Prezydent Szczecina w 46. rocznicę Sierpnia: nie potrafimy ze sobą dobrze rozmawiać
W niedzielę w południe przy bramie Stoczni Szczecińskiej rozpoczęły się uroczystości 46. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych. Latem 1980 r., po masowych strajkach, ówczesne władze PRL zgodziły się uznać postulaty robotników, m.in. dotyczące utworzenia niezależnych związków zawodowych. 30 sierpnia w stoczniowej świetlicy przewodniczący Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego w Szczecinie Marian Jurczyk podpisał porozumienie ze stroną rządową.
Prezydent Szczecina Piotr Krzystek w rocznicowym wystąpieniu zaznaczył, że 30 sierpnia 1980 r. to jedna z najważniejszych dat w historii miasta. - Spotykamy się w miejscu niezwykłym, przed bramą stoczni, która była nie tylko miejscem, gdzie gięto blachy i wyposażano statki, ale miejscem, w którym wykuwała się nasza szczecińska i polska droga ku wolności – powiedział Krzystek.
Prezydent Szczecina ocenił, że po 1989 r. Polska osiągnęła ogromny sukces gospodarczy, jest członkiem najsilniejszego sojuszu wojskowego, NATO, ale ma „wiele innych problemów”.
- Przede wszystkim nie potrafimy ze sobą dobrze rozmawiać. Nie potrafimy pochylać się nad ważnymi dla Polski problemami z życzliwością, nie myśląc tylko o sobie i swoich interesach – stwierdził Krzystek. - Dziś śmiało spod tej bramy możemy apelować do polskich parlamentarzystów, do prezydenta, do polityków, aby o sprawach ochrony zdrowia, naszego bezpieczeństwa i edukacji rozmawiali. Nie przez media, ale przy stole, znajdując rozwiązania, które będą dobre dla Polaków – podkreślił prezydent Szczecina.
Przypomniał, że w 1980 r. „nadzieja na lepszą Polskę” zaangażowała miliony obywateli. Krzystek ocenił, że „protest świata ludzi pracy był bardzo dojrzały” i dlatego doprowadził do sukcesu roku 1989 r. Prezydent zwrócił uwagę na znaczenie wizyty papieża, Jana Pawła II, w Szczecinie w czerwcu 1987 r., a także wielki strajk 1988 r. w szczecińskim porcie.
Wspominając Solidarność lat 80. XX w., Krzystek ocenił, że społeczeństwo masowo wspierało ten ruch, ponieważ chcieli Polski, „w której człowiek jest wartością, praca jest szanowana, dostęp do usług jest powszechny, każdy ma możliwość wyrażania swoich myśli i nie będzie za to karany”.
Krzystek zaapelował do polityków o dialog i troskę o Polaków. - Do tego zobowiązuje nas czas i historia tego miejsca, tych ludzi i tych ofiar, które zostały poniesione po to, abyśmy mogli dziś żyć w wolnej Polsce. Chwała Bohaterom Sierpnia 1980 roku – podsumował Krzystek.
W uroczystościach uczestniczył Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta RP, były wojewoda zachodniopomorski. Odczytał list od prezydenta Karola Nawrockiego z okazji 46. rocznicy Sierpnia, w którym podkreślono, że stoczniowcy strajkujący w Szczecinie od 18 sierpnia 1980 r. „opierali się podstępom i groźbom komunistów”. Nie ugięli się pod presją, mimo iż pamiętali o „krwawej pacyfikacji” protestów w Grudniu 1970 r.
„Sformułowali swoje żądania i nieustępliwie przy nich trwali. Wreszcie zmusili stronę rządową do kompromisu. Do uznania ich podmiotowości i zasadności ich postulatów. 30 sierpnia przyniósł historyczne zwycięstwo. W Szczecinie zawarte zostało pierwsze z czterech głównych, przełomowych porozumień Sierpnia 1980 r.” – przypomniano w liście prezydenta.
Bogucki informował, że podpisanie Porozumień Sierpniowych w Szczecinie zostanie upamiętnione w niedzielę wieczorem okolicznościową iluminacją na froncie Pałacu Prezydenckiego w Warszawie.
Z okazji rocznicowych uroczystości w Szczecinie w niedzielę otwarto dla zwiedzających historyczną stoczniową świetlicę, gdzie odbywały się negocjacje strajkujących i komisji rządowej. Instytut Pamięci Narodowej przygotował wystawę „Tu rodziła się opozycja”, natomiast o godz. 17 w centrum miasta (pl. Lotników) zaplanowano wspólne śpiewanie patriotycznych pieśni.
Strajki 1980 r. w Szczecinie rozpoczęły się 18 sierpnia w stoczni remontowej „Parnica”. Kilka godzin później do protestów dołączyły stocznia „Gryfia” oraz największa szczecińska Stocznia im. Adolfa Warskiego. Bunt robotników rozlał się na inne zakłady w mieście i regionie. Strajkujący powołali Międzyzakładowy Komitet Strajkowy, którym kierował Marian Jurczyk, a zastępcami przewodniczącego byli Kazimierz Fischbein oraz Marian Juszczuk.
MKS sformułował 36 postulatów, przede wszystkim o charakterze socjalnym i gospodarczym (m.in. podwyżki płac i poprawy zaopatrzenia rynku), ale również politycznym. Domagano się powołania wolnych związków zawodowych. Komisji rządowej, która przejechała rozmawiać z robotnikami w Szczecinie, przewodniczył wicepremier Kazimierz Barcikowski. Tekst końcowy porozumienia uzgodniono w nocy z 29 na 30 sierpnia 1980 r. W Polsce strajkowało wówczas ok. 700 dużych zakładów. 31 sierpnia podpisano porozumienia w Gdańsku, 3 września w Jastrzębiu, 11 września w Katowicach.
Porozumienia Sierpniowe doprowadziły do upadku rządzącego od grudnia 1970 r. Edwarda Gierka. 17 września przedstawiciele Międzyzakładowych Komitetów Założycielskich (przekształconych z MKS) przyjęli statut Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”. 10 listopada 1980 r. Sąd Najwyższy zarejestrował NSZZ „Solidarność”. Wkrótce związek liczył niemal 10 mln członków. Powstanie „Solidarności” jest uznawane za jeden z kluczowych elementów długiego procesu upadku komunizmu w Polsce i Europie Środkowej. (PAP)
tma/ bar/
Polska, Szczecin





