Raport dotyczący bezpieczeństwa łańcuchów dostaw trafił do szefa MON
Raport powstawał przez dwa lata, w realizacji udział brało sześć uczelni (SGH, WAT, AGH, UW, PK, UJ) przy wsparciu MON, MAP, MRiT i koncernu Orlen. Prace koordynowali eksperci z fundacji Instytut Studiów Wschodnich organizującej Forum Ekonomiczne w Karpaczu.
- Raport opiera się wyłącznie na danych jawnych i stanowi zarówno w skali krajowej, jak i międzynarodowej wyjątkowe opracowanie, które daje poszczególnym odbiorcom szereg rekomendacji, których zasadniczym celem jest wzmacnianie bezpieczeństwa łańcuchów dostaw, ich zdolności i odporności w tym obszarze - powiedział dziekan Wydziału Bezpieczeństwa, Logistyki i Zarządzania WAT płk dr hab. Bartosz Kozicki.
O szczegółach raportu mówili dr hab. Marzenna Cichosz i dr Krzysztof Michał Księżopolski z SGH. Księżopolski zaznaczył, że istotne jest nie tylko posiadanie sprzętu wojskowego, ale zagwarantowanie jego utrzymania w warunkach kryzysu lub wojny.
- Każdy strategiczny kontrakt powinien obejmować cały cykl życia zdolności. Zakup, produkcję, dostawę, eksploatację, serwis, modernizację - powiedział Księżopolski. Podkreślił, że sama pozycja końcowa lub montaż w Polsce nie oznacza suwerenności technologicznej. - Każdy strategiczny wydatek obronny powinien być oceniany nie tylko przez efekt zakupowy, ale także przez to, jakie trwałe zdolności budujemy w Polsce - dodał.
Cichosz zaznaczyła, że aby budować bezpieczeństwo i odporność, Polska nie musi być samowystarczalna, ale istotną rekomendacją jest przygotowanie mapy bezpieczeństwa.
- Mapa bezpieczeństwa powinna obejmować krytycznych dostawców, zarówno tych bezpośrednich, jak też tych krytycznych dostawców naszych dostawców, krytyczne surowce, materiały, komponenty. Określenie jakimi zdolnościami produkcyjnymi dysponujemy zarówno w czasie pokoju, jak też jak szybko jesteśmy w stanie te zdolności skalować i jak szybko jesteśmy w stanie je odbudowywać po kryzysie - powiedziała Cichosz.
Podkreśliła, że „nie samowystarczalność, czyli autarkia, buduje odporność i bezpieczeństwo państwa, ale bezpieczeństwo i odporność buduje zarządzanie ryzykiem”.
Inne rekomendacje płynące z raportu to m.in. zmapowanie infrastruktury krytycznej - transportowej, logistycznej, energetycznej, czy informatycznej. Mowa była też np. o konieczności pogłębienia współpracy między MON-em i Agencją Uzbrojenia a producentami - zarówno spółkami państwowymi, jak i prywatnymi.
- Tutaj w przypadku ludzi istotne jest również zachowanie ciągłości zarządczej. Dlatego postulujemy powołanie konkursu menadżerów dla strategicznych projektów, a więc profesjonalnej, stabilnej kadry zarządczej, która będzie zajmować się przedsiębiorstwami strategicznymi i strategicznymi projektami - podkreślił Księżopolski.
Po prezentacji raport został przekazany wicepremierowi, szefowi MON Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi.
- Pamiętam, jak rozpoczynaliśmy tutaj, na Forum w Karpaczu budowę grupy zadaniowej do zadania specjalnego, jakim jest stworzenie raportu (...). Raportu, który z wielką przyjemnością przyjmuję i obiecuję, że wszystkie wynikające z niego wnioski w ramach moich kompetencji, ale również w innych resortach, będą analizowane, a następnie realizowane - zadeklarował Kosiniak-Kamysz.
Szef MON podkreślił, że bezpieczeństwo kosztuje, a jego rolą są nie tylko inwestycje w sprzęt, lecz także w jego serwisowanie i utrzymanie. Przypomniał, że istnieje możliwość inwestowania w produkcję sprzętu w innych krajach, gdzie jest taniej, ale grozi to zerwaniem łańcuchów dostaw w razie kryzysu. Ostrzegł, że „wtedy cena, jaką zapłacimy, to już nie będzie cena w jakiejkolwiek walucie, to często może być cena krwi, którą trzeba przelewać”.(PAP)
mt/ mok/
Polska, Karpacz





