Kierwiński o obniżce cen benzyny: dobra decyzja pana prezydenta, choć stanowczo spóźniona
Szef MSWiA w rozmowie z dziennikarzami ocenił, że gdyby decyzja prezydenta zapadła wcześniej i bez politycznego sporu z rządem, obywatele od kilku tygodni płaciliby mniej na stacjach benzynowych.
„W tak zasadniczych kwestiach, jak kwestie bezpieczeństwa finansowego Polaków, oczekiwałbym od pana prezydenta więcej rozsądku, a mniej polityki” – oświadczył minister.
W jego ocenie głowa państwa powinna kierować się interesem wszystkich obywateli, a nie formacji politycznej.
Odnosząc się do stwierdzenia prezydenta ze Stargardu w sprawie ceny 5,19 zł za litr, Kierwiński uznał, że prezydent „został złapany na tym, że działa wbrew interesom Polaków” i próbuje to nadrabiać „buńczuczną retoryką”.
„Jeżeli pan prezydent chce jeszcze powalczyć o niższe ceny paliw, to mam dla niego prostą radę: niech wykorzysta swoje kontakty z panem prezydentem Trumpem i rozmawia o tym, aby wojna w Cieśninie Ormuz zakończyła się jak najszybciej” – powiedział polityk, wskazując ten konflikt jako główną makropolityczną przyczynę wysokich cen surowców.
Pytany o to, która strona wygrała polityczne starcie o ceny energii, szef MSWiA stwierdził, że „wygrali Polacy, bo to Polacy od dzisiaj płacą mniej za benzynę na stacjach”.
Poinformował również, powołując się na stanowisko ministra finansów, że niższe ceny są zagwarantowane na pewno do końca roku, a decyzje dotyczące pierwszych miesięcy przyszłego roku będą podejmowane na bieżąco w zależności od sytuacji makroekonomicznej.
Podpisana przez prezydenta w czwartek ustawa to drugi akt prawny dotyczący podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych, który przygotował rząd. Poprzednia ustawa w tej sprawie nie weszła w życie, ponieważ Karol Nawrocki skierował ją w sierpniu do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej, wskazując na jej niekonstytucyjność.
Nowa ustawa przewiduje 60-proc. podatek od nadwyżkowych zysków osiągniętych ze sprzedaży paliw ciekłych. Danina obejmie nadzwyczajne zyski uzyskane w okresie od 1 marca 2026 r. do 31 marca 2027 r. przez przedsiębiorców zajmujących się wytwarzaniem paliw ciekłych oraz obrotem paliwami ciekłymi na podstawie koncesji na obrót paliwami z zagranicą.
Podstawę opodatkowania stanowić będzie nadwyżka przychodów ponad poziom wynikający z historycznej marży osiąganej w 2025 r., powiększonej o 20 proc. Ustawa przewiduje minimalną marżę referencyjną na poziomie 2 proc. oraz ograniczenie podatku do 50 proc. dochodu lub zysku netto dla podmiotów niewytwarzających paliw.
Od soboty do poniedziałku włącznie litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,73 zł, benzyny 98 - 7,59 zł, a diesla - 7,88 zł - wynika z piątkowego obwieszczenia Ministra Energii. Następne obwieszczenie Ministra Energii ws. maksymalnych cen paliw zostanie opublikowane 5 października i określi ceny na wtorek. (PAP)
pm/ js/
Polska, Gdańsk





