Szłapka: informacje, jakoby ktoś miał celowo opóźniać powstanie bazy USA w Polsce, na pewno są badane przez służby
Podczas konferencji prasowej po posiedzeniu rządu Szłapka zapytany został o doniesienia medialne, jakoby politycy prawicy prowadzili zakulisowe działania na rzecz opóźnienia decyzji w sprawie wojskowej bazy USA w Polsce.
- Wszelkie pojawiające się informacje o tym, jakoby ktoś miał działać przeciwko polskiemu bezpieczeństwu, na przykład opóźniając czy sabotując wzmocnienie polskiego bezpieczeństwa obecnością naszych sojuszników na terenie Polski (…) będzie badana zawsze przez służby - podkreślił rzecznik rządu.
Zaznaczył, że będzie tak niezależnie od motywacji takich działań - czy mają zaszkodzić one rządowi komunikacyjnie, czy też służyć obcym interesom.
Dodał, że jeżeli tego typu informacje pojawiają się w przestrzeni publicznej, to są one na pewno przedmiotem „wnikliwej analizy" odpowiednich, powołanych do tego służb.
W czwartek prezydent USA Donald Trump przekazał, że „czynione są wielkie postępy w kierunku ustanowienia bazy wojsk lądowych USA w Polsce". Dodał, że dzieje się tak „dzięki odważnemu przywództwu jego przyjaciela, Karola Nawrockiego, prezydenta Polski". Trump stwierdził, że wkrótce może zostać ogłoszona lokalizacja bazy.
Wcześniej, 10 i 11 września, Polskę odwiedziła też amerykańska delegacja, na czele, której stali podsekretarz stanu ds. kontroli zbrojeń i bezpieczeństwa międzynarodowego Thomas DiNanno i zastępca asystenta sekretarza wojny ds. NATO i Europy William Cappelletti. Amerykanie spotkali się z przedstawicielami MON i Kancelarii Prezydenta, a wśród tematów rozmów była stała obecność wojsk USA w Polsce. Przedstawiono im też potencjalne lokalizacje przyszłej bazy. Stała obecność sił USA będzie też jednym z tematów rozmów Kosiniaka-Kamysza z szefem Pentagony w przyszłą środę.
W piątek po rozmowie z prezydentem Nawrockim, wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zapewnił, ws. stałej bazy nie ma różnic między rządem a prezydentem. Podkreślił, że rząd docenia starania i osobiste relacje Nawrockiego z prezydentem Donaldem Trumpem. Dodał jednak, że działania związane z przygotowaniem i gotowością do przyjęcia wojsk USA, w tym wspieranie kosztownych inwestycji, leży już po stronie rządu.
Równolegle w USA trwa sześciomiesięczny przegląd amerykańskiej obecności wojskowej w Europie, który ma zakończyć się pod koniec roku. Decyzje Pentagonu prawdopodobnie dotkną w największym stopniu sił USA w Niemczech, we Włoszech i Hiszpanii. Według doniesień część z wojsk może zostać przeniesiona na wschodnią flankę NATO. W ramach przeglądu może zapaść decyzja o powstaniu stałej bazy sił lądowych USA w Polsce, co w czwartek zapowiadał prezydent USA Donald Trump. (PAP)
from/ mro/
Polska, Warszawa





