - stwierdził.

Zatrzymanie prezesa PKOl skomentował także szef MSWiA Marcin Kierwiński. „Radosław Piesiewicz to symbol skrajnego zepsucia w ruchu olimpijskim. Dziś, ten nominat PiS, został zatrzymany przez służby. A zapewne to dopiero początek” - napisał na X szef MSWiA.

W poniedziałek Wirtualna Polska i TVN24 opublikowały ustalenia wspólnego śledztwa, z którego wynika, że prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz miał dostać od szefa giełdy kryptowalut Zondacrypto Przemysława Krala m.in. zegarek wart 40 tys. euro oraz inne prezenty w zamian za rzekome „wstawiennictwo” ws. problemów giełdy kryptowalut z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Zapytany przez TV Republika o doniesienia mediów, prezes PKOl zapewnił, że sam zapłacił za zegarek, a Przemysław Kral jedynie pomógł mu w zakupie.

Z kolei wicepremier, szef MC Krzysztof Gawkowski pytany o doniesienia o zatrzymaniu szefa PKOl zaznaczył, że „mamy świadka koronnego, który mówi, komu wręczał pieniądze, na co szły te pieniądze, jak Prawo i Sprawiedliwość i jego działacze zarabiali na kryptoaktywach, dlaczego ten parasol taki ochronny nad tymi wszystkimi, którzy chcieli chronić przestępców z Zondacrypto, był rozciągnięty. Dzisiaj zaczynają się zatrzymania, które w przyszłości też będą skutkowały zarzutami".

Szef MS, prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował we wtorek, że w śledztwie w sprawie Zondacrypto nastąpił przełom - są nowi prokuratorzy, którzy się nią zajmują, nowe dowody i nowe osoby, które chcą współpracować z prokuraturą. Dodał, że w śledztwie pojawili się nowi podejrzani.

Żurek poinformował, że w oparciu o zabezpieczony materiał dowodowy prokuratura weryfikuje informacje, uzyskane w trakcie postępowania dotyczące możliwości popełnienia przestępstw w związku z finansowaniem przez Zondacrypto: fundacji b. szefa MS, prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobro, fundacji posła Przemysława Wiplera oraz „innych osób z nim współdziałających, w związku z prowadzonym procesem legislacyjnym dotyczącym rynku kryptowalut”, Telewizji Republika i jej prezesa, „konferencji środowisk konserwatywnych CPAC”, działań podejmowanych przez osoby pomagające „zbiegłemu byłemu wiceministrowi sprawiedliwości Marcinowi Romanowskiemu” oraz ewentualnej korzyści majątkowej przekazanej prezesowi PKOl Radosławowi Piesiewiczowi.

O tym, że giełda Zondacrypto może mieć poważne problemy z płynnością, napisały na początku kwietnia media. Analiza, do której dotarły money.pl i Wirtualna Polska, ujawniła spadek rezerw bitcoinów giełdy Zondacrypto o 99 proc. Użytkownicy zgłaszają problemy z wypłatą środków – podali dziennikarze.

Postępowanie ws. giełdy kryptowalut zostało wszczęte przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach 17 kwietnia pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Dotychczas wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie.

3 sierpnia śledztwo w sprawie Zondacrypto zostało połączone z postępowaniem w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej związanym z zaginięciem założyciela giełdy Sylwestra Suszka. Suszek zaginął w 2022 r. Połączone śledztwo prowadzi obecnie śląski wydział PK.

Zondacrypto od października 2025 r. była sponsorem generalnym Polskiego Komitetu Olimpijskiego. W kwietniu b.r. Radosław Piesiewicz poinformował, że jeśli do końca miesiąca do PKOl nie wpłynie kolejna transza środków z Zondacrypto, Komitet zerwie umowę sponsorską. 30 kwietnia podjęto decyzję o wygaszeniu i demontażu neonu sponsora z siedziby komitetu w Warszawie. (PAP)

akuz/ mbo/ kcz/ mhr/



Polska, Warszawa

PAP Zamieszczone na stronach internetowych portali działających w grupie Twoje-Miasto materiały sygnowane skrótem „PAP” objęte są ochroną polskiego i międzynarodowego prawa własności intelektualnej. Jakiekolwiek wykorzystanie tych materiałów, w tym w celu eksploracji tekstów i danych, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dotyczącymi dozwolonego użytku osobistego, jest zabronione.
Przeczytaj jeszcze

Komentarze

Dodaj komentarz... Zaloguj i skomentuj