MSZ odradza podróże, które nie są konieczne, do Sri Lanki, Nepalu i na Malediwy
W przypadku podróży do Sri Lanki i na Malediwy - informuje MSZ na X - ostrzeżenia związane są z trwającym konfliktem na Bliskim Wschodzie oraz tym, że większość połączeń lotniczych do tych państw odbywa się przez kraje Zatoki Perskiej.
W przypadku Nepalu resort dyplomacji zwraca uwagę na to, że oprócz tego, że większość połączeń lotniczych do tego kraju także odbywa się przez kraje Zatoki Perskiej, to jest też w tym państwie dodatkowo możliwość wystąpienia demonstracji i protestów.
MSZ zaznacza na swoich stronach internetowych, że w całym Nepalu należy liczyć się z możliwością wystąpienia niepokojów społecznych i zamieszek ulicznych oraz strajków generalnych. Wskazuje, że w ostatnim czasie dochodziło do starć pomiędzy zwolennikami poszczególnych sił politycznych, które paraliżowały życie codzienne. „Sytuacja wewnętrzna w Nepalu pozostaje napięta. Problemem pozostaje pospolita przestępczość” - podkreśla resort.
MSZ zwraca ponadto uwagę na X na pogorszenie sytuacji bezpieczeństwa w Bangladeszu i zaleca w związku z tym podróżującym do tego kraju zachowanie szczególnej ostrożności.
Podkreśla też w informacjach dla podróżujących, że Bangladesz jest państwem zagrożonym terroryzmem; jak zaznacza, w przeszłości dochodziło do ataków w centrum Dhaki, w miejscach popularnych wśród cudzoziemców.
Resort dyplomacji niezmiennie apeluje też do podróżnych o rejestrowanie się w systemie Odyseusz.
28 lutego Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Iran. Teheran w odwecie przystąpił do ataków m.in. na bazy amerykańskie w regionie, w wyniku czego wiele linii lotniczych zawiesiło swoje rejsowe loty w regionie m.in. PLL LOT do Dubaju i Tel Awiwu, Air France do Dubaju, Rijadu, Tel Awiwu i Bejrutu. (PAP)
wni/ rbk/
Polska, Warszawa




