Przejdź do treści
czwartek, 6 sierpnia 2026 · imieniny: Sławy, Jakuba wschód 05:03 · zachód 20:20
reklama
kategoria: Polityka
6 sierpień 2026

Szpytma po głosowaniu w Senacie: spodziewałem się takiego wyniku

zdjęcie: Szpytma po głosowaniu w Senacie: spodziewałem się takiego wyniku / Warszawa, 06.08.2026. Wiceprezes Instytutu Pamięci Narodwej Mateusz Szpytma na sali obrad Senatu w Warszawie, 6 bm. Jednym z punktów obrad jest wyrażenie zgody na powołanie Mateusza Szpytmy na prezesa IPN, a także głosowanie nad wnioskiem prezydenta o zarządzeniu referendum ogólnokrajowego ws. unijnej polityki klimatycznej. (sko) PAP/Leszek Szymański
Warszawa, 06.08.2026. Wiceprezes Instytutu Pamięci Narodwej Mateusz Szpytma na sali obrad Senatu w Warszawie, 6 bm. Jednym z punktów obrad jest wyrażenie zgody na powołanie Mateusza Szpytmy na prezesa IPN, a także głosowanie nad wnioskiem prezydenta o zarządzeniu referendum ogólnokrajowego ws. unijnej polityki klimatycznej. (sko) PAP/Leszek Szymański
Spodziewałem się takiego wyniku głosowania, więc nie jest to dla mnie zaskoczenie - tak Mateusz Szpytma skomentował brak zgody Senatu na jego powołanie na prezesa IPN. Jego zdaniem na wynik głosowania największy wpływ miało to, że był wiceprezesem IPN w czasach, gdy Instytutem kierował Karol Nawrocki.
Udostępnij Post

Senat nie zgodził się w czwartek na powołanie dr. Mateusza Szpytmy na stanowisko prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. W głosowaniu poparło go 38 senatorów, 50 było przeciw, 1 senator wstrzymał się od głosu. Wcześniej Szpytma został wybrany na prezesa IPN przez Sejm.

Po głosowaniu dziennikarze poprosili o komentarz obecnego w Senacie Szpytmę. - Spodziewałem się takiego wyniku głosowania od pewnego czasu, więc nie jest to dla mnie zaskoczenie. Nie traktuję tego w kategoriach rozczarowania, wystartowałem, przeszedłem przez dwa ważne etapy, trzeciego się nie udało, trudno - powiedział wiceprezes IPN.

Został zapytany, co jego zdaniem zaważyło na takim, a nie innym wyniku głosowania. - Myślę, że moje związki z obecnym prezydentem jako prezesem Instytutu Pamięci Narodowej. Dawano mi wielokrotnie do zrozumienia, że to, iż byłem zastępcą Karola Nawrockiego, nie działa na moją korzyść - odpowiedział Szpytma.

Dopytywany o zarzuty NIK w sprawie niegospodarności w IPN w czasach, gdy Instytutem kierował Karol Nawrocki, a on był jego zastępcą, Szpytma przyznał, że czeka „na działania odpowiednich służb w tej sprawie”. - Mimo że od ogłoszenia raportu NIK minął ponad rok, nie słyszałem o żadnym śledztwie prokuratury w tej sprawie. A raport NIK za kolejny rok jest opisowy, nie jest negatywny - zaznaczył.

Dodał, że teraz Instytutem nadal będzie kierował Karol Polejowski. - Instytutem od 6 sierpnia 2025 roku kieruje pan profesor Karol Polejowski i to nadal będzie miało miejsce. To, że zostałem wybrany na prezesa IPN przez Sejm, nie spowodowało żadnych zmian, nawet między głosowaniem w Sejmie i w Senacie byłem prezesem IPN w zawieszeniu - wyjaśnił Szpytma.

Wynik głosowania w Senacie powoduje, że Kolegium IPN musi ogłosić kolejny, trzeci już od sierpnia ub. roku konkurs na prezesa IPN. Szpytma został zapytany, czy będzie znów kandydował. - Nie sądzę, przynajmniej w najbliższym czasie nie ma takich planów - odpowiedział. (PAP)

pś/ miś/



Polska, Warszawa

PAP Zamieszczone na stronach internetowych portali działających w grupie Twoje-Miasto materiały sygnowane skrótem „PAP” objęte są ochroną polskiego i międzynarodowego prawa własności intelektualnej. Jakiekolwiek wykorzystanie tych materiałów, w tym w celu eksploracji tekstów i danych, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dotyczącymi dozwolonego użytku osobistego, jest zabronione.
Przeczytaj jeszcze

Komentarze

Dodaj komentarz... Zaloguj i skomentuj