reklama
kategoria: Rolnictwo i Hodowla
4 kwiecień 2026

Ardanowski założył stowarzyszenie „Polski Chleb”; nie wyklucza współpracy z Morawieckim

zdjęcie: Ardanowski założył stowarzyszenie „Polski Chleb”; nie wyklucza współpracy z Morawieckim / Warszawa, 08.01.2026. Przewodniczący prezydenckiej Rady Rolnictwa i Obszarów Wiejskich Jan Krzysztof Ardanowski na briefingu prasowym w pałacu Prezydenckim w Warszawie, 8 bm. Konferencja dot. sytuacji w rolnictwie oraz prezydenckiego projektu ustawy „Ochrona polskiej wsi”. (jm) PAP/Leszek Szymański
Warszawa, 08.01.2026. Przewodniczący prezydenckiej Rady Rolnictwa i Obszarów Wiejskich Jan Krzysztof Ardanowski na briefingu prasowym w pałacu Prezydenckim w Warszawie, 8 bm. Konferencja dot. sytuacji w rolnictwie oraz prezydenckiego projektu ustawy „Ochrona polskiej wsi”. (jm) PAP/Leszek Szymański
Sojusz Na Rzecz Rolnictwa i Bezpieczeństwa Żywnościowego „Polski Chleb” - to nowe stowarzyszenie szefa prezydenckiej rady ds. rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego. Były poseł PiS w rozmowie z PAP powiedział, że nie wyklucza współpracy z Mateuszem Morawieckim, który też założył stowarzyszenie.
REKLAMA

Były minister rolnictwa w latach 2018-2020 - a po odejściu z PiS, poseł koła Demokracja Bezpośrednia - o założeniu stowarzyszenia poinformował PAP w czwartek. Tego samego dnia ukazał się wywiad z byłym premierem Mateuszem Morawieckim. Potwierdził w nim doniesienia o założeniu własnego stowarzyszenia, które - jak zapewnił - nie będzie konkurowało z jego rodzimą partią, czyli PiS.

Ardanowski w rozmowie z PAP podkreślił, że zależy mu, by jego stowarzyszenie było „sojuszem różnych sił politycznych, różnych organizacji społecznych”. - To stowarzyszenie ma być pewnego rodzaju think-tankiem. Miejscem przygotowywania projektów, rozwiązań prawnych, które będę próbował wprowadzić jako poseł, ale również przewodniczący rady przy prezydencie- powiedział Ardanowski w rozmowie z PAP. Dodał, że w ramach stowarzyszenia „pojawiły się już pierwsze pomysły”, m.in. dotyczące rozwiązania problemu gospodarowania wodą na obszarach wiejskich.

Podkreślił, że tak samo jak stowarzyszenie Morawieckiego jego Sojusz Na Rzecz Rolnictwa i Bezpieczeństwa Żywnościowego nie ma ambicji politycznych. - Nastał najwyższy czas aby przedstawić rozsądny i realny program ratowania polskiego rolnictwa. Chcemy w ramach stowarzyszenia przygotowywać pragmatyczne rozwiązania dla tych problemów, które mocno ograniczają rozwój wsi. Nie interesują nas wojny ideologiczne - dodał.

Były poseł PiS powiedział, że już wcześniej wiedział o planach Morawieckiego, z którym rozważa współpracę. – Rozmawialiśmy o tym z Mateuszem już wcześniej. Będę obserwował jego działalność oraz liczne grono ludzi, którzy są wokół niego i upatrują w nim swojego lidera. Jeżeli to stowarzyszenie będzie centrowym, zdroworozsądkowym pomysłem na Polskę, uwzględniającym silny komponent interesów polskiej wsi, to jak najbardziej będę z nim współpracował – zadeklarował Ardanowski.

W jego ocenie Morawiecki to „człowiek wielkiego formatu”, a ataki płynące ze środowiska PiS w jego stronę są bezpodstawne. - Obserwowałem Mateusza jako premiera, ale też jako ministra finansów. Posiada niesamowitą sprawność, jest człowiekiem o niewyczerpanych siłach. Jestem od niego trochę starszy, ale patrzę z podziwem na jego inteligencję, błyskotliwość, radzenie sobie w sytuacjach kryzysowych- powiedział Ardanowski. (...) Zarzuty wobec niego, które w tej chwili dostrzegamy wśród polityków PiS są moim zdaniem głupie w sensie politycznym. Wynikają z małostkowości - dodał.

Chodzi o konflikt między zwolennikami Mateusza Morawieckiego nazywanymi „harcerzami” a grupą jego przeciwników, skupioną m.in. wokół Przemysława Czarnka, Jacka Sasina, Tobiasza Bocheńskiego i Patryka Jakiego, zwaną „maślarzami”, czy frakcją b. szefa MS Zbigniewa Ziobry. Zarówno Morawiecki jak i byli politycy m.in. Suwerennej Polski publicznie krytykują się nawzajem w mediach.

Ostatnią odsłoną wspomnianego konfliktu miało być zawieszenie w prawach członka PiS Krzysztofa Szczuckiego - nieoficjalnie będącego we frakcji Morawieckiego. Według Ardanowskiego „może to być próbą wypchnięcia środowiska Mateusza Morawieckiego z PiS”. - Mateusz nie chce tworzyć partii politycznej, nie chce rozbijać PiS-u. W przeciwieństwie do mnie zakłada, że PiS jest w stanie odzyskać swoją popularność - ocenił.

W tym kontekście Ardanowski ocenił, że PiS nie ma obecnie szans na skonsolidowanie prawicy na tyle, by wygrać wybory parlamentarne i móc skonstruować rząd. Dlatego - jak podkreślił - przekonuje prezydenta Karola Nawrockiego, „aby to on podjął taki wysiłek”. - Przekonuję pana prezydenta, by to on stał się integratorem polskiej sceny centro-prawicowej. Jeżeli by sobie tego życzył, to chętnie zaangażowałbym się w to, również w kontekście środowisk wiejskich - dodał.

Szymon Adamus (PAP)

sza/ ugw/



Polska, Warszawa

PRZECZYTAJ JESZCZE
Zamieszczone na stronach internetowych portali działających w grupie Twoje-Miasto materiały sygnowane skrótem „PAP” objęte są ochroną polskiego i międzynarodowego prawa własności intelektualnej. Jakiekolwiek wykorzystanie tych materiałów, w tym w celu eksploracji tekstów i danych, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dotyczącymi dozwolonego użytku osobistego, jest zabronione.
reklama

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Polsce