Prezes ORL w Warszawie o skierowaniu „lex szarlatan” do TK: przyjmujemy decyzję prezydenta z rozczarowaniem
Prezydent poinformował w czwartek, że zdecydował o skierowaniu do TK - w trybie kontroli prewencyjnej - nowelizacji ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (RPP), czyli tzw.lex szarlatan. Zapowiedział własną inicjatywę w tej sprawie. Decyzja głowy państwa oznacza, że nowelizacja, która według rządu miała pomóc w walce z pseudomedycznymi praktykami, nie będzie obowiązywała, dopóki Trybunał nie wypowie się na temat jej zgodności z konstytucją.
„Przyjmujemy decyzję prezydenta z rozczarowaniem. Odnotowujemy jednak fakt, że problem szarlatanerii i pseudomedycyny został uznany za wymagający pilnej i zdecydowanej reakcji państwa. To ważny sygnał” - podkreślił prezes Okręgowej Rady Lekarskiej (ORL) w Warszawie dr n. med. Artur Drobniak w czwartkowym stanowisku przekazanym PAP przez Okręgową Izbę Lekarską w Warszawie.
Zaznaczył, że „z punktu widzenia lekarzy i samorządu lekarskiego najważniejsze jest bezpieczeństwo pacjentów”.
„Nie może być przyzwolenia na sytuacje, w których osoby posługujące się pseudonauką wprowadzają pacjentów w błąd, odciągają ich od właściwego leczenia albo oferują niesprawdzone metody jako alternatywę dla medycyny opartej na dowodach naukowych” - dodał.
Prezes ORL podkreślił też, że jeżeli prezydent zapowiada własną inicjatywę ustawodawczą, która ma skutecznie i zgodnie z Konstytucją chronić pacjentów przed takimi praktykami, to samorząd oczekuje, że „będzie to inicjatywa skonsultowana ze środowiskiem medycznym, konkretna i szybko procedowana”.
„Jesteśmy gotowi uczestniczyć w dalszych pracach nad rozwiązaniami, które rzeczywiście zwiększą bezpieczeństwo pacjentów. (...) Liczymy na szybkie przedstawienie zapowiedzianego projektu i jesteśmy gotowi rozmawiać o jego kształcie” - dodał.
Prezes ORL poinformował, że „dla środowiska lekarskiego istotne jest też to, aby nowe przepisy jasno określały odpowiedzialność osób, które podważają konieczność leczenia albo przedstawiają pseudoterapie jako skuteczne metody medyczne”.
Okręgowa Izba Lekarska w Warszawie podkreśliła, że niezależnie od dalszego losu ustawy, „konieczne jest stworzenie skutecznych mechanizmów prawnych chroniących pacjentów przed działalnością pseudomedyczną”.
Kierowana do TK ustawa przygotowana przez rząd zakładała wprowadzenie zakazu stosowania praktyk pseudomedycznych, zdefiniowanych jako udzielanie świadczeń zdrowotnych, które stwarzają ryzyko uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia albo śmierci człowieka przez osobę niewykonującą zawodu medycznego; oferowania lub stosowania metod diagnostycznych lub leczniczych niebędących świadczeniem zdrowotnym, w przypadku których wprowadza się pacjenta w błąd, że posiadają one właściwości świadczenia zdrowotnego. Regulacja miałaby wprowadzać również zakaz stosowania praktyk pseudomedycznych w zakresie diagnostyki lub leczenia małoletnich, chorób onkologicznych, ciężkich nieuleczalnych chorób lub zaburzeń psychicznych.
O podpisanie ustawy apelowało do prezydenta m.in. środowisko lekarskie, Ministerstwo Zdrowia i RPP. Przeciwni byli przedstawiciele tzw. medycyny alternatywnej.
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował w czwartek, że w prezydenckiej wersji „lex szarlatan” znajdzie się propozycja nowego rodzaju przestępstwa: nakłanianie do niebezpiecznych decyzji zdrowotnych. Ma on przewidywać m.in. karę do 15 lat więzienia za doprowadzenie do śmierci pacjenta.(PAP)
pak/ akar/
Polska, Warszawa





