Przejdź do treści
Warszawa 20°C poniedziałek, 13 lipca 2026 · imieniny: Ernesta, Małgorzaty wschód 04:28 · zachód 20:55
reklama
kategoria: Sport
13 lipiec 2026

Klatt i Puławska znowu złote! Polki z wygraną na zakończenie PŚ w Montrealu

fot. Rafał Oleksiewicz
Polska reprezentacja znakomicie zakończyła Puchar Świata w sprincie kajakowym i parakajakarstwie w Montrealu. Wygraną w niedzielnym finale K-2 500 m kobiet odniosły Martyna Klatt i Anna Puławska, a tuż za podium uplasowały się Dominika Putto i Adrianna Kąkol. Blisko strefy medalowej uplasowali się też nasi kajakarze na dystansie 500 m.
Udostępnij Post

Druga połowa roku zaczęła się naprawdę bardzo udanie dla polskich reprezentacji sprinterskich. Tydzień temu w Halifax nasi młodzieżowcy i juniorzy zdobyli łącznie siedem medali podczas mistrzostw świata dla swoich kategoriach wiekowych, zaś podczas Pucharu Świata w Montrealu biało-czerwoni całkiem dobrze spisali się w próbie generalnej przed sierpniowymi mistrzostwami świata seniorów w Poznaniu. W sobotę swój trzeci krążek w tegorocznym PŚ wywalczyła Anna Puławska, zajmując drugie miejsce w K-1 500 m, a kilka kolejnych szans na medale rysowało się w niedzielnych biegach.

Emocjonująco było w finałach olimpijskich dwójek, albowiem w trzech z nich oglądaliśmy po dwie polskie osady. W wyścigu o medale K-2 500 m kobiet pokaz wielkich umiejętności zademonstrowały Martyna Klatt i Puławska. Nasze mistrzynie świata zwyciężyły z blisko półsekundową przewagą nad Chinkami Shimeng Yu i Mengdie Yin. Dominika Putto i Adrianna Kąkol, tworzące drugą polską osadę w stawce finalistek, zajęły czwarte miejsce. W niedzielę o medal walczyła również ich reprezentacyjna koleżanka. Julia Olszewska, bo o niej mowa, była siódma w finale K-1 200 m. Sponsorem głównym Polskiego Związku Kajakowego jest PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

„Polski” pojedynek czekał nas też w K-2 500 m mężczyzn. Górą z niego wyszła osada Jarosław Kajdanek/Valerii Vichev, która ostatecznie uplasowała się na piątej pozycji, tracąc do podium 0,14 sekundy. Przemysław Korsak i Wiktor Leszczyński finiszowali na ósmym miejscu. Wysoką formę na dystansie 500 m potwierdził Alex Borucki. Nasz mistrz Europy seniorów w sobotnich półfinałach uzyskał trzeci czas, zaś w niedzielnym finale jedynkarzy przypłynął na czwartym miejscu. Dodając do tych wyników pierwszy w tym sezonie pucharowy finał osady K-4 500 m, można stwierdzić, że nasi kajakarze po słabszym początku sezonu wychodzą na prostą i ze spokojem mogą się szykować do sierpniowych MŚ w Poznaniu. Partnerem Polskiego Związku Kajakowego jest LOTTO.

Po biegach eliminacyjnych i półfinałowych mogliśmy myśleć, że w finałach nawiążemy walkę o medale w K-1 i K-2 500 m. Alex po dobrym starcie trochę zbyt mocno poszedł w środku dystansu, a do tego, jak relacjonował po biegu, było trochę glonów uniemożliwiających szybszą jazdę. Z kolei dwójka Kajdanek/Vichev bardzo dobrze spisała się w przedbiegu i półfinale, natomiast w finale przy światowej czołówce zaliczyła troszeczkę gorszy start i musiała gonić stawkę. Jest to dla nich lekcja, chłopacy już wiedzą, co jest do poprawienia przed MŚ w Poznaniu – komentował Ryszard Hoppe,

trener reprezentacji Polski kajakarzy, który cieszył się

z sobotniego szóstego miejsca osady K-4 500 m.

Nasza osada już na czerwcowych ME w Portugalii pokazywała, że stać ją na wiele. Nie mieliśmy wielu okazji do wspólnych treningów w czwórce i dwójce w tych składach z tej racji, że na MMŚ przebywał Jarek Kajdanek. Dodatkowo na początku sezonu wypadł nam ze składu Kuba Stepun, który jest bardzo dobrym szlakowym i przez pewien czas dochodził do siebie. W Montrealu udowodniliśmy, że dalej jesteśmy w światowej czołówce – podkreślał szkoleniowiec polskiej kadry narodowej.

W finałowej rywalizacji C-2 500 m panów liczyliśmy na dwie nasze osady. Siódmi w stawce uplasowali się Wiktor Głazunow i Norman Zezula, a tuż za nimi finiszowali bracia Aleksander i Juliusz Kitewscy. Co ciekawe, dwóch polskich kanadyjkarzy startowało też na dystansie 5000 m. Głazunow, który w czerwcu został brązowym medalistą ME w tej konkurencji, zajął piąte miejsce, a siódmy był Kyryło Krasinskyi.

Warto dodać, że w niedzielę w Montrealu startowali też parakajakarze, a w jednym z finałów mieliśmy swoją reprezentantkę. Monika Kukla w wyścigu o medale w VL-3 200 m zajęła piąte miejsce.

PŚ w Montrealu był dla większości zawodniczek i zawodników próbą generalną przed MŚ w Poznaniu (26-30 sierpnia), które mają być niezapomnianym, kajakowym świętem. Obok emocji sportowych kibice będą mogli liczyć również na zabawę w strefie kibica, która będzie jednocześnie świetną promocją kajakarstwa. Tuż obok toru każdy będzie miał okazję spróbować swoich sił w różnego rodzaju kajakach, a nawet parakajakach. Z kolei w strefie militariów przygotowanej przez Centralny Wojskowy Zespół Sportowy będzie można zobaczyć żołnierski osprzęt czy posmakować tradycyjnej wojskowej grochówki. Z kolei na otwarcie MŚ zagra Dawid Kwiatkowski. Kibice wciąż mogą kupować bilety za pośrednictwem strony Biletomat.pl, a warto się spieszyć, bowiem wielu fanów z całego świata cały czas nabywa swoje wejściówki.

Przeczytaj jeszcze

Komentarze

Dodaj komentarz... Zaloguj i skomentuj