Przejdź do treści
wtorek, 25 sierpnia 2026 · imieniny: Ludwika, Luizy wschód 05:34 · zachód 19:41
reklama
kategoria: Na Sygnale
25 sierpień 2026

Kraków: „Godzina ciszy na Solnej” w hołdzie dla ofiar wypadku

zdjęcie: Kraków: „Godzina ciszy na Solnej” w hołdzie dla ofiar wypadku / Kraków, 25.08.2026. Uczestnicy wydarzenia „Godzina ciszy na Solnej” zapalają znicze w miejscu tragicznego wypadku w Krakowie, 25 bm. Krakowscy aktywiści chcą w ten sposób oddać hołd ofiarom śmiertelnego wypadku, do którego doszło 23 bm. Kierujący samochodem marki Volkswagen stracił panowanie nad pojazdem prawdopodobnie z uwagi na nadmierną prędkość. Zjechał z jezdni i wjechał na chodnik, gdzie uderzył w dwie dorosłe osoby prowadzące wózek z 8-miesięcznym dzieckiem. Rodzice dziecka, oboje w wieku
Kraków, 25.08.2026. Uczestnicy wydarzenia „Godzina ciszy na Solnej” zapalają znicze w miejscu tragicznego wypadku w Krakowie, 25 bm. Krakowscy aktywiści chcą w ten sposób oddać hołd ofiarom śmiertelnego wypadku, do którego doszło 23 bm. Kierujący samochodem marki Volkswagen stracił panowanie nad pojazdem prawdopodobnie z uwagi na nadmierną prędkość. Zjechał z jezdni i wjechał na chodnik, gdzie uderzył w dwie dorosłe osoby prowadzące wózek z 8-miesięcznym dzieckiem. Rodzice dziecka, oboje w wieku
Mieszkańcy Krakowa zgromadzili się we wtorek wieczorem na ul. Solnej, w miejscu gdzie doszło do śmiertelnego potrącenia małżeństwa spacerującego po chodniku z dzieckiem w wózku. Protestujący oddali hołd ofiarom wypadku i żądali zdecydowanych działań przeciwko kierowcom łamiącym przepisy.
Udostępnij Post

W wyniku sobotniego wypadku zginęli rodzice ośmiomiesięcznego chłopca. Dziecko w stanie ciężkim przebywa w szpitalu. Sprawcą jest 26-letni Hubert B., który – według ustaleń śledczych – z powodu nadmiernej prędkości stracił panowanie nad samochodem i wjechał w znajdującą się na chodniku rodzinę. Mężczyzna usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym i został tymczasowo aresztowany.

Spontanicznie zwołana „Godzina ciszy na Solnej” zgromadziła mieszkańców Krakowa, którzy przez godzinę stali w miejscu, gdzie doszło do wypadku. Dzieci na jezdni wymalowały kredą pasy przejścia dla pieszych. Obok napisano: „Politycy, policjo odwagi”, a pod spodem mieszkańcy dopisywali nazwy ulic, na których dochodzi do przekraczania dozwolonej prędkości i nielegalnych wyścigów samochodów.

Uczestnicy protestu na jezdni ułożyli tablice z hasłami: „Chodzi o życie”, „Bezpieczna droga do szkoły, pracy i parku to nie luksus”, „Ile jeszcze osób musi zginąć, żeby coś się zmieniło”, „Dość bierności państwa”, „Stop zabójcom drogowym”, „Nie chcemy bać się chodzić po chodnikach”, „Chcemy zmian, chodzi o życie”.

Jak mówił PAP jeden z uczestników protestu, „nielegalne wyścigi są chlebem powszednim w Krakowie, a głośne wydechy samochodów słyszy się bardzo często”. Zwracał przy tym uwagę na brak odpowiedniej reakcji ze strony policji.

- Przyszliśmy ze względu na pamięć o osobach, które tutaj straciły życie, zostały zabite. Żeby może jako lokalni mieszkańcy coś zrobić, żeby to milczenie zostało usłyszane – zaznaczyła jedna z protestujących.

Ktoś inny zwracał uwagę, że jezdnia w miejscu, gdzie doszło do wypadku jest szeroka i zachęca do tzw. driftowania. Postulował ustawienie szykan i progów zwalniających uniemożliwiających przekraczanie dozwolonej prędkości.

Wszyscy podkreślali, że oczekują podjęcia realnych działań ze strony władz miasta i policji, mających na celu ukrócenie łamania przepisów drogowych przez kierowców.

Aktywiści, którzy zorganizowali protest podkreślili: „Nie chcemy bać się chodzić po chodnikach. Nie chcemy bać się spacerować z dziećmi. Nie chcemy bać się o naszych seniorów i rodziny. Nie chcemy dłużej słyszeć, że się nie da, że nie ma zgody, nie ma woli albo pieniędzy”.

Przytoczyli również dane z policyjnego Systemu Ewidencji Wypadków i Kolizji (SEWiK) za 2025 r., zgodnie z którymi Kraków miał najwięcej wypadków drogowych ze wszystkich miast wojewódzkich w Polsce – 941. To o ponad 100 więcej niż Łódź i o ponad 250 więcej niż Warszawa.

We wtorek pełniący funkcję prezydenta miasta Stanisław Kracik poinformował, że wizja lokalna przeprowadzona z udziałem m.in. policji wykazała, że ze strony miasta nie było zaniedbań w rejonie ulic Nadwiślańskiej, Solnej i Zabłocie, gdzie w sobotę doszło do śmiertelnego potrącenia rodziny. W ciągu najbliższych dni – zapowiedział – ustawione zostaną tam progi zwalniające, które zwiększą bezpieczeństwo. Obecnie obwiązuje tam ograniczenie prędkości do 30 km/h.

Według wstępnych ustaleń biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych, Volkswagen Golf kierowany przez Huberta B. jechał z prędkością około 70 km/h, czyli ponad dwukrotnie większą niż dopuszczalna maksymalna prędkość na tym obszarze. (PAP)

rgr/ mark/



Polska, Kraków

PAP Zamieszczone na stronach internetowych portali działających w grupie Twoje-Miasto materiały sygnowane skrótem „PAP” objęte są ochroną polskiego i międzynarodowego prawa własności intelektualnej. Jakiekolwiek wykorzystanie tych materiałów, w tym w celu eksploracji tekstów i danych, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dotyczącymi dozwolonego użytku osobistego, jest zabronione.
Przeczytaj jeszcze

Komentarze

Dodaj komentarz... Zaloguj i skomentuj