Przejdź do treści
czwartek, 1 października 2026 · imieniny: Danuty, Remigiusza wschód 06:35 · zachód 18:15
reklama
PAP

Kraków: krakowscy działacze KO pozwali w trybie wyborczym Łukasza Gibałę

zdjęcie: Kraków: krakowscy działacze KO pozwali w trybie wyborczym Łukasza Gibałę / Kraków, 27.09.2026. Wybory prezydenta Krakowa. Kandydat na prezydenta Krakowa, założyciel Stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców Łukasz Gibała (C-P) podczas wieczoru wyborczego w swoim sztabie w Krakowie, 27 bm. Wybory prezydenta Krakowa odbyły się po tym, gdy w maju w referendum mieszkańcy odwołali z tej funkcji Aleksandra Miszalskiego (KO). (amb) PAP/Łukasz Gągulski
Kraków, 27.09.2026. Wybory prezydenta Krakowa. Kandydat na prezydenta Krakowa, założyciel Stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców Łukasz Gibała (C-P) podczas wieczoru wyborczego w swoim sztabie w Krakowie, 27 bm. Wybory prezydenta Krakowa odbyły się po tym, gdy w maju w referendum mieszkańcy odwołali z tej funkcji Aleksandra Miszalskiego (KO). (amb) PAP/Łukasz Gągulski
Krakowscy radni Koalicji Obywatelskiej i przedstawiciele sztabu Moniki Piątkowskiej złożyli pozew w trybie wyborczym przeciwko Łukaszowi Gibale. Domagają się sprostowania słów na temat współpracy radnych z Gibałą w przypadku jego wygranej w wyborach prezydenta miasta.
Udostępnij Post

Łukasz Gibała w czwartek wieczorem ocenił, że pozew ten jest „absurdalny” i przekazał, że jego pełnomocnik złożył pozew w trybie wyborczym przeciwko Monice Piątkowskiej dotyczący jej wypowiedzi o głosowaniach Gibały w Radzie Miasta Krakowa.

Pozew KO i sztabu Piątkowskiej dotyczy wypowiedzi kandydata na prezydenta Krakowa Łukasza Gibały sformułowanej w poniedziałek na antenie RMF FM. Pytany o współpracę z radnymi Koalicji Obywatelskiej, którzy mają większość w Radzie Miasta Krakowa, Gibała odparł, że zgłosiło się do niego sześcioro radnych Koalicji, „którzy twierdzą, że są otwarci na rozmowy, że nie podobało im się to, co robił Aleksander Miszalski, i że — jeśli wygra wybory — to są gdzieś tam otwarci na jakąś współpracę”.

Wszystkich 19 krakowskich radnych KO w czwartek zaprzeczyło tym doniesieniom. Radni mają nadzieję, że – niezależnie od wyników – przy nowym prezydencie miasta będą mogli realizować swój program, ale wypowiedź o zadeklarowanej współpracy z Gibałą uważają za nieprawdziwą. Podpisali oświadczenia, w których oznajmili, że nie rozmawiali o współpracy po ewentualnej wygranej Łukasza Gibały, dodając, że dokumenty te mogą być świadectwem w sądzie.

- Nie może być tak, że polityk w ramach kampanii wyborczej stawia tezy, które są nieprawdziwe i poniekąd szkaluje dobre imię radnych, bo pokazuje nas jako osoby, które są koniunkturalne, które w pewnym momencie odchodzą od ideałów, z którymi startowali w wyborach do Rady Miasta, nie chcą realizować swojego programu, tylko chcą zrealizować program pana kandydata. Nie może być tak, dlatego złożyliśmy ten pozew – powiedział podczas briefingu prasowego radny Tomasz Daros z klubu KO.

Według radnych KO takie sformułowania miały na celu skłócenie klubu oraz zdezorientowanie mieszkańców.

– My, zarówno jako sztab, ale również jako Koalicja Obywatelska, jako klub w Radzie Miasta, odczytujemy to jako próbę wywarcia takiego wrażenia na opinii społecznej, że tak naprawdę on (Łukasz Gibała - PAP) potencjalnie może mieć większość w Radzie Miasta. […] Żaden z radnych nie rozmawiał z Łukaszem Gibałą na temat przejścia do jego klubu ani na temat współpracy Klubu KO i Lewicy w Radzie Miasta Krakowa – oznajmił szef sztabu Moniki Piątkowskiej, wiceprzewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej i komisarz krakowskich struktur Piotr Moskała.

Łukasz Gibała podczas czwartkowego briefingu ocenił, że pozew radnych KO jest „absurdalny”. Zaznaczył przy tym, że dopiero niedawno został on doręczony, więc nie zna jeszcze jego treści.

- Nigdy nie mówiłem o jakimś przechodzeniu radnych ze strony Koalicji Obywatelskiej do mojego klubu, zresztą, po co by mi to było, skoro radni Koalicji Obywatelskiej deklarują, że zamierzają popierać moje dobre pomysły, to w zasadzie to mi w zupełności wystarcza – dodał kandydat.

Gibała poinformował także, że jego pełnomocnik złożył w czwartek pozew w trybie wyborczym przeciwko Monice Piątkowskiej dotyczący jej wypowiedzi o głosowaniach kontrkandydata w Radzie Miasta Krakowa.

- Pozew dotyczy tego, że pani senator Piątkowska niejednokrotnie, więcej niż jeden raz, między innymi na debacie, powiedziała, że ona sobie przeglądała moje głosowania i że w większości przypadków się wstrzymywałem, co świadczy o takim braku mojej decyzyjności, albo też braku wiedzy – wyjaśnił Gibała.

Jak zaznaczył, sztab przejrzał jego głosowania ze wszystkich lat, kiedy był radnym. - Wyszło nam, że takich głosowań, gdzie się wstrzymywałem, jest kilka procent (…). W związku z tym to jest ewidentna nieprawda i dlatego domagamy się sprostowania, bo uważamy, że ta wypowiedź uderza jednak w moje kompetencje, moją decyzyjność czy moją wiedzę przed drugą turą wyborów – powiedział kandydat.

11 października w Krakowie odbędzie się druga tura przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa. Zmierzą się w niej radny miejski, przedsiębiorca Łukasz Gibała (36,38 proc. głosów w I turze) oraz senatorka Koalicji Obywatelskiej, prezeska Izby Zbożowo-Paszowej w Warszawie Monika Piątkowska (29,91 proc. głosów w I turze).

Wybory w stolicy Małopolski to efekt odwołania w maju w drodze referendum Aleksandra Miszalskiego (Koalicja Obywatelska) z urzędu prezydenta miasta. (PAP)

rgr/ juka/ mro/ js/



Polska, Kraków

PAP Zamieszczone na stronach internetowych portali działających w grupie Twoje-Miasto materiały sygnowane skrótem „PAP” objęte są ochroną polskiego i międzynarodowego prawa własności intelektualnej. Jakiekolwiek wykorzystanie tych materiałów, w tym w celu eksploracji tekstów i danych, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dotyczącymi dozwolonego użytku osobistego, jest zabronione.
Przeczytaj jeszcze

Komentarze

Dodaj komentarz... Zaloguj i skomentuj