Tomczyk: wojsko sprawdzi możliwości polskich dronów zdolnych do działania na dystansie ok. 1000 km
Wiceminister obrony o rozpoczęciu testów poinformował w poniedziałek we wpisie na platformie X. „W najbliższych dniach Siły Zbrojne RP rozpoczną testy polskich rozwiązań w obszarze Deep Precision Strike – zdolności do precyzyjnego rażenia na dużych odległościach z wykorzystaniem niskokosztowych bezzałogowych systemów uzbrojenia” – napisał Tomczyk.
„Sprawdzimy rozwiązania polskiego przemysłu, w tym ich zdolność do działania na dystansach około 1000 km” – dodał. Jak zaznaczył, „chodzi o to, by przeciwnik już na etapie planowania agresji wiedział, że jej koszt może być bardzo wysoki”, bo - podkreślił - to właśnie wzmacnia odstraszanie.
Tomczyk poinformował, że testy będą prowadzone na podstawie Decyzji Nr 123/MON z 12 września 2025 r., która ustanowiła procedury testowania w Siłach Zbrojnych RP bezzałogowych statków powietrznych, bezzałogowych systemów uzbrojenia oraz środków ich zwalczania. „Proces koordynuje Inspektorat Wojsk Bezzałogowych Systemów Uzbrojenia” – dodał.
Dokument, o którym informuje Tomczyk określa m.in. zasady zgłaszania i kwalifikowania rozwiązań do testów, sposób ich przeprowadzania oraz przygotowania końcowej oceny i rekomendacji dotyczącej ich przydatności dla wojska. Pozytywna rekomendacja może stanowić podstawę do podjęcia dalszych działań zmierzających do pozyskania danego rozwiązania.
Jak przekazał, testy odbędą się etapowo. „Najpierw badanie zdolności na poligonie, później jeśli zostaną spełnione kryteria wojska w specjalnie wyznaczonych korytarzach powietrznych” – wyjaśnił.
„Testowane drony nie będą wyposażone w głowice bojowe” – podkreślił wiceszef MON. Zapewnił, że mieszkańcy rejonów objętych planowanymi lotami zostaną wcześniej poinformowani za pośrednictwem komunikatów Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. (PAP)
jj/ par/
Polska, Warszawa





