Rzecznik generalny TSUE 16 lipca wyda opinię ws. powołania części sędziów Sądu Najwyższego
Trybunał ma rozstrzygnąć, czy w składzie orzekającym i kierownictwie Sądu Najwyższego mogą zasiadać tzw. neosędziowie. Sprawa została pierwotnie zainicjowana w 2018 r. przez ówczesnego sędziego Sądu Okręgowego w Krakowie, a obecnego ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka. TSUE już zresztą wydał orzeczenie w tej sprawie w 2021 r., ale nie zostało ono wdrożone przez Sąd Najwyższy. Dlatego sprawa toczy się do dziś.
Rozprawa przez TSUE rozpoczęła się o godz. 14.30 i zakończyła przed godz. 17. Na sali obecni byli m.in. pełnomocnicy Waldemara Żurka, adwokaci Sylwia Gregorczyk-Abram i Michał Wawrykiewicz, a także: przedstawiciel Prokuratury Krajowej, Komisji Europejskiej i Rzecznika Praw Obywatelskich. - Było dużo pytań - powiedział PAP tuż po rozprawie Wawrykiewicz.
16 lipca opinię w sprawie wyda rzecznik generalny TSUE. Kolejnym krokiem będzie wyrok.
Opinie rzeczników generalnych TSUE poprzedzają wyroki trybunału, stanowiąc propozycje rozstrzygnięcia. Sędziowie zazwyczaj podtrzymują stanowisko przyjęte przez rzeczników, ale nie jest to wiążące. (PAP)
jowi/ kar/ ktl/
Polska, Bruksela





