Jasna Góra: gen. Białas odczytał akt zawierzenia Wojska Polskiego Matce Boskiej
„Maryjo, królowo Polski i hetmanko żołnierza polskiego, my żołnierze Wojska Polskiego stajemy do apelu i wpatrując się w twój łaskami słynący wizerunek, uwielbiamy Boga za to, że dał nam Ciebie jako naszą matkę i hetmankę. Przychodzimy do Ciebie z żywą nadzieją, że tak jak towarzyszyłaś swoją przemożną opieką polskiemu wojsku, które 106 lat temu wyszło zwycięsko z wojny z bolszewicką armią, tak również i dzisiaj będziesz nam towarzyszyć w zmaganiach o utrzymanie bezpieczeństwa i pokoju w naszym ojczystym domu” - odczytał treść zawierzenia gen. bryg. Tomasz Białas, zastępca dowódcy Komponentu Wojsk Specjalnych.
Towarzyszyli mu liczni oficerowie Wojska Polskiego oraz biskupi, w tym polowy Wiesław Lechowicz.
W treści zawierzenia znalazło się też zdanie, iż w sposób szczególny polecani są Matce Boskiej żołnierze ochraniający wschodnią granicę oraz służący poza granicami kraju.
„Niech to błogosławieństwo chroni naszą ojczyznę przed wojnami i kataklizmami oraz przed wszystkim, co prowadzi do nieszczęścia i niepokoju. Niech obejmie także wszystkich, którzy decydują o stanie naszej armii, o dziś i jutrze naszej ojczyzny” - zakończył gen. Białas.
W rozważaniu apelowym biskup polowy wymieniając historyczne bitwy - od grunwaldzkiej w 1410 r. po warszawską w 1920 - do których rycerze czy żołnierze szli z Bogurodzicą na ustach, stwierdził, że nieprzypadkowo uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny jest także świętem Wojska Polskiego.
„Wypraszamy o dar mądrości i roztropności wszystkim naszym rodakom, by unikali tego wszystkiego, co zagraża naszemu polskiemu bytowi (...). Obyśmy byli skuteczni w pokonywaniu naszych narodowych wad, w tym tendencji do kłótni i waśni, podobnie jak skuteczni byli i są nasi żołnierze walczący z zewnętrznym zagrożeniem” - powiedział bp Wiesław Lechowicz.
Po Apelu Jasnogórskim na błoniach klasztornych oddano salwy armatnie. (PAP)
th/ dki/
Polska, Częstochowa





