Tusk o wycieku danych z MyDr: motywacja czysto kryminalna, celem było wyłudzenie okupu
Premier zapewnił, że jeśli chodzi o cyberataki, to nigdzie na świecie nie da się zapewnić stuprocentowej gwarancji bezpieczeństwa, jeśli chodzi o prywatny sektor.
Dodał, że w sprawie wycieku danych w związku z cyberatakiem na firmę MyDr śledztwo trwa. - Mamy do czynienia z bardzo wyrafinowanymi technikami czy metodami. Motywacja zdaje się czysto kryminalna. Wiele na to wskazuje, że chodzi o próbę wyłudzenia okupu od tej firmy - powiedział premier.
Dodał, że w wyjaśnienie sprawy zaanagażowane są wszystkie możliwe służby. - My koncentrujemy się na tym, żeby ze strony naszych instytucji nie było, albo żeby jak najmniej było wycieków - podkreślił Donald Tusk.
W środę Ministerstwo Cyfryzacji potwierdziło informację o cyberataku na firmę MyDr, w wyniku którego wyciekły dane m.in. o lekach i receptach prawie dziewiętnastu milionów Polaków. Sprawę wycieku prowadzi Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości. Wykradziona baza ma ponad 2 TB danych. (PAP)
akuz/ kcz/
Polska, Warszawa





