Leśkiewicz: nie ma jeszcze decyzji jeszcze co do zwołania Rady Bezpieczeństwa Narodowego
W niedzielę nad ranem polskie systemy wykryły atak kilkunastu odrzutowych dronów Gerań-5 w zachodniej Ukrainie. Polskie wojsko poderwało myśliwce, a służby ostrzegły przed zagrożeniem mieszkańców przygranicznych województw. W bezpośredniej bliskości granicy z Polską odnotowano dwa uderzenia dronów. W wyniku jednego z nich 2 km od granicy z Polską na stacji Jagodzin uszkodzona została lokomotywa pociągu pasażerskiego, który jechał z Kijowa do Warszawy. Drugi dron uderzył w stację benzynową w pobliżu polsko-ukraińskiego przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin
W poniedziałek wojsko podjęło z morza w woj. zachodniopomorskim drona. Według wicepremiera, szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza, coraz więcej wskazuje, iż był to wojskowy bezzałogowiec z Rosji.
Leśkiewicz zapytany we wtorek w TVN24, czy są plany zwołania Rady Bezpieczeństwa Narodowego, odparł że „to jest jeden z tematów, nad którym pracuje” Kancelaria Prezydenta. - Dyskusja i też rozważania pana prezydenta na ten temat, ale nie ma decyzji jeszcze co do (zwołania - PAP) Rady Bezpieczeństwa Narodowego - podkreślił.
- My też nie możemy Rosji pokazać, że ich ataki, czy też takie akty dywersji, które Rosja od dłuższego czasu realizuje i w Polsce, i w krajach bałtyckich, wywołują w nas jakieś poczucie strachu. My powinniśmy przede wszystkim współpracować na poziomie służb specjalnych, krajów sojuszniczych. Te działania są kluczowe, o których nie powinniśmy też za dużo mówić publicznie, bo to jest kluczowa kwestia - zaznaczył Leśkiewicz.
Jednocześnie zapewnił, że prezydent jest o wszystkim „dobrze poinformowany”. Jak dodał, oprócz tego, że prezydent otrzymuje informacje ze służb różnej jakości, to działa w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego dyżurna służby operacyjnej, która na bieżąco jest w kontakcie z Rządowym Centrum Bezpieczeństwa. - Ośrodek prezydencki jest też w kontakcie z krajami sojuszniczymi - przekazał minister.
Podkreślił też, że „rząd i prezydent działają razem” jeśli chodzi o bezpieczeństwo państwa. - Nie ma tutaj między nami żadnych sporów, jeżeli chodzi o kwestie bezpieczeństwa - dodał Leśkiewicz.
Leśkiewicz został też zapytany, czy prezydent otrzymał raport, który od szefa CIA Johna Ratcliffe’a dostał premier Donald Tusk.
Leśkiewicz odparł, że „no właśnie nie wiemy na temat raportu prawie nic”. - Nie mamy informacji na ten temat - dodał. Zaznaczył, że nie była spotkania prezydenta Karola Nawrockiego i premiera Donalda Tuska w tej sprawie
Szef rządu powiedział w ubiegłym tygodniu, że otrzymał raport od szefa amerykańskiej Centralnej Agencji Wywiadowczej Johna Ratcliffe'a dotyczący możliwych zdarzeń w najbliższych miesiącach. Zaznaczył, że Polska i Europa „muszą być przygotowane na różne scenariusze, nie tylko na froncie rosyjsko-ukraińskim, ale też na wschodniej flance”.(PAP)
jj/ par/
Polska, Warszawa





